Tusz do rzęs Max Factor Masterpiece Max

Tą recenzję piszę z ogromną przyjemnością - lubię wychwalać produkty, które są naprawdę dobre i ten tusz właśnie taki jest - świetny! :)

Musiałam robić zdjęcia w świetle dziennym, bo lampa błyskowa odbija się nieciekawie od złotych elementów, mam nadzieję że taka jakość Wam nie przeszkadza.




Opakowanie piękne, bardzo eleganckie, szczególnie podoba mi się takie złote zakończenie rączki :) Jest wykonane porządnie, czuć lekki opór przy zakręcaniu i odkręcaniu, żeby było jak najszczelniejsze i nie dopuszczało powietrza. "Odsysacz tuszu" działał super, zawsze zbierał i zostawiał odpowiednią ilość na szczoteczce.

Szczoteczka jest chyba największym atutem tego tuszu - jest rewelacyjna. Silikonowa, z idealnie rozstawionymi ząbkami, świetnie rozczesuje rzęsy, ale też nanosi odpowiednią ilość tuszu żeby je pogrubić i wydłużyć. Absolutnie nie skleja rzęs i świetnie się teraz sprawdza do rozczesywania ich. Dużo lepiej niż jakakolwiek inna szczoteczka, którą sobie zostawiłam. Jest jednak dosyć sztywna i kłująca, jeśli ktoś nie ma wprawy - lepiej uważać :) Mi akurat kompletnie taka szczoteczka nie przeszkadza, co więcej - jeśli byłaby bardziej elastyczna, pewnie gorzej rozczesywałaby rzęsy.




Powyższe zdjęcia wykonywałam jak tusz był już niestety niezdatny do użytku, wyschnięty i dwukrotnie reanimowany (o czym wspomnę za chwilę), więc wybaczcie wszelkie grudki - przez cały okres użytkowania tuszu ich nie było!
  Szczoteczka po wyczyszczeniu:

Sam tusz jako substancja jest wysokiej jakości - nawet po całym dniu się nie osypuje, nie kruszy i nie robi efektu pandy pod oczami. Oczywiście nie jest to tusz wodoodporny, więc starcia z deszczem czy łzami nie wytrzyma, ale jeśli nie będziemy trzeć oczu i dłubać przy nich, powinien trzymać się cały dzień bez szwanku. To dla mnie bardzo duży atut, jeżeli tusz się nie kruszy i nie osypuje!

Dość istotne jest również, że tusz dobrze się sprawdzał już od pierwszego użycia - fakt, że był bardzo "mokry", łatwo było się nim upaćkać i słabo pogrubiał rzęsy (bo nie nanosiło się go zbyt dużo na szczoteczkę), ale mimo wszystko dało się nim umalować - to dobrze, bo akurat zostałam bez tuszu i to była moja jedyna nadzieja :D Już po około tygodniu zrobił się gęstszy, bardziej zwarty, pogrubiał o niebo lepiej, wydłużał i cudownie rozczesywał rzęsy. Także nie zrażajcie się na samym początku, jeśli efekt będzie zbyt delikatny. Niektóre tusze na początku nabierają za dużo na szczoteczkę i sklejają rzęsy - tu było wprost przeciwnie, tuszu było zbyt mało i efekt był dzienny, delikatny (na początku!!). Ogólnie jestem nim zachwycona, służył mi dobrze przez 3 miesiące, po czym dwukrotnie go reanimowałam (dodawałam po 3 krople wody), żeby wystarczył mi jeszcze na jakiś czas. Nie chcę się malować codziennie wodoodpornym Wibo, bo ciężko go zmyć, dlatego wolałam przedłużyć żywot Masterpiece. Potem już zaczął zbijać się w grudki i zrobił się taki zeschnięty, że prawie nie nabierał się na szczoteczkę, więc kupiłam nowy tusz (opisywany niedawno MF 2000 Calorie w nowej wersji).

Efekt na rzęsach:

Cena (około 50 zł?) oraz mała pojemność (7,2 ml) mogą być trochę odstrasząjace, ale biorąc pod uwagę fakt, że kupiłam ten tusz na allegro za niecałe 30 zł od sprawdzonego sprzedawcy (drogeriaviva), wraz z innymi zakupami, to nawet cena z wysyłką wyszła niska...

Tusz jest idealny - zarówno dla siebie, jak i na prezent dla kogoś, wygląda bardzo elegancko, sprawdza się rewelacyjnie, świetnie pogrubia i wydłuża rzęsy, rozdziela je, nie kruszy się i nie osypuje w ciągu dnia. Nie jest wodoodporny, ale jest trwały, powinien trzymać się cały dzień. Jego realna trwałość wynosi 3 miesiące. Bardzo, bardzo polecam!!

Link do KWC
Cena: ok. 50 zł
Pojemność: 7,2 ml
Dostępność: raczej dobra, tam gdzie szafy Max Factor np. Rossmann

30 komentarzy:

  1. Powinnam wiedzieć, powinnam.. jak Basia pisze o tuszu to mła nie wchodzi i nie ogląda, bo wgryzie się w ścianę z zazdrości..
    Posiadanie takich rzęs powinno być karalne..

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie po nim rzęsy wyglądają :) miałam jeden tusz 2000 calorie i też byłam zachwycona, chociaż szczoteczka jest kompletnie inna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt świetny, ale jakie Ty masz rzęsy :) U mnie by posklejał, ja potrzebuję bardziej grzebyka niż takie szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz piękne, długie rzęsy, zazdroszcze!

    http://timeforpassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. efekt boski :) chociaż ja jestem zadowolona z większości tuszów, które wpadają w moje łapy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To mój najlepszy tusz jak do tej pory ;) również kupowałam na Allegro (no bo po co przepłacać ;p). Rzęsy po jego aplikacji wyglądają bosko ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go i wlasnie niedlugo zamierzam kupic kolejna sztuke, bo moj sie juz skonczyl :(

    OdpowiedzUsuń
  9. ten tusz to moje kwc w dziedzinie maskar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz - masz ZACHWYCAJĄCE rzęsy :*

      Usuń
  10. mi niestety posklejał rzęsy, Ty masz tak piękne, że nawet tuszem za 5zł wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są boskie nawet i bez tuszu!

      Usuń
    2. no właśnie! nie ma co się łudzić ;)

      Usuń
  11. Ale masz piękne rzęsy, czy ja się nie powtarzam?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i go nie lubie. Tzn nie robi mi krzywdy, ale nie ma zachwytu. U Ciebie to ladnie wyglada, u mnie przecietnie. Ogolnie na tyle MFow ile mialam, zadnego nie lubie ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go kiedyś i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ALE RZĘSY!!! Po prostu fenomenalny efekt! Jestem pod kolosalnym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzeba przyznać, Max Factor zna się na robieniu cudnych tuszy, tego nie próbowałam co prawda, ale 2000kcal to moj faworyt od dawna. Nastepny sprobuje ten :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham taki efekt rzes, chyba jak skoncze 2000calorie skocze po ten :) piekne rzesy.

    OdpowiedzUsuń
  17. WEfekt naprawdę powalający! :o To chyba będzie następny tusz jaki wypróbuję, świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  18. gdzie dostanę go w rozsądnej cenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, kupowałam go na allegro :)

      Usuń
  19. Przepiękne posiadasz rzęsy, Basiu! :) tusz jest rewelacyjny, ja go uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger