Catrice eyebrow filler - żel do brwi nr 10

Catrice eyebrow filler - żel do brwi nr 10

Moje z natury bardzo liche brwi potrzebują "wspomagaczy" by w ogóle istnieć ;) Mam widoczne luki, bardzo rzadkie brwi (naprawdę niewiele ich wyrywam, a i tak są cieniutkie), które w dodatku są bardzo jasne i bez przyciemnienia mało widoczne ;) To wszystko tworzy niezłe combo, więc muszę się natrudzić, by cokolwiek z nich było. Dodam też, że jakakolwiek rudość przebijająca się spod brwi wygląda u mnie tragicznie, więc tym trudniejsze mam zadanie :) Dzisiaj będzie mowa o żelu do brwi z Catrice :)


O opakowaniu rozwodzić się nie będę, wygląda po prostu jak tusz do rzęs ;) Zawartość wynosząca 6,5 ml jest ważna 6 miesięcy od otwarcia, a szczoteczka długa i wąska. Na końcu lubi się zbierać "glutek", którego warto wytrzeć o chusteczkę, żeby się nim nie poplamić gdzie nie trzeba. 




Poniżej zrobiłam porównanie - od góry żel do brwi Wibo w starej wersji, następnie żel Catrice, na samym dole szczoteczka od tuszu Lovely Pump Up.


Żel ma za zadanie głównie przyciemnić i ujarzmić brwi, możemy za jego pomocą nadać im pożądany kształt, dzięki czemu nie wywijają się na wszystkie strony. Efekt jest delikatny i raczej naturalny. Zasadniczym minusem jest to, że nie utrwala brwi - nie są w żaden sposób usztywnione, więc wystarczy lekko dotknąć i robią co im się podoba ;) Producent obiecuje również, że produkt wypełnia luki, z czym zgodzić się nie mogę. Żel absolutnie luk nie wypełnia, tutaj trzeba zadziałać np. cieniem. Jedynie przyciemnia brwi i nadaje kształt. Bardzo ważną kwestią jest też kolor - żel Catrice ma kolor mlecznej czekolady, czyli brązu w zdecydowanie ciepłej tonacji. Czyli kolejna klapa, bo potrzebuję zdecydowanie chłodnego odcienia. Poziom jest dla mnie w sam raz - ani za jasny, ani za ciemny. Nie posiada też drobinek. Szkoda tylko, że ciepły :(

Na stronie producenta widnieją dwa odcienie - 10 i 20, ja posiadam nr 10, ale na swatchach u innych osób widziałam, że nr 20 również nie należy do tych chłodnych... 

Niżej porównanie Catrice z Wibo


Żel może trochę sklejać brwi, dlatego warto potem jeszcze przeczesać je spiralką (ja tego na zdjęciu nie zrobiłam)



Niżej macie podgląd wielkości szczoteczki w stosunku do oka


Cena: ok. 15 zł
Pojemność: 6,5 ml 

Podsumowując, nie jest to produkt zły, ale nie jest też bez wad. Z plusów mogę wymienić to, że przyciemnia brwi i nadaje im pożądany kształt, cena nie jest wygórowana, dostępność w porządku (m.in. drogerie Natura), szczoteczka dosyć wygodna w użyciu. Minusem jest brak utrwalenia i mała gama kolorystyczna, pozbawiona typowo chłodnego odcienia. Trochę skleja brwi, ale ich późniejsze przeczesanie nie stanowi dla mnie żadnego problemu, więc nie traktuję tego jako minus. 

Czego używacie do brwi?
Niesamowicie kusi mnie nowość od Inglota - konturówka w żelu do brwi (w słoiczku) :)
Moja nieobecność | Recenzja: Niezbędny w mojej torebce - puder Essence, All about matt! fixing compact powder

Moja nieobecność | Recenzja: Niezbędny w mojej torebce - puder Essence, All about matt! fixing compact powder

Witajcie!

Na wstępie chciałabym Was serdecznie przeprosić za nieobecność na blogu od ponad 3 tygodni, w tym czasie nie udzielałam się również u Was (niestety). Dość mocno przytłoczyło mnie wszystko wokół - najpierw byłam przez tydzień pod namiotem w górach (na moto, więc do wyjazdu trzeba było się też solidnie przygotować logistycznie, termin był niestety nie do przełożenia bo to spotkanie, które było już zapowiedziane wiele miesięcy temu, a miejscówka zarezerwowana i zapłacona z góry), a po powrocie zostało mi już tylko 10 dni na przygotowanie do obrony pracy licencjackiej - nie wspominając już o koszmarnym stresie, a wręcz panice... ;) Przedwczoraj udało mi się obronić z jak najbardziej satysfakcjonującą oceną, więc powoli wracam do świata żywych :) Czeka mnie przede wszystkim dużo sprzątania i nadrabiania :D Emocje opadły, stres również - po prostu już po wszystkim i bardzo się z tego powodu cieszę :) No i nareszcie mogę wrócić do blogowania! Przychodzę więc do Was z pierwszą recenzją po przerwie :)

W porannym makijażu uwielbiam puder sypki, ryżowy Kryolan Anti-Shine. To moje stosunkowo niedawne odkrycie - sprzed dwóch miesięcy. No ale sypaniec, jak to sypaniec, do torebki jest to kiepskie rozwiązanie ;) W związku z tym ze sobą noszę zawsze puder prasowany. Od wielu miesięcy jest nim niezmiennie transparentny Essence, więc pragnę o nim napisać dziś coś więcej ;)

Przegląd promocji kosmetycznych (10) - Rossmann, SuperPharm, Natura, Hebe

Przegląd promocji kosmetycznych (10) - Rossmann, SuperPharm, Natura, Hebe

Zapraszam na dziesiąty przegląd promocji w ogólnodostępnych drogeriach :)


Rossmann – od 30.05 do 09.06

Po raz pierwszy zainteresowało mnie kilka produktów z pierwszej strony gazetki Rossmanna :P Ten płyn dwufazowy Lirene kiedyś miałam - był poprawny, ale obyło się bez zachwytów. Posiada wygodną klapkę, więc nie trzeba wstrząsać, odkręcać, wylewać, zakręcać, wstrząsać i tak w kółko. o podkładzie Glam&Matt czytałam sporo pochlebnych opinii, ale nie będzie mi dane go wypróbować - za ciemny. Żel do golenia Gillette w korzystnej cenie zbliżonej do żeli męskich :) 

 
Szampony Green Pharmacy mają szerokie grono zwolenniczek, więc być może ucieszy Was fakt, że są w promocji. Farbę Garnier Olia wspominam miło, uzyskałam ładny kolor i włosy nie były mocno zniszczone :) Trwałość koloru raczej przeciętna. Olejek do kąpieli Bielenda również bardzo lubiłam, ale wbrew nazwie raczej był to dla mnie po prostu żel pod prysznic :D

Sporo produktów do golenia w promocji ;) Ten płyn micelarny L'Oreal mam obecnie i choć jest w porządku, to jednak wolę Garniera.


Od kremu BB Garnier trzymam się z daleka bo dla mnie to bubel jakich mało, a cena reszty kolorówki w promocjach standardowych jest powalająca - online można wiele rzeczy kupić dużo taniej.
Mgiełki Playboy to niezły pomysł na lato zamiast ciężkich perfum :) Olejek Babydream fur mama to genialna mieszanka olejków zarówno do ciała, jak i do włosów!
Starcia z gąbką Syrena nie przetrwałam - dla mnie to za mocny kaliber, masaż gąbką był dla mnie bolesny nawet jak nie dociskałam mocno.
 

Aktualny Skarb (czerwiec)

   

SuperPharm – od 21.05 do 04.06 

Za zakupy powyżej 35 zł można dorzucić tarkę do stóp za 11,99, dwufazowy płyn Nivea za 5,99 lub Rutinoscorbin Junior za 9,99 zł. Niczego nie miałam, także nie mogę polecić/odradzić :)

 
Dalsza część gazetki poświęcona jest głównie produktom dla dzieci. Na dole ciut korzystniejsze promocje: antyperspirant Garnier 6,99 zł, żele Dove 500 ml za 8,99 zł, dwupak antyperspirantów Eucerin za 28,99 zł, Etiaxil za 22,99 zł. Ponadto atrakcyjne, choć niezbyt nagłośnione promocje na kolorówkę, które już niestety minęły



Z produktów włosowych w sumie nic mnie nie zainteresowało



Moja ulubione odżywka Garnier Goodbye Damage w promocji za 7,99 zł :) Uwagę przykuwa też nowy olejek do ciała Evree Fruit dwufazowy za 19,99 zł (jestem po kilku użyciach i wstępnie bardzo go polubiłam). Rajstopy w sprayu Sally Hansen są często polecane na blogach, ale nie miałam okazji używać ;)



Dalej sporo produktów do higieny ogólnej, higieny intymnej oraz do depilacji




  • -30% na podkłady AA
  • -30% wybrane maskary, cienie i linery Maybelline
  • -20% Max Factor False Lash Effect, Clump Defy
  • -25% wybrane produkty do makijażu Rimmel






Płyn micelarny Bourjois kiedyś bardzo lubiłam, choć Garnier przebija go cenowo i od tamtej pory do niego nie wróciłam ;) Nowa seria AA Oil Infusion -30%



Wybrane produkty do pielęgnacji twarzy Bioderma Hydrabio / Photoderm -25% (-30% z kartą LifeStyle). Filtry Pharmaceris -20% - obecnie mam SPF50 i jest w porządku, choć osobiście chyba jednak wolę Vichy matujący. Ale z całą pewnością jest wart uwagi.



Na całą markę Nivea 1 + 1 za 50% ceny (produkt tańszy lub w tej samej cenie)

 

Natura – 28.05 do 10.06
LINK DO CAŁEJ GAZETKI

Wybrane zapachy do -40%, podkłady Astor Perfect Stay za 28,19 zł.

 

Znowu Lasting Finish w promocji :) Fixer Kobo podobno jest wart uwagi, ale jeszcze nie miałam. Bazy pod cienie Kobo nie polecam, wysycha ekspresowo. Balsamy do ust Catrice są za to świetne ;) Catrice Eyebrow Set również cieszy się dobrą sławą, ale jeszcze nie miałam.


Ciekawią mnie micelarne mleczka Ziaja w promocji, ale znając Ziaję i skuteczność ich produktów do demakijażu, pewnie można je o kant stołu rozbić :) Olejki Evree do twarzy za 22,99 zł



Zaciekawiły mnie produkty Anida - uwielbiam ich emulsję micelarną do twarzy, być może w większych Naturach byłaby ona dostępna? Tutaj również rajstopy w sprayu, ale w wersji tańszej, bo od W7 :)



Podobno żele Intimelle są bardzo dobre :)


Hebe – 28.05 do 10.06 
LINK DO CAŁEJ GAZETKI

Z pierwszej strony w sumie nic mnie nie zainteresowało - wybrane polskie marki do -30%, ale Farmona i Bielenda to raczej nie są produkty, które często u mnie bywają

 

Trochę produktów dzieciowych w promocji :)



  • lakiery Maybelline Colorama -50%
  • Rimmel Stay Matte podkład 18,79 zł
  • -30% na pudry Creme Puff i róże Creme Puff Blush od Max Factor
  • -30% na wybrane produkty Eveline



Odżywki Nivea za 8,99 zł :) oprócz tego również trochę produktów do opalania (Dermedic, Bioderma)



Antyperspirant Garnier Neo bardzo lubię, szkoda że pod koniec tak ciężko go wycisnąć



Ziaja Antybzzz może się przydać na wyjeździe pod namiot ;)



ColorStay w promocji - marnej, ale promocji :)



Macie w planach coś kupić? :)
Copyright © 2016 BASIA-BLOG.pl , Blogger