Róż Miss Sporty - Ohh! Blushed Again...

Róż Miss Sporty - Ohh! Blushed Again...


Róż kupiłam skuszona wieloma pozytywnymi recenzjami na KWC >>klik klik<< oraz recenzjami na blogach, wybrałam odcień 002 Rose, gdyż wydawał mi się najnaturalniejszy. Róż najczęściej aplikuję pędzlem Essence, gdyż ma bardzo delikatne włosie i idealnie nadaje się do tego produktu - sam róż nie jest mocno zbity, łatwo się nanosi na pędzel. Daje bardzo naturalny efekt, niestety zdjęcie poniżej tego nie oddaje tak, jak bym tego chciała, niestety aparat przekłamuje kolory jak zwykle :(  Róż jest tani (10,99 zł w Rossmannie) i wydaje się być wydajny. Na początku myślałam, że taki nie będzie bo po przetarciu pędzlem sporo się oddziela od zbitego produktu - zostaje trochę "proszku" w opakowaniu, na szczęście używam już go długi czas i wcale nie widzę jakiegoś znacznego ubytku. Trzyma się jakoś pół dnia, potem dobrze by było zrobić jakieś poprawki, chyba że już nigdzie nie wychodzimy ;) Róż ma delikatne, nienachalne drobinki, ale niestety widzę je tylko w sztucznym świetle - wtedy policzki wyglądają na ładnie rozświetlone, jednak w świetle dziennym już niczego takiego nie zauważam... A szkoda ;)




Podsumowując, polecam ten róż - tani, wydajny, daje naturalny efekt i stosunkowo długo się trzyma. Chociaż osobiście chyba wolę Wibo :) 


Jak tam mijają Wam święta? U mnie raczej niespokojnie, zresztą... jak zawsze. Nie lubię świąt :(
O flat topie Sunshade Minerals słów kilka :)

O flat topie Sunshade Minerals słów kilka :)

Mojego pierwszego Flat Topa zakupiłam na allegro wraz z innymi pędzlami:

1) Flat Top Sunshade Minerals 19,00 zł
2) Long Handled Kabuki Sunshade Minerals 19,00 zł
3) Lancrone F58 Angled Top Kabuki 19,90 zł
+ 7 zł list polecony

Razem wyniosło mnie to 64,90 zł, na paragonie jest to jakoś dziwnie ujęte, ale kwota się zgadza.
Pędzle przyszły bardzo dokładnie zapakowane w folię bąbelkową, każdy z osobna w folii (to zapewne od producenta, wiadomo że nówki ;) ), nic nie miało się prawa z nimi stać w transporcie. Muszę przyznać szczerze, że ciężko było mi się powstrzymać wtedy i zrobić zdjęcia przed rozpakowaniem, tak moje łapki ciągnęły żeby już się do nich dorwać :D Więc te 3 zdjęcia poniżej były robione już jakiś czas temu, tuż po otrzymaniu przesyłki.



Tutaj zdjęcie porównawcze z Essence, pokazujące jak małe są pędzle Sunshade Minerals.



Na początku dziwiło mnie, jak w ogóle można nakładać pędzel gąbeczką lub pędzlem bo myślałam, że po pierwsze szkoda pieniędzy na zakup dodatkowych akcesoriów, po drugie ile to musi "pić" podkładu... Moje zdanie całkowicie się zmieniło, jak tylko w końcu się "przemogłam" i zamówiłam swojego pierwszego Flat Topa :)

Cena naprawdę niska, bo 19 zł za taki pędzel to niewiele. Trochę mały, ale nie przeszkadza mi jego wielkość, wiem że niektórzy narzekają na krótką rączkę, ale dla mnie to nawet zaleta bo bardzo wygodnie się nim operuje. Włosie jest gęste i zbite, tak jak być powinno, ale... no właśnie ;) jest syntetyczne i to czuć :). Pędzel nie gubi włosków, może wypadły ze dwa podczas mycia i to by było na tyle, żaden mi jeszcze nigdy nie został na twarzy ;)
Jeszcze minusem może być fakt, że bardzo ciężko go domyć. Poniższe zdjęcia robiłam przed chwilą i jak widać, niektóre miejsca są zabarwione podkładem, a myłam go rano trzykrotnie - woda leciała już całkowicie przezroczysta! Myłam go około 11 rano, a już teraz jest całkowicie suchy (19:40), więc nie mam nic do zarzucenia długości schnięcia.





Większość osób nakłada podkład flat topem w taki sposób, że wylewa sobie trochę podkładu na dłoń i moczy w tym pędzelek, ja jednak nie przepadam za tym sposobem, bo moje dłonie są jakieś żarłoczne i piją za dużo podkładu, po prostu robię sobie kilka plamek podkładu na twarzy, potem dotykam ich pędzlem, stempluję po twarzy i rozcieram kolistymi ruchami. Dobrze jest też wcześniej zwilżyć lekko pędzel.

W kwestii samego efektu - rewelacja! Myślałam, że będzie rozcierać za bardzo podkład przez co ucierpi krycie, a jest wręcz przeciwnie, flat top zapewnia tak ładne krycie, jakiego często nawet palcami się nie osiągnie. Ponadto daje baaardzo naturalny efekt, jakkolwiek sprzecznie brzmi to z poprzednim zdaniem ;) Daje wrażenie, jakby podkład był wtopiony w skórę, a nie tylko ją pokrywał. Nawet za jasny dla mnie podkład (110 Ivory Revlon CS) wygląda naturalnie na twarzy, bez trupiego efektu. Nie wierzyłam w to, póki nie przetestowałam, ale naprawdę przedłuża trwałość makijażu! Jak wracałam do domu po południu, to na ogół miałam już niewiele makijażu na twarzy, a teraz dalej się trzyma super, wiadomo że to nie to samo co rano, ale zawsze coś! Ktoś kiedyś na blogu wyjaśnił to w ten sposób, że flat top jakby "wbija" podkład w pory skóry, a nie tylko ją pokrywa (jak w przypadku aplikacji palcami) dzięki czemu dłużej się trzyma. Nie wiem, ile w tym jest prawdy, ale jestem skłonna w to uwierzyć.

Podsumowując, świetny pędzel za niewielkie pieniądze. Przedłuża trwałość makijażu, zapewnia super krycie, a zarazem naturalny wygląd. Nie zostawia żadnych smug. Ciężko go domyć, ale to niewielki minus w porównaniu do plusów. Jednak gdybym miała kupić Flat Topa ponownie, to chyba skusiłabym się na jakiegoś innej firmy bo lubię testować nowości. Mimo to, nie żałuję zakupu i polecam.
Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger