Róże mineralne Annabelle Minerals (wszystkie odcienie prócz Coral)

sobota, 28 lutego 2015

Róże mineralne Annabelle Minerals (wszystkie odcienie prócz Coral)

Nieraz już wspominałam, że totalnie przepadłam mineralnie :) I o ile z podkładami bywa różnie - można trafić lepiej lub gorzej (krycie/trwałość/mat), tak w różach mineralnych (od Annabelle Minerals, bo tylko takie posiadam, ale na razie nie planuję powiększać kolekcji bo spełniają moje oczekiwania w 100%) zakochałam się absolutnie. 

Jeżeli macie ochotę szerzej poczytać o minerałach, zapraszam do wcześniejszych postów:

Moja aktualna pielęgnacja twarzy: LUTY/MARZEC

środa, 25 lutego 2015

Moja aktualna pielęgnacja twarzy: LUTY/MARZEC

Postanowiłam napisać dziś luźnego posta o mojej aktualnej pielęgnacji twarzy, którą stosowałam w lutym i będzie kontynuowana w marcu :) Mam nadzieję, że się Wam spodoba, może się zainspirujecie :) Pielęgnacja w dużej mierze naturalna, półproduktowa, częściowo własnorobna. Ukierunkowana obecnie przede wszystkim na wybielanie przebarwień, unikanie powstawania kolejnych (filtr), lekkie złuszczanie, oczyszczanie i obowiązkowo nawilżanie. Sezon peelingów kwasowych uważam za raczej zakończony, planuję napisać o tym obszernego posta w niedalekiej przyszłości. 

Żel micelarny BeBeauty po raz drugi

piątek, 20 lutego 2015

Żel micelarny BeBeauty po raz drugi

Tylko krowa nie zmienia zdania - tym znanym powiedzonkiem pragnę rozpocząć dzisiejszy wpis. O żelu micelarnym z BeBeauty pisałam już kilkakrotnie, w pierwotnej recenzji KLIK (swoją drogą, to była moja druga recenzja na blogu, lato 2011, same zobaczcie jaką wspaniałą jakość zdjęć Wam wówczas serwowałam :D ale co tam, wówczas docierałam tylko do kilku osób...) oraz parę razy w późniejszych zużyciach i innych "luźnych" wpisach. Pragnę jednak napisać o nim ponownie, gdyż z upływem czasu mój stosunek do tego żelu uległ zmianie. To nie to, że wtedy kłamałam.... ;)) Po prostu im więcej produktów człowiek testuje, tym większe ma porównanie oraz oczekiwania względem nich. Najzwyczajniej w świecie zrobił się ze mnie wybredzioch ;) 


Nowość! Szampon Babydream ułatwiający rozczesywanie - nie plącze włosów! :)

środa, 18 lutego 2015

Nowość! Szampon Babydream ułatwiający rozczesywanie - nie plącze włosów! :)

Klasyczny szampon Babydream od dawien dawna polecany jest przez wiele włosomaniaczek w celu codziennego mycia włosów. Przede wszystkim dlatego, że nie zawiera SLS i SLES, czyli silnych detergentów, które nie są polecane do codziennego mycia włosów - na dłuższą metę mogą wysuszać i podrażniać. Szampon ten ma jednak podstawową wadę - tak niemiłosiernie plącze włosy, że bez dobrej odżywki ani rusz - recenzowałam go TUTAJ prawie rok temu. Zużyłam już sporo butelek (z 7?), częściowo do włosów, częściowo do pędzli, ale nie jest moim stałym gościem na łazienkowej półce, właśnie ze względu na to uciążliwe plątanie. Konieczność bardzo intensywnego rozczesywania włosów na pewno im nie służy, więc po co je katować. Gdy tylko dowiedziałam się, że Babydream wprowadził do oferty Rossmanna nowy szampon, ułatwiający rozczesywanie, czym prędzej pognałam, by go kupić ;)


Bardzo mieszane odczucia - Maybelline Affinimat 03 Light Sandbeige

niedziela, 15 lutego 2015

Bardzo mieszane odczucia - Maybelline Affinimat 03 Light Sandbeige

Zbieram się do tej recenzji od wakacji - serio! Głównie dlatego, że wolę chwalić niż krytykować, a tutaj krytyki będzie sporo. Podkład, który leży od dawna w szafce i czeka na egzekucję, teraz będę się go mogła z czystym sumieniem pozbyć - zrecenzowany i zapomniany :P 

Paleta 15 cieni do powiek z BornPrettyStore

czwartek, 12 lutego 2015

Paleta 15 cieni do powiek z BornPrettyStore

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z BornPrettyStore - byłam nią szalenie podekscytowana, widziałam na Waszych blogach wiele dobroci pochodzących z tego sklepu, ale zawsze wydawał mi się taki "odległy", niedostępny ;) Miałam możliwość wyboru produktu i zdecydowałam się na paletę cieni - tych nigdy za wiele, prawda? ;) Miałam problem z wyborem, gdyż na stronie wówczas jeszcze widniało chyba tylko jedno zdjęcie prezentujące produkt (KLIK - wydaje mi się, że to drugie w kolejności - pionowe na białym tle), bardzo kiepsko odzwierciedlające realne kolory. Zobaczyłam ją jednak na blogu TUTAJ i bardzo mi się spodobała. Długo zwlekałam z recenzją, gdyż jak wiadomo - większość z nas woli chwalić, niż krytykować (a przynajmniej tak mi się wydaje :D), a tutaj będzie różnie. 


Zużycia | styczeń 2015

poniedziałek, 9 lutego 2015

Zużycia | styczeń 2015

Wiem, że obecne zużycia pojawiają się z małym poślizgiem, ale nie miałam kiedy zrobić zdjęć, dni nadal są jeszcze krótkie i niełatwo załapać się na światło dzienne :( Tym bardziej, że moje okno wychodzi na leśne wzgórze, więc możliwość robienia zdjęć znika, gdy słońce znika na dobre za wysokimi drzewami... Światło dzienne jest więc u mnie zaledwie chwilę ;)) No ale już nie przedłużam i zapraszam do mini recenzji po zużyciach stycznia :)

Flos Lek, Anti-Aging, Dotleniająca maseczka z glinką i złotem

czwartek, 5 lutego 2015

Flos Lek, Anti-Aging, Dotleniająca maseczka z glinką i złotem

Maseczki - która z nas ich nie lubi? Ja zdecydowanie uwielbiam, choć najczęściej rozrabiam sobie sama zieloną glinkę i/lub spirulinę z hydrolatem + wzbogacam dodatkami w postaci półproduktów. Bardzo lubię też maski algowe peel off, lecz niestety nie należą do najtańszych, dlatego bywają u mnie rzadziej. Wiem jednak, że niektóre osoby nie lubią/nie mają czasu/boją się kręcić samodzielnie, więc z pomocą przychodzą gotowce. Poniższą maseczkę otrzymałam do testów w ramach współpracy, o której wspomniałam TUTAJ. Niestety sztuka tylko jedna - podzielona na dwie części, na dwie aplikacje, więc poniższa recenzja (a raczej krótki opis) bazuje na zaledwie dwóch użyciach - miejcie to proszę na uwadze. 


Jak i czym nakładać minerały (podkłady, róże, korektory)? Pędzle, metody i porady.

niedziela, 1 lutego 2015

Jak i czym nakładać minerały (podkłady, róże, korektory)? Pędzle, metody i porady.


Już pisząc poprzedniego posta o minerałach:


wiedziałam, że napiszę tę notkę. Temat nakładania minerałów jest bardzo ważny (nie mniej niż ich wybór!), a jednocześnie bardzo obszerny, więc nie chciałam tworzyć niemalże pracy dyplomowej w jednym poście :D Słowem wstępu mogę powiedzieć, że sposób nakładania minerałów i rodzaj pędzla mają przeogromne znaczenie w efekcie, jaki uzyskamy. Oczywiście ważne są tutaj również nasze przyzwyczajenia i upodobania - każdy prędzej czy później wypracuje swoją ulubioną technikę, ale chciałabym się z Wami podzielić moimi dotychczasowymi przemyśleniami :) Zmieniały się one wielokrotnie w czasie mojej "mineralnej przygody", dopiero od jakiegoś czasu myślę, że to jest już to, co będę praktykować dalej.


Krok 1: wybór pędzla


Pędzle do podkładów mineralnych


Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl