Nivea Fresh Revive, suchy szampon dla brunetek (dark tones)

środa, 22 sierpnia 2018

Nivea Fresh Revive, suchy szampon dla brunetek (dark tones)

W moje ręce trafia sporo nowości Nivea dzięki ich Klubowi. Suchy szampon wydał mi się jedną z najciekawszych nowości w ostatnim czasie, więc uznałam, że dobrze by było napisać o nim co nieco ;). Moje wrażenia ze stosowania okazały się jednak mieszane. 

Nivea Fresh Revive, suchy szampon dla brunetek, dark tones, barwiony suchy szampon, dobry suchy szampon, suchy szampon który nie bieli włosów, have a great hair day
Zużycia | lipiec 2018

piątek, 17 sierpnia 2018

Zużycia | lipiec 2018

Nowy miesiąc, nowe denko :) Nie mogło zabraknąć wrażeń po zużyciu ostatnio wykończonych produktów! Sprawdziły się, czy raczej pożałowałam zakupu?


Ulubieńcy i rozczarowania | lipiec 2018

wtorek, 14 sierpnia 2018

Ulubieńcy i rozczarowania | lipiec 2018

W tym miesiącu zastanawiałam się, czy nie będą to same rozczarowania, ponieważ ostatnio nic nowego mnie nie zachwyciło. Ale po chwili zastanowienia uświadomiłam sobie, że przecież mam jednego ulubieńca (od kilku miesięcy), o którym jeszcze nie pisałam, a warto! :) Nie zrozumcie mnie jednak źle, mam w swoich zbiorach sporo świetnych produktów, ale o wszystkich godnych uwagi już pisałam w poprzednich wpisach z serii ulubieńców


La Roche-Posay, Anthelios XL SPF50+, żel-krem do twarzy suchy w dotyku

piątek, 10 sierpnia 2018

La Roche-Posay, Anthelios XL SPF50+, żel-krem do twarzy suchy w dotyku

Filtrowanie skóry twarzy jest dla mnie ważne przez cały rok, nie tylko w okresie letnim :) W związku z tym, przez moje ręce przewija się całkiem sporo różnego rodzaju produktów. Niestety większość z nich jest zwyczajnie kiepska - zrobić dobry filtr to niełatwa sprawa. Suchy żel-krem od La Roche-Posay to obecnie mój ulubiony filtr, więc z przyjemnością napiszę o nim co nieco. 

La Roche Posay Anthelios XL SPF50+ żel krem do twarzy suchy w dotyku, dobry filtr do cery tłustej, filtr dry touch, filtr z wysokim PPD, filtr matujący SPF50
Nowości | lipiec 2018

środa, 8 sierpnia 2018

Nowości | lipiec 2018

Moje lipcowe zakupy były raczej wynikiem spełniania bieżących potrzeb lub ratowania sytuacji po wcześniejszych nieudanych wyborach ;). Jestem pod wrażeniem, jak skutecznie udało mi się okiełznać zapasy i obecnie jedynym moim krytycznym punktem są maseczki do twarzy (mam bana!). Z tego powodu zakupy pojawiają się regularnie, najzwyczajniej w świecie z powodu bieżących potrzeb. Wpadło też nieco cudowności od marek kosmetycznych :) 

Korektor Maybelline Instant Anti Age Eraser kupiłam niestety po raz drugi. Niestety, ponieważ kupiony w zeszłym miesiącu Neutralizer okazał się dla mnie za ciemny i wygląda u mnie kiepsko. Z pewnością poleci dalej w świat, ale Ivory okazał się w sam raz ♥. Pewnie za jakiś czas pojawi się wpis z recenzją :) Nie miałam już żadnego serum do twarzy, więc tym razem wybór padł na serum z zieloną herbatą Bielendy z uwagi na wiele ciekawych składników. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. 

Korektor Maybelline Instant Anti Age Eraser Ivory, serum Bielenda zielona herbata