Subiektywny przegląd promocji kosmetycznych - co polecam, a co odradzam (2)

czwartek, 22 stycznia 2015

Zapraszam Was na drugi przegląd promocji kosmetycznych :) Od dzisiaj obowiązują promocje w Naturze oraz Hebe, zaś już od trzech dni w Rossmannie, więc myślę, że warto o tym wspomnieć. Poprzedni wpis spotkał się z dużym entuzjazmem - osiągnął największą liczbę wyświetleń od długiego czasu, przebił nawet posta z rozdaniem! Mogę więc chyba wywnioskować, że się Wam spodobał i macie ochotę na jeszcze :D 

HEBE - od 22 stycznia do 4 lutego


W Hebe mamy ciekawą promocję na kolorówkę 2+1 za 1 grosz. Na początku pomyślałam, że zastanowię się nad cieniami Maybelline Color Tattoo, których zakup planuję od dawna, ale pewnie musiałabym pojechać z samego rana, by załapać się na niemacane egzemplarze w interesujących odcieniach - po południu pewnie nie będzie już czego szukać. Promocje obowiązują 2 dni i za każdym razem jest inna marka:


W promocji jest również podkład Rimmel Lasting Finish 25h, nie miałam go, ale czytałam kilka pozytywnych recenzji na jego temat, więc prawdopodobnie jest wart uwagi. Być może kogoś zainteresuje też promocja na wybrane rodzaje szamponów Garnier Ultra Doux (8,39 zł/400 ml)


Podkład L'Oreal True Match bardzo lubiłam i recenzowałam TUTAJ, a cena 37,49 zł nie jest aż tak odstraszająca, jak regularna 49,99 zł. O korektorze słyszałam wiele dobrego, więc prawdopodobnie również jest wart uwagi. Nawet miałam go na chciejliście, ale jakoś odpuściłam ze względu na inne wydatki. Wybrane rodzaje tuszów do rzęs Maybelline 30% taniej, ale akurat tego z obrazka (Mega Plush) zdecydowanie nie polecam!! Recenzowałam TUTAJ. Cena Max Factor False Lash Effect to zbrodnia w biały dzień, przez Internet da się go kupić za około 30 złotych...


Dalej moją uwagę przyciągnęły odżywki do włosów Garnier Ultra Doux za 6,29 zł. Szkoda, że promocja na Garniera (po prawej stronie) raczej nie obejmie płynu micelarnego - w gazetce jest napisane "płyn do demakijażu, wybrane rodzaje 125 ml"


W moje oczy od razu rzucił się krem BB od Garniera (promocja z kartą Hebe)- do dziś mną wzdryga na samą myśl o tym bublu... Recenzowałam TUTAJ i stanowczo odradzam. Za to bardzo lubiłam czerwony krem do rąk z tej samej firmy i jego z kolei mogę polecić.


Promocje z kartą Hebe: ucieszył mnie widok masełka do ust Nivea - postaram się coś o nim niedługo napisać. Bardzo przyjemne mazidło - mimo tego, że ma średni skład (ani dobry, ani zły), to działa bardzo dobrze, a oprócz tego przyjemnie się go używa - odpowiednia konsystencja, niezbyt lepka oraz przyjemny zapach. Niektórych pewnie ucieszy również obecność antyperspirantów Garnier za 8,99 zł (150 ml).


ROSSMANN - od 22 stycznia


Już na pierwszej stronie moją uwagę przyciągnęła promocja olejków Alterra - mają bogaty skład, są łatwo dostępne i niedrogie. Warto się im przyjrzeć :) Miałam wersję z granatem i awokado, jeszcze w starym opakowaniu i byłam zadowolona.


Szampony Green Pharmacy cieszą się raczej dobrymi opiniami, ciągle mam je w pamięci, ale na razie mam co zużywać. Kiedyś na pewno kupię ;) Teraz są w promocji za 5,39 zł, więc jeśli lubicie, to warto się zaopatrzyć

Tutaj antyperspiranty Garniera jeszcze taniej niż w Hebe - 6,99 zł (w Hebe 8,99 zł). Z całą pewnością ODRADZAM z Adidasa tego gagatka: link do recenzji, musiałam go zużyć do stóp, bo do niczego innego się nie nadaje :/ Okropny bubel. Produkty do pielęgnacji paznokci Sally Hansen 12,99 zł (zamiast 15,99 zł) również mogą zainteresować wiele osób. Piankę do golenia Isana miałam i lubiłam, jedyny minus jest taki, że jest niewydajna, ale za 3,49 zł chyba czepiać się nie można :)) Żel micelarny Under20 ciągle mam na "chciejliście" po bardzo pozytywnej recenzji Kosmetykoholiczki (klik), jak zużyję to, co mam, to kiedyś się zaopatrzę.

Jest też trochę promocji na kolorówkę, akurat się tak ciekawie złożyło, że wszystkie produkty obok siebie :D Tusz Max Factor 2000 Calorie bardzo lubiłam i recenzowałam TUTAJ, eyeliner w żelu Rimmela jest na mojej chciejliście, ale to innym razem. Podkład Maybelline Affinitone kiedyś lubiłam za lekkość i nie takie złe krycie, ale niestety trwałość nie jest jego mocną stroną, więc nie kupiłabym ponownie. Za to Better Skin odradzam absolutnie, recenzowałam TUTAJ. Obecność podkładu Rimmel Stay Matte pewnie ucieszy wiele osób, bo ma szerokie grono zwolenników. Jest też tusz Wonderfull, który niestety moim zdaniem daje zbyt delikatny efekt (nie miałam, ale widziałam mnóstwo recenzji), dlatego raczej bym się na niego nie skusiła. Piękne opakowanie, szczoteczka taka jak lubię, ale efekt zbyt naturalny.

Płyn do kąpieli Babydream baaaardzo lubiłam do wszystkiego, dla mnie to taki produkt uniwersalny, który można zabrać na wyjazd i zastąpić nim każde myjadło - do włosów, do twarzy, do ciała, do higieny intymnej... ;)) Wolę go jednak kupować w cenie regularnej, bo gdy jest w promocji, to półki zawsze są wyczyszczone... Babydream krem ochronny na wiatr i zimno to bardzo dobrze regenerujący tłuścioszek - lubiłam go, ale należy mieć świadomość jego ciężkiej konsystencji. Sprawdza się w trudnych przypadkach - regeneruje i nie podrażnia ;)


Zainteresował mnie również... parasol składany :D Tak, wiem że to niekosmetycznie (chociaż gdyby tak się uprzeć - parasol chroni nasz makijaż przed deszczem :D), ale lubię te małe parasolki z Ideenwelt. Nie są mistrzami trwałości, na wietrze lepiej je schować, ale zajmują mało miejsca i dzięki temu świetnie nadają się do torebki. Są też dość lekkie, więc noszenie na co dzień nie jest uciążliwe. No i cena 10 zł w promocji jest korzystna. 


DROGERIE NATURA - od 22 stycznia do 4 lutego


Na pierwszej stronie gazetki z Natury moją uwagę przykuł tusz Maybelline Rocket za 19,99 zł - raz go miałam, ma dosyć fajną szczoteczkę, ale niestety trafił mi się macany egzemplarz, gdyż był totalnie wyschnięty. Ale wiem, że sporo osób go sobie chwali. 


Na kolejnej stronie mnóstwo ciekawej kolorówki w promocji - baza Kobo, którą wiele osób zachwala, w promocji za 13,99 zł. Kobo Ideal Cover niestety odradzam - jak dla mnie to plastelina, a nie podkład. Nie sprawdził się u mnie nawet jako korektor, jest koszmarnie ciężki. Rimmel Lasting Finish również tutaj w promocji - o złotówkę droższy niż w Hebe :) L'Oreal True Match bardzo lubiłam i ponownie odsyłam TUTAJ, tyle że w Hebe jest tańszy o 5,50 zł (tam 37,49 zł, tutaj 42,99 zł). Cienie sypkie My Secret Star Dust cieszą się dużą popularnością, więc ich obecność w gazetce za 4,99 zł na pewno ucieszy niejedną osobę ;) Ja za sypańcami nie przepadam, więc się nie skuszę. Kulki Sensique (rozświetlające) mnie rozczarowały i całkiem niedawno wylądowały w koszu za tandetny efekt brokatu na twarzy, który pokazywałam TUTAJ. Maybelline Mega Plush ponownie odradzam, recenzowałam TUTAJ. Tusz Rimmel Wonderfull taniej niż w Rossmannie (o 3 złote), co mnie zaskoczyło, zazwyczaj Natura ma drożej :D Tusz L'Oreal So Couture się u mnie nie sprawdził, pokazywałam go TUTAJ - konsystencja w porządku, tusz jest dobrej jakości, ale szczoteczka nie radziła sobie z moimi rzęsami, zaś Noir Excess polecam gorąco - zobaczycie go TUTAJ.


Na kolejnej stronie moją uwagę przyciągnął olejek Evree do twarzy - wersja Essential Oils baaaardzo przypadła mi do gustu, o czym możecie przeczytać TUTAJ, na pewno skuszę się kiedyś na pozostałe wersje, a szczególnie Magic Rose :)



Tutaj ponownie promocja na czerwone kremy do rąk Garnier - o złotówkę taniej niż w Hebe


Na uwagę zasługuje również seria Termoochrona od Marion - miałam spray i dobrze zabezpieczał przed niekorzystnym działaniem suszarki. Jednak ze względu na to, że suszę włosy jakieś 3-4 razy w roku, musiałam go zużyć jak zwykłą odżywkę w sprayu - sprawdził się równie dobrze :D Olejki Marion również zbierają pozytywne opinie w kwestii zabezpieczania końcówek włosów, więc ich promocja pewnie ucieszy wiele osób.


Z ostatniej strony korzystna wydała mi się promocja na farbę do włosów Color Mask za 19,99 zł + spray Gliss Kur Ultimate Color 200 ml gratis :) Farbę recenzowałam TUTAJ, była w porządku. Gdybym miała krótsze włosy, zastanowiłabym się nad jej zakupem, ale biorąc pod uwagę fakt, że 2 opakowania (tyle potrzebuję) kosztują 40 zł, to jednak odpuszczę. Zdecydowanie wolę farby Joanna, które kosztują w granicach 10 zł za opakowanie :)



NETTO - od 22 do 25 stycznia


W Netto znalazło się kilka rzeczy związanych z przechowywaniem, może się to komuś przyda:


Są też niewielkie regały z koszami, w sam raz do łazienki:


Wpadło Wam coś w oko? :))

Ja nadal zbieram na komodę ALEX, o której pisałam w poprzednim poście promocyjnym, więc portfel odpoczywa :P 
Następny przegląd pewnie w okolicach 5 lutego :))

Inne posty

39 komentarze

  1. Mnie ostatnio w ogóle nie ruszają promocje.. :D marzy mi sie pojechać do primarka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłam w Primark :( Ale wiem, że mają dużo ciekawych i niedrogich rzeczy

      Usuń
    2. O kurde, nienawidzę tego sklepu. Mam w Wiedniu 2 i to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie.

      Usuń
    3. Cóż za rozbieżności :D Pepo, chodziło Ci o ludzi zachowujących się nieodpowiednio (delikatnie mówiąc), czy coś jeszcze innego? :)

      Usuń
  2. Dlaczego tak daleko mam do Hebe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie szkoda, ja teraz mam blisko, ale jak się przeprowadzę to gorzej :/

      Usuń
  3. oj tusz mega plush tez nie polecam... dziadostwo! jak mi sie teskni za gazetkami z drogeri i ogolnie z marketów w uk nie ma czegos takiego i człowiek nigdy nie wie gdzie co jest w promocji:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty? Miałam zupełnie inne wyobrażenie, szkoda ogromna :/ nie wiadomo czy iść czy nie warto

      Usuń
  4. co z tymi gazetkami nigdzie nie ma Garniera micela przecenionego;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dawno go już nie widziałam :/

      Usuń
  5. akurat w promocji są podkłady, które bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w Rossmannie byłam dzisiaj, ale nic sobie nie kupiłam :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo, kilka rzeczy wpadły mi w oko ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. natura ciekawa promocja, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo super, że wkleiłaś te gazetki bo dostrzegłam moją ulubioną mgiełkę termoochronną z Marion. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  10. zapraszam do mnie na http://zdziennikapsychopatki.blogspot.com/ jest to mój pierwszy blog i było by miło poznać twoje zdanie na jego temat :) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią Cię odwiedzę, ale dobra rada na przyszłość - nie reklamuj się w tak nachalny sposób, bo to tylko zniechęca.
      Akurat mam dobry humor, normalnie usunęłabym taki komentarz ;))

      Usuń
  11. Kobito! Ty nie wkładaj tego posta w jeden wór z tymi typu: "Tytuł: Nowa gazetka Rossmann! Wpis: KLIK!" i tak dla każdej sieciówki. To właśnie tych nie trawię. U Ciebie to są mini recenzje. Praktycznie jak denko z bonusem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* :*

      No to dobrze, że zaaprobowałaś :D Bądź co bądź stworzenie takiego posta jest bardzo czasochłonne, kilka godzin z całą pewnością... Denko z bonusem, dobre :D

      Usuń
  12. Biała ławka najbardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przeczytałam wszystko al ei tak nie planuję nic kupować :P zapasy robią swoje a ja staram się oszczędzać na wesele :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo :) Wesele dużo ważniejsze, zgadzam się :) Szczęścia!!

      Usuń
  14. Polecam zielony szampon z białą glinką, strasznie za nim tęsknię, ale poprzysięgłam nie kupować nowego zanim nie wykończę tego, który mam (niestety, to była zdrada dla innego). Jak dla mnie zagina system i wymiata konkurencję w kwestii głębokiego oczyszczania, bajecznie używa się go pomiędzy myciem delikatnym szamponem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę go miała w pamięci, dziękuję :) Przydają się takie oczyszczacze, szczególnie po oleju czy nafcie :)

      Usuń
  15. Dzięki za wskazówki, bo już wiele razy nadziałam się na tandetę w promocji ;)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

UWAGA! Komentarze z reklamami i linkami do blogów SĄ KASOWANE!!! Wystarczy wejść w profil użytkownika, by trafić na bloga osoby komentującej.