Provocater: lakiery hybrydowe, zestaw startowy i pyłki (dużo zdjęć!)

czwartek, 30 marca 2017

Provocater: lakiery hybrydowe, zestaw startowy i pyłki (dużo zdjęć!)

Witajcie, dziś chciałabym przedstawić Wam nową markę lakierów hybrydowych (i akcesoriów) Provocater i pokazać w akcji kilka posiadanych przeze mnie kolorów :) Zapraszam :)

Baza pod cienie Wibo

poniedziałek, 27 marca 2017

Baza pod cienie Wibo

Choć moim ulubieńcem w kategorii baz jest Inglot, a tuż po niej Lumene, zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób liczy na niższą cenę i lepszą dostępność. Na szczęście, w tańszych firmach też można znaleźć bardzo udane produkty (np. baza Hean lub Wibo, o której jest dzisiejszy post).

Kosmetyczka Loveto (Loveto.pl)

czwartek, 23 marca 2017

Kosmetyczka Loveto (Loveto.pl)

Początkowo miałam chrapkę na zestaw kosmetyczka + pędzle (niecałe 70 zł za 12 pędzli do oczu w kosmetyczce!), jednak opinie o tych pędzlach były tak mieszane, że uznałam, że nie potrzebuję kolejnych nieudanych eksperymentów, w związku z czym pozostałam przy samej kosmetyczce. I to był naprawdę dobry wybór! 

Mój makijaż codzienny

poniedziałek, 20 marca 2017

Mój makijaż codzienny

Do stworzenia tego wpisu zainspirowała mnie Color My Way (klik), bardzo mi się ten pomysł spodobał i postanowiłam stworzyć własną wersję tutaj :) Wiadomo, że makijaż bywa różny w zależności od humoru/chęci/ilości czasu, a przy naszych zbiorach kosmetycznych nie da się sięgać codziennie po to samo, prawda? ;) Niemniej jednak, ilość czasu rano jest ograniczona, a do kombinowania potrzeba go więcej, zatem w życiu codziennym wyglądam mniej więcej tak, jak w tym wpisie :) 

Poza pomadką Rimmel, wszystkie użyte tu kosmetyki to moje pewniaki. Znam je od miesięcy (bądź lat!) , więc w 100% wiem, czego się po nich spodziewać.


Ku przestrodze: tusz do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes Waterproof

czwartek, 16 marca 2017

Ku przestrodze: tusz do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes Waterproof

O bohaterze dzisiejszego wpisu napiszę niewiele, ponieważ nie miałam zbytnio okazji go używać. Dlaczego więc o nim piszę? Ponieważ bubel tak wybitnie mi się naprzykrzył, że chciałabym Was przestrzec przed jego zakupem. Pomimo najszczerszych chęci, efekt zawsze był wyjątkowo daleki od zamierzonego, nigdy nie wyszłam w nim na ulicę, w związku z czym jest to dla mnie bubel wszech czasów i wyrzucone pieniądze w błoto (na szczęście kupiony w drogerii internetowej, więc dużo taniej).

Zdjęcia takie sobie, ale opakowanie, choć dla mnie piękne, ciężko się fotografuje z uwagi na lustrzany efekt :)










Pomimo, że tusz ma bardzo fajną, dobrze rozdzielającą szczoteczkę, którą znam z klasycznego Volume Million Lashes (lubiłam ten tusz), niestety jego formuła jest tragiczna, więc dobra szczoteczka nic tu nie pomoże. Jest koszmarnie suchy, ciężki, grudkowaty, nie da się go równomiernie rozprowadzić na rzęsach. Skleja, a każda próba rozdzielenia kończy się wystawą grudek. Rzęsy są okropnie obklejone, obciążone i rozprostowane, nie chcą się za grosz unieść w górę. Po podkręceniu zalotką, tusz natychmiast obciąża rzęsy i prostuje skręt. Dla mnie bubel jakich mało! 



Cena: od 28,41 zł do 40,07 zł (klik - porównanie cen), a w Rossmannie 60,99 zł
Pojemność: 10,2 ml

Pomimo mojej ogromnej sympatii do niektórych tuszów L'Oreal (np. klasyczny Volume Million Lashes, wersja czerwona Excess), wersja wodoodporna okazała się być strasznym bublem. 
Nie jest wart złamanego grosza :(
Lady Speed Stick, antyperspirant w sztyfcie Luxurious Freshness, Fresh&Essence

poniedziałek, 13 marca 2017

Lady Speed Stick, antyperspirant w sztyfcie Luxurious Freshness, Fresh&Essence

W kwestii antyperspirantów preferuję odmianę. Pomimo, że większość z nich bazuje na tym samym składniku, odnoszę wrażenie, że moja skóra szybko się przyzwyczaja. Uważam też, że każda formuła ma swoje wady i zalety, w związku z czym żadna nie jest idealna i można u mnie spotkać wszystkie możliwe: sztyfty, żele, dezodoranty, kremy i kulki. Najbardziej ufam Rexonie i Lady Speed Stick, a dziś kilka słów o antyperspirancie tej drugiej marki. 

EOS, Cucumber hand lotion, krem do rąk ogórkowy

czwartek, 9 marca 2017

EOS, Cucumber hand lotion, krem do rąk ogórkowy

Mam fioła na punkcie zapachów typu ogórek, melon, arbuz... Ich słodycz i orzeźwiająca świeżość są dla mnie genialne. Z uwagi na to, że uwielbiam EOSy do ust, postanowiłam się skusić na ich krem do rąk o zapachu ogórka. 

%%% Promocje z okazji Dnia Kobiet %%%

wtorek, 7 marca 2017

%%% Promocje z okazji Dnia Kobiet %%%

Dzień Kobiet to dobry moment na upolowanie dobrych okazji :) Nazwy sklepów są podlinkowane.

Zużycia | styczeń/luty 2017

poniedziałek, 6 marca 2017

Zużycia | styczeń/luty 2017

Nie przedłużając, zapraszam na zużycia ze stycznia oraz lutego 2017 :) Dokonałam też czystek w kolorówce i pozbyłam się części przeterminowanych/kiepskich kosmetyków kolorowych. 

Vianek, seria nawilżająca: tonik-mgiełka, krem na noc, krem pod oczy

czwartek, 2 marca 2017

Vianek, seria nawilżająca: tonik-mgiełka, krem na noc, krem pod oczy

W pewnym sensie jest to post lekko archiwalny, ponieważ wszystkie dziś opisywane produkty są już zużyte. Ale to świadczy jedynie o tym, że moja opinia jest w 100% przemyślana, a wszelkie emocje już opadły więc zapraszam :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl