"Wypasiona" maszynka do golenia Isana Pace 6

O tej maszynce słyszałam niewiele, a skusiłam się, gdy była w promocji w "Okazjach" Rossmanna. Nie pamiętam już dokładnie, ile kosztowała.
W KWC jej chyba nie ma, ale jest za to na Kafeterii (niestety tylko jedna opinia LINK)


Maszynka ma 6 ostrz, wkłady są oczywiście wymienne i czterokrotnie tańsze od maszynki, więc późniejsze jej użytkowanie nie przeraża cenowo :)

W zestawie jest: maszynka + 1 wkład + pudełko podróżne na wkład + mocowanie do łazienki (przyssawka)
Sama maszynka kosztuje 29,99 zł w cenie regularnej LINK DO ROSSNETU
A wkłady (ale 4 sztuki) również kosztują 29,99 zł w cenie regularnej LINK DO ROSSNETU

Maszynka jest bardzo dobra jakościowo, rączka jest gumowa, nie wyślizguje się i bardzo dobrze leży w dłoni. Główka dzieli się na dwie części po trzy ostrza i te dwie części są ruchome - i tu jest ogromny plus tej maszynki, że wyginają się bardzo łatwo. Niektóre systemówki innych firm tak ciężko chodzą, że nie wiem ile siły trzeba włożyć żeby to wygiąć (a niby taka super technologia z ruchomą główką :P) - kto by chciał tak do siebie dociskać maszynkę?! Tutaj tego problemu nie ma, główka ładnie dopasowywuje się do kształtu ciała i wygina zarówno do środka, jak i na zewnątrz (zobaczycie na zdjęciach poniżej). Na początku maszynka była bardzo, bardzo ostra - ciężko było się nią ogolić na pianę z żelu pod prysznic, konieczny był żel do golenia (Joanna Sensual sprawdziła się znakomicie). Po kilku użyciach lekko się stępiła (w dobrym znaczeniu) - w sensie zrobiła się normalna w użytkowaniu, już tak nie podrażniała skóry. I od tamtej pory jest taka sama, ostrza bardzo długo zachowują swoje właściwości, nie trzeba często wymieniać wkładu. Generalnie maszynka jest naprawdę świetna, ale jak tak spojrzę z perspektywy czasu to stwierdzam, że jednak nie potzebuję aż takich "wypasionych", "niewiadomoiluostrzowych" maszynek. Wystarczy mi zwykła 2- lub 3- ostrzowa jednorazówka (która na ogół i tak szybko się nie tępi) Gillette lub Wilkinson.

Oczywiście wszystkie zdjęcia były robione "od nowości", więc żadnych drastycznych widoków tu nie zobaczycie :D





Zdjęcia można powiększyć





























Także ogólnie polecam, maszynka jest bardzo dobra - jeśli macie taką potrzebę, żeby maszynka miała więcej ostrz, to będziecie zadowolone. Ja ją kupiłam bardziej pod wpływem chwili i promocji - myśląc sobie "o, taka porządna maszynka to dobra inwestycja, potem wystarczy tylko kupować tanie wkłady i będzie super", ale tak naprawdę wcale nie potrzebuję aż takiej ;)

25 komentarzy:

  1. jeszcze jej nie widizałam, ale zapowiada się fajnie

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba jakaś nowość bo jej nigdy nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jamochłonik taki :)
    Ale za to jaki wypasiony.

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna, aczkolwiek ja tez nie potrzebuje az tak'wypasionych' maszynek;d wole wilkilson ekstra 2 ;) a zel joanny do golenia jest boski! najlepszy jaki mialam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Może jak będzie jakaś promocja to ją zakupię :))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua,blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam embrance, polecam, z tym że to koszt ok 45 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda nieco...kosmicznie:P
    nigdy nie myślałam o tym, by kupić maszynkę ISANA, ale tak bardzo kusisz:D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna =) Mi zwykle wystarczają zwykłe jednorazówki =)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, jaka turbo maszynka :D Przyjrzę się jej w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna :D Muszę ją poszukać w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo fajna. W promocji bardzo się opłaca

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja nie mogę stosować maszynek
    chyba,że wypadkowo na wyjeździe
    ale włoski odrastają mi w mgnieniu oka i znów mocne jak diabli

    dawno mnie tu nie było, ale masz ekstra strony z wysuwającą się listą wpisów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja w sumie maszynkami golę tylko pachy i bikini, więc taka mi niepotrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow 6 ostrz, czego to nie wymyślą, niedługo będzie 10 :D Ja mam Gilette Venus, jest fajna, tylko dość szybko się tępi, po jakimś miesiącu już gorzej goli, a zwykłe jednorazówki czasem mi na dłużej starczały...

    OdpowiedzUsuń
  15. na wypasie;) u mnie sprawdzają się najlepiej męskie maszynki są dużo ostrzejsze;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, a ja używam zwyczajnych jednorazówek (które i tak mam na kilka razy) haha ;p Na ile wystarcza taki jeden wkład?

    OdpowiedzUsuń
  17. fajna, ale mi też wystarczą zwykłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajna, wypas nie zły, może kiedyś się skuszę, zazwyczaj damskie golarki są dla mnie za słabe:(

    OdpowiedzUsuń
  19. O, całkiem fajnie się prezentuje. Zwrócę na nią uwagę będąc w Rossmannie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używałam maszynek Gillette, ale ta też wygląda na świetna i jest tańsza :) chętnie ją wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czy Ci się zaktualizuje mój blog, dlatego wejdź do mnie, i dodaj jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. podróba gilette venus hehe, ciekawe czy ostrza by pasowały??

    OdpowiedzUsuń
  23. Kilka lat temu dostałam maszynkę Wilkinson 3d diamond protector i do tej pory ją mam, kupuję tylko ostrza. Świetnie się spisuje:) Jestem zadowolona. Jednorazówki też lubię od czasu do czasu:D

    OdpowiedzUsuń
  24. ja polecam, tylko czekam na wkłady w promocji :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger