Suchy szampon Isana

Suchy szampon Isana

Każda osoba z nadmiernie przetłuszczającymi się włosami wie, jakie to okropne uczucie, kiedy trzeba gdzieś nagle wyjść, a nie wyglądamy zbyt korzystnie... Kupiłam ten szampon z myślą o takich właśnie awaryjnych sytuacjach i jestem bardzo zadowolona!


Barwa, Siarkowa Moc, antybakteryjne mydło w płynie

Barwa, Siarkowa Moc, antybakteryjne mydło w płynie

Miałam kiedyś siarkowe mydło w kostce z tej serii i pamiętam, że byłam bardzo zadowolona - idealnie spisywało się do szczególnego stosowania, kiedy cera była w gorszym stanie - szybko zasuszało nieprzyjaciół, dzięki czemu wypryski goiły się znacznie szybciej. Jakiś czas temu postanowiłam kupić wersję w płynie, ze względu na łatwiejszą aplikację :)


Makijaż - kreska na szybko - Sleek Storm i Oh So Special

Makijaż - kreska na szybko - Sleek Storm i Oh So Special

Ostatnio mam tak zakręcony czas w życiu codziennym, że nie maluję się praktycznie wcale... Ale wczoraj postanowiliśmy z moją lepszą połówką zrealizować w końcu otrzymane kiedyś kupony podarunkowe Sodexo i w tym celu pojechaliśmy kupić do domu jakiś blender :) Czasu było niewiele, więc zrobiłam sobie szybką kreseczkę z paletki Storm + Oh So Special :) Nie chciałam się zbytnio rzucać w oczy, więc postawiłam na typowego "dzienniaka". Efekt spodobał mi się na tyle, że zdążyłam jeszcze szybko cyknąć kilka fotek ;)


Paletki Sleek: Au Naturel, Storm, Oh So Special, Sunset - SWATCHE

Paletki Sleek: Au Naturel, Storm, Oh So Special, Sunset - SWATCHE

Przyznam szczerze, że odkąd kupiłam moją pierwszą paletkę Sleek, czyli Au Naturel (kolejność nabywania dokładnie jak w tytule posta), zakochałam się w nich totalnie. Jakiś czas później kupiłam Storm, potem w moje ręce trafiła Oh So Special, której Bogusia (:*) chciała się pozbyć, no i dosłownie 2 tygodnie temu kurier przywiózł mi najświeższy nabytek - Sunset. Nie jest to jakaś pokaźna kolekcja, ale na co dzień całkowicie mi wystarczy, pewnie za jakiś czas w moje ręce wpadnie coś jeszcze... ;) Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to pigmentacja cieni matowych - z nią bywa różnie. Perłowe są rewelacyjne! Moim zdaniem te paletki są naprawdę warte swojej ceny i jeśli tylko podobają się Wam kolory w którejś z nich - bierzcie śmiało, a nie będziecie zawiedzione! Niektóre z nich nie kuszą mnie zupełnie ze względu na kolorystykę, ale to się może w każdej chwili zmienić... :) W każdym razie - każdy znajdzie coś dla siebie!



Podkład Maybelline, SuperStay Better Skin, 005 Light Beige

Podkład Maybelline, SuperStay Better Skin, 005 Light Beige

Podkład BetterSkin Maybelline jest nowością. Przed użyciem naczytałam się mnóstwa skrajnych opinii na jego temat - niektórzy wychwalają, inni uważają za totalny bubel. Niektórzy określali go jako beżowy, inni zaś jako różowy. Niektórzy narzekali na jego niską trwałość, inni wprost przeciwnie. Na szczęście mogłam się przekonać o tym wszystkim na własnej skórze ;)

Pianka samoopalająca - Vita Liberata, 2-3 Week Tan Mousse

Pianka samoopalająca - Vita Liberata, 2-3 Week Tan Mousse


Przyznaję szczerze i bez bicia, że fanką produktów samoopalających nie jestem. Miałam taki pewien etap wiele lat temu, gdy chętnie z nich korzystałam, przez moje ręce przewinęło się wiele produktów - Nivea, Dove, Garnier, Johnson's, SunOzon, Lirene... Strach pomyśleć, o ilu jeszcze zapomniałam. Z biegiem czasu zbrzydło mi to ciągłe smarowanie się śmierdzącymi balsamami brązującymi, które dają efekt pomarańczowej skóry, zostawiają smugi, brudzą ubrania... Ostatecznie sobie darowałam, a złą passę przerwała dopiero pianka samoopalająca Vita Liberata. I szczerze zmieniła moje podejście! Nie znałam wcześniej produktów tej firmy, ale po drobnym rozeznaniu okazało się, że są dostępne w Sephorze.

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger