Lumene Natural Code Skin Perfector Matt Makeup - idealny podkład na lato!

środa, 31 maja 2017

Lumene Natural Code Skin Perfector Matt Makeup - idealny podkład na lato!

Kilkakrotnie wspominałam już o tym podkładzie (w samych superlatywach), jednak nigdy nie doczekał się on pełnego wpisu, aż do dziś. Wspominałam o nim między innymi we wpisach:


Jest to podkład, na którym zawsze mogę polegać i wiem, że mnie nie zawiedzie, więc zdecydowanie zasługuje na osobny wpis. W mojej tubce są już resztki podkładu i natychmiast kupiłam kolejne opakowanie, a to się u mnie zdarza bardzo rzadko, prawie nigdy!


Opakowanie nie jest jakieś wybitnie urodziwe. Zwykła, estetyczna, miękka tubka. Nie jest ani elegancka, ani tandetna. Dozownik w kształcie dzióbka doskonale pomaga w wydobyciu dokładnie takiej ilości, jakiej potrzebujemy, nawet jeżeli ma to być malutka kropelka, nic się nadmiernie nie rozlewa. Z uwagi na to, że tubka stoi na nakrętce, podkład nie jest szczególnie gęsty (łatwo spływa w dół), a sam materiał tubki jest miękki - nawet pod koniec wyciska się łatwo. 




Lumene ma bardzo delikatny, zupełnie nijaki, ledwie wyczuwalny zapach podkładu. Konsystencja jest średnia, nie jest to ani podkład gęsty, ani rzadki, taki w sam raz. Mam odcień 10 Vanilla, który jest najjaśniejszym odcieniem w gamie kolorystycznej. Jest wyraźnie jaśniejszy od Revlona ColorStay 150, więc bladolice zdecydowanie powinny się nim zainteresować. Dodatkowo, nie ciemnieje, jeżeli już to naprawdę ledwie ledwie, więc ten jasny odcień taki zostaje! Oczywiście w gamie są też ciemniejsze kolory, jeżeli nie jesteście aż tak blade :) 

Jeżeli chcecie zobaczyć więcej swatchy w towarzystwie innych podkładów, to zapraszam Was tutaj:


Jest to podkład matujący i robi to fenomenalnie. Oprócz tego, że tuż po aplikacji wcale nie wymaga przypudrowania (choć i tak ja zawsze używam pudru, choćby dla utrwalenia makijażu) bo się nie świeci, to doskonale trzyma mat w ciągu dnia. Z wieloma podkładami płynę z sebum po kilku godzinach, a z tym cera wygląda znakomicie przez cały dzień. Zwykle dokonuję tylko jednej poprawki w ciągu dnia (bibułki matujące). Sam podkład ma wykończenie matowe, z bardzo delikatnym odbijaniem światła, a więc nie jest to mat płaski. Dzięki temu nie wygląda sucho i nie podkreśla suchych skórek! Z uwagi na fakt, że jest to podkład matujący, nie możemy wymagać od niego nie wiadomo jakiego krycia - producent wcale go nie obiecuje. No i właśnie tu jest drobny szkopuł, bo w Lumene krycie jest bardzo słabe. W zasadzie bliżej mu do kremu tonującego niż do podkładu. Wraz z tym minusem idzie w parze pewien plus, gdyż krycie można budować. I nie jest to byle jaki slogan, powtarzany często na blogach. Spotkałam się już z wieloma podkładami, przy których doklepywanie drugiej warstwy ściąga poprzednią, podkład brzydko się ściera lub nawet roluje. Tutaj NIC takiego nie ma miejsca! Po nałożeniu pierwszej warstwy, zupełnie bez problemu można dołożyć drugą i nadal wygląda świetnie! A dzięki temu, że jest to podkład bardzo lekki (nie konsystencją, lecz formułą), to nawet druga warstwa wygląda naturalnie. Oprócz tego, na mojej skórze ma wybitną trwałość, po 10 godzinach (i jednym ściągnięciu sebum w ciągu dnia) nadal wygląda świetnie. Dlatego dla mnie to jest podkład niezastąpiony w te dni, kiedy muszę wyglądać świetnie od rana do wieczora. Moją bolączką jest warzenie się podkładów w okolicy nosa i na brodzie, po prostu moje sebum rozpuszcza podkłady w bardzo brzydki sposób. Lumene się nie warzy! Delikatnie się ściera w ciągu dnia, ale robi to na tyle subtelnie, że po całym dniu nadal nie wstydzę się swojej twarzy! Zdaję sobie sprawę, że ilość wykrzykników w tym wpisie jest stanowczą przesadą, ale dla mnie ten podkład jest tak wybitny, że każde pochwalne zdanie chciałabym bardzo mocno podkreślić ;) 




Jeżeli chodzi o wydajność, jestem lekko rozdarta wewnętrznie. Z jednej strony nie jest on niewydajny z uwagi na swoją formułę, jednak z drugiej, schodzi mi w mgnieniu oka. Wynika to wyłącznie z faktu, że słabo kryje i jestem zmuszona budować krycie, nakładając gdzieniegdzie dwie warstwy. Więc siłą rzeczy używam większej ilości, niż zwykle. Dodatkowo, zawsze nakładam go gąbeczką, która sama w sobie pochłania część podkładu, więc i tu gdzieś ucieka. Dlatego u mnie jest on bardzo niewydajny. Dodam jeszcze, że nie zastyga zbyt szybko. W związku z tym, można sobie śmiało porobić "kropki" z podkładu na twarzy i dopiero wtedy zabrać się za rozprowadzanie. U mnie, przy robieniu zdjęć, minęła spora chwila (a bo się aparat wyłączył, a bo trzeba zrobić kilka zdjęć, a tu rozmazane, a tu krzywa mina...), a mimo to rozprowadziłam go bez żadnego problemu, nic się nie rolowało i nic nie zdążyło mi zastygnąć na skórze. 


No dobrze, zobaczmy jak on wygląda na skórze:


Zbliżenie na policzek:


I na brodę:


Same zobaczcie, że nawet dwie warstwy w dużym zbliżeniu wyglądają świetnie!
Nie ma żadnej szpachli, nic nie weszło w pory, większe piegi i przebarwienia nadal przebijają, skóra wygląda naturalnie


No i wykończony makijaż, użyłam:
(oczywiście aparat zjadł większość kolorów...)

Twarz
  • podkład Lumene Natural Code Skin Perfector Matt Makeup 10 Vanilla
  • korektor (pod oczy) Astor Perfect Stay 001 Ivory
  • puder RCMA No-Color Powder
  • bronzery Kobo Sahara Sand + My Secret Face'n'Body Bronzing Powder
  • róż Zoeva Luxe Color Blush Gentle Touch 
  • rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder Princess Dream
Oczy:
  • baza Inglot Eye Shadow Keeper w czarnej tubce
  • cienie z palety Zoeva Smoky: Relieve the moon (załamanie i pod brwią), Ashes Awake (kreska przy linii rzęs), rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder Princess Dream na powiekę ruchomą
  • brwi wypełniłam cieniem Ashes Awake (Zoeva Smoky)
  • rzęsy - Max Factor 2000 Calorie (klasyczny)
Usta:
  • Rimmel The Only 1 Matte Lipstick 200 Salute


Użyłam go również tutaj:

Podsumowując, dla mnie ten podkład to jest mega hicior i NIGDY mnie nie zawiódł. Zawsze używam go w te dni, kiedy muszę wyglądać nieskazitelnie i nie mogę sobie pozwolić na zwarzenie czy nadmierne świecenie. Jest bardzo trwały, nawet pod koniec dnia wygląda świetnie, nie warzy się (!), ściera baaaardzo subtelnie. Fantastycznie matuje, nie tylko po nałożeniu, ale też trzyma mat w ciągu dnia. Mimo, że jest to podkład matujący, nie wygląda sucho, lecz bardzo lekko, świeżo i promiennie. Nie podkreśla suchych skórek. Z uwagi na bardzo lekką formułę, niestety bardzo słabo kryje, bardziej jak krem tonujący niż podkład, ale za to można to krycie budować, a dwie warstwy nadal wyglądają fantastycznie i bardzo naturalnie, co zwykle jest niemożliwe. Przez to niestety cierpi wydajność, bo używam go więcej. Najjaśniejszy kolor jest świetny, jaśniejszy do ColorStaya 150, a dzięki temu, że jest tak lekki, też się ładnie dopasowuje. Oczywiście są też ciemniejsze w gamie. Nie ciemnieje, a jeżeli już, to ledwie ledwie! 

Z uwagi na swoją lekką formułę, bardzo naturalny wygląd, świetny mat i fantastyczną trwałość, serdecznie polecam go jako podkład na lato! :)

Jest niedrogi, ale trzeba wziąć pod uwagę słabą wydajność. Kosztuje około 20-30 zł, ja go kupowałam w eKobieca, ale widziałam też w eGlamour i LadyMakeUp (tu najdrożej). Teraz chyba jest wszędzie wykupiony, nie wiem dlaczego :( Całe szczęście, że mam jeszcze jedną tubkę w zapasie! Mówiąc szczerze, dla mnie jest wart znacznie więcej.
Shinybox: Pretty. Happy. You. | maj 2017

poniedziałek, 29 maja 2017

Shinybox: Pretty. Happy. You. | maj 2017

Majowy Shinybox zdecydowanie przyciąga wzrok kolorową szatą graficzną pudełka.
Ciekawe zawartości? Zapraszam :)

W majowym Shinyboxie:
  • znajdziemy 5 produktów pełnowymiarowych (w tym 1 premium), upominek (zestaw 4 próbek) oraz kod rabatowy -20% do Neess
  • wartość zestawu to około 250 zł

Przegląd produktów do brwi (cienie, pomady, kredki, żele/maskary)

piątek, 26 maja 2017

Przegląd produktów do brwi (cienie, pomady, kredki, żele/maskary)

Dziś już ostatni post z serii przeglądów, tym razem poświęcony produktom do brwi. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, skąd taki pomysł, to odsyłam tutaj: Przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów :) Znajdą się tu kredki, cienie, pomady oraz utrwalające, barwione żele/maskary do brwi :) Podobnie, jak w przypadku poprzednich przeglądów, sporej części produktów już nie mam, pozostały mi po nich tylko swatche.

Przegląd prasowanych bronzerów

czwartek, 25 maja 2017

Przegląd prasowanych bronzerów

Czwarty przegląd, tym razem bronzerów, jeżeli chcesz się dowiedzieć, skąd taki pomysł, to odsyłam tutaj: Przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów :) Dziś króciutko :)


Na zdjęciu poniżej:

1 - Golden Rose Mineral Terracotta Powder 04
2 - My Secret Face'n'Body Bronzing Powder
3 - My Secret Bronzing powder for contouring 
4 - Sensique Bronzing Powder 107 Natural Tan
5 - Kobo Matt Bronzing&Contouring Powder 308 Sahara Sand
6 - The Balm Bahama mama



(taka sama kolejność, jak swatche)

Przegląd prasowanych rozświetlaczy

środa, 24 maja 2017

Przegląd prasowanych rozświetlaczy

To już trzeci post z cyklu przeglądów, jeżeli chcesz się dowiedzieć, skąd taki pomysł, to odsyłam tutaj: Przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów :) Dziś pora na rozświetlacze.



Przegląd jasnych korektorów i kamuflaży

wtorek, 23 maja 2017

Przegląd jasnych korektorów i kamuflaży

To już drugi post z cyklu przeglądów w tym tygodniu, jeżeli chcesz się dowiedzieć, skąd taki pomysł, to odsyłam tutaj: Przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów. Dziś pora na korektory :)



Przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów

poniedziałek, 22 maja 2017

Przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów

Witajcie! Wiosna to czas porządków, w zeszłym tygodniu sprzątałam na dysku z wszystkimi blogowymi zdjęciami i uznałam, że liczba swatchy zaczyna mnie już stanowczo przytłaczać! Zdecydowanie nie chciałabym ich usuwać, gdyż z pewnością mogłyby się komuś przydać (sama, gdy chciałabym zobaczyć swatch danego produktu, szukam takich wpisów jak ze świecą!). A wielu podkładów, które dziś się tu pojawią już nie mam, więc raczej nie będę już o nich pisać. Postanowiłam więc, że poświęcę ten tydzień na publikację kilku przeglądów i zrzucę z siebie ten swatchowy balast, przy okazji wszystko sobie usystematyzuję :) Dzięki temu powstanie taka mała baza swatchy :) Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Mam pełną świadomość, że ta seria wpisów może nie być super-przydatna dla stałych czytelników bloga (małe szanse, że akurat właśnie tego szukacie), ale mam nadzieję, że będzie to taka mała baza swatchy, do której będzie można kiedyś wrócić :) Wiem też, że dużo osób trafia do mnie po prostu z Google, bo szuka czegoś konkretnego :) No to zaczynamy :)

W dniu dzisiejszym - przegląd jasnych i bardzo jasnych podkładów :)


Kolejność i numeracja swatchy będzie podawana NAD każdym zdjęciem. Sporej części podkładów z dzisiejszego wpisu już nie mam :) Znajdziecie tutaj swatche następujących podkładów:

1 - Lumene Natural Code 10 Vanilla
2 - Dermacol Make-up Cover 208
3 - NYX Stay matte but not flat 01 Ivory
4 - Missha The Style Fitting Wear Foundation #13
5 - Missha Perfect Cover #13
6 - Skin79 Super+ Beblesh Balm Orange
7 - Ingrid Mineral Silk&Lift 280 Light Ivory/kość słoniowa
8 - Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa
9 - Pierre Rene Skin Balance 20 Champagne
10 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
11 - Revlon Colorstay Normal/Dry 150 Buff
12 - MAC Pro Longwear Nourishing Waterproof NC15
13 - L'Oreal True Match 1N lub N1 Vanilla (nowa formuła, wersja europejska)
14 - Kryolan TV Paint Stick Ivory
15 - Kryolan Ultra Fluid Foundation Ivory (w płynie)
16 - Lumene Blur 0 Light Ivory
17 - Make-up Atelier Paris, Waterproof Liquid Foundation, podkład wodoodporny FLW1NB lub 1NB
Oraz, dla porównania, kilku korektorów :)

Na zdjęciu poniżej:

1 - Lumene Natural Code 10 Vanilla
2 - Dermacol Make-up Cover 208
3 - NYX Stay matte but not flat 01 Ivory
4 - Missha The Style Fitting Wear Foundation #13
5 - Missha Perfect Cover #13
6 - Skin79 Super+ Beblesh Balm Orange
7 - Ingrid Mineral Silk&Lift 280 Light Ivory/kość słoniowa
8 - Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa
9 - Pierre Rene Skin Balance 20 Champagne
10 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
11 - Revlon Colorstay Normal/Dry 150 Buff
12 - MAC Pro Longwear Nourishing Waterproof NC15

W cieniu:


W słońcu, automatycznie temperatura kolorów jest cieplejsza:


Powyższe zdjęcia zostały zrobione już po zeswatchowaniu wszystkich podkładów, w związku z czym niestety większość zdążyła ściemnieć. Poniżej przygotowałam zdjęcia, jak ciemnieją poszczególne podkłady (robiłam każde zdjęcie natychmiast po zaaplikowaniu świeżej porcji na skórę):

1 - Lumene Natural Code 10 Vanilla, ciemnieje w bardzo nieznacznym stopniu


2 - Dermacol Make-up Cover 208 - nie ciemnieje praktycznie wcale


3 - NYX Stay matte but not flat 01 Ivory - nie ciemnieje praktycznie wcale, choć tonacja odrobinę się zmieniła


4 - Missha The Style Fitting Wear Foundation #13 - odrobinę ciemnieje w kierunku brzoskwini


5 - Missha Perfect Cover #13 - trochę ciemnieje


6 - Skin79 Super+ Beblesh Balm Orange - zauważalnie ciemnieje


7 - Ingrid Mineral Silk&Lift 280 Light Ivory/kość słoniowa - mistrz oksydacji


8 - Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa - zauważalnie ciemnieje, na żywo jeszcze bardziej, być może zrobiłam zdjęcie o kilka sekund za późno


9 - Pierre Rene Skin Balance 20 Champagne - praktycznie nie ciemnieje, ale sam w sobie jasny nie jest


10 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff - trochę ciemnieje


11 - Revlon Colorstay Normal/Dry 150 Buff - trochę ciemnieje


12 - MAC Pro Longwear Nourishing Waterproof NC15 - niestety zauważalnie ciemnieje 



Pozostałe swatche, zgromadzone na komputerze:

1 - Ingrid Mineral Silk&Lift 280 Light Ivory/kość słoniowa
2 - Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa
3 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
4 - NYX Stay matte but not flat 01 Ivory

U góry chwilę po nałożeniu, na dole świeże swatche


1 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
2 - Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa
3 - Ingrid Mineral Silk&Lift 280 Light Ivory/kość słoniowa

U góry chwilę po nałożeniu, na dole świeże swatche


od lewej do prawej:
L'Oreal True Match 1N Vanilla (nowa formuła, wersja europejska)
Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
MAC Pro Longwear Nourishing Waterproof NC15
Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa


lekko roztarte:


Jak ciemnieje MAC Pro Longwear Nourishing Waterproof NC15 (po prawej świeża porcja)


1 - Skin79 Super+ Beblesh Balm Orange
2 - Missha Perfect Cover #13
3 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff


od lewej do prawej:
Missha Perfect Cover #13
Skin79 Super+ Beblesh Balm Orange
Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
Missha The Style Fitting Wear Foundation #13
Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa
L.A. Girl HD Pro Conceal Light Yellow


od lewej do prawej:
Kryolan TV Paint Stick Ivory
Kryolan Ultra Fluid Foundation Ivory (w płynie)
NYX Stay matte but not flat 01 Ivory
Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff


Góra: Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
Środek: NYX Stay matte but not flat 01 Ivory kropla + roztarty, Kryolan TV Paint Stick Ivory
Dół: Kryolan Ultra Fluid Foundation Ivory (w płynie)


od lewej do prawej:
Lumene Natural Code 10 Vanilla
Lumene Blur 0 Light Ivory
Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
Pierre Rene Skin Balance 20 Champagne
NYX Stay matte but not flat 01 Ivory


od lewej do prawej:
Make-up Atelier Paris, Waterproof Liquid Foundation, podkład wodoodporny FLW1NB 
Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff


1 - Ingrid Ideal Face 10 Light Ivory/kość słoniowa
2 - Ingrid Mineral Silk&Lift 280 Light Ivory/kość słoniowa
3 - Revlon Colorstay Normal/Dry 150 Buff
4 - Revlon Colorstay Combination/Oily 150 Buff
5 - NYX Stay matte but not flat 01 Ivory
6 - Kryolan Ultra Fluid Foundation Ivory (w płynie)
7 - Pierre Rene Skin Balance 20 Champagne
8 - L'Oreal True Match N1 Vanilla (nowa formuła, wersja europejska)
9 - Kryolan TV Paint Stick Ivory
10 - Korektor Astor Perfect Stay 001 Ivory
11 - Korektor w płynie Catrice Camouflage 010 Porcelain (mocno ściemniał)
12 - Podkład mineralny Pixie Amazon Gold Almond Milk
13 - Podkład mineralny Neauty formuła kryjąca Golden Ivory
14 - Podkład mineralny Neauty formuła kryjąca Golden Pale
15 - Podkład mineralny Annabelle Minerals formuła matująca Sunny Cream


Mam nadzieję, że te swatche okażą się przydatne dla wszystkich poszukiwaczy jasnych podkładów :)

Zobacz też:

Warsztaty z Realac, 13.05.2017 Pruszcz Gdański + kolekcja wiosenna!

sobota, 20 maja 2017

Warsztaty z Realac, 13.05.2017 Pruszcz Gdański + kolekcja wiosenna!

Tydzień temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z Realac, które odbyło się w siedzibie Euro Fashion, Akademii Paznokcia w Pruszczu Gdańskim :) Myślałam, że to będzie raczej pokaz, spotkanie w typie prezentacji, a to się okazały najprawdziwsze warsztaty! :) 

Już tydzień przed wydarzeniem czułam coraz większe podekscytowanie i nie mogłam się doczekać soboty. Ja, jak to ja, stresowałam się okrutnie i tej nocy spałam... 2 godziny, od godziny 5 do 7 :D Dodatkowo byłam kierowcą, jechałyśmy we czwórkę z dziewczynami z Gdyni, a mój mikro samochód, prawie pełnoletni, o mocy roweru, jeszcze nigdy nie wiózł tylu osób, sama nie byłam pewna, czy uda nam się dojechać na miejsce, czy się rozsypie gdzieś po drodze :D 

Całe szczęście, udało nam się dojechać, nawet byłyśmy na miejscu sporo przed czasem. Tym lepiej, bo mogłyśmy sobie pogadać, rozprostować kości na świeżym powietrzu (pogoda super!), zrobić wspólną fotkę, a następnie poprzechadzać się między alejkami Akademii Paznokcia, śliniąc się do pełnych, kolorowych półek ;) 

Budynek pamiętam z czasów, jak jeździłam z rodzicami na giełdę w Pruszczu, jest po drugiej stronie ulicy :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl