poniedziałek, 20 stycznia 2014

Deni Carte, maskara silikonowa

Tusz do rzęs to produkt, którego nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce, tym razem przychodzi czas na recenzję niedrogiej maskary Deni Carte. Produkty tej firmy dostępne są głównie w niesieciowych drogeriach (widziałam szafę Deni Carte w jednej drogerii w moim mieście rodzinnym - w Rumi k. Gdyni), oprócz tego w sklepie on-line.



Opakowanie jest matowe, estetyczne, dobrze się dokręca, dzięki czemu tusz nie wysycha przedwcześnie. Dobrze leży w dłoni. Gumka odsysająca nadmiar tuszu sprawuje się dobrze, na szczoteczkę nanosi się odpowiednia jego ilość. Konsystencja w porządku, standardowo jak przy prawie wszystkich tuszach - po około 2 tygodniach zgęstniał na tyle, żeby robić ładny efekt. Na początku był zbyt rzadki, nanosiło się go zbyt wiele, przez co rzęsy były mocno posklejane, ale to zupełnie normalne. Zapach jest raczej niewyczuwalny podczas aplikacji, dopiero gdy się wwąchamy w szczoteczkę ;)


Szczoteczka przypadła mi do gustu, dobrze spełnia swoją rolę, czyli pogrubia rzęsy. Mam tu jednak jedno zastrzeżenie - ząbki są rozstawione dość szeroko i co prawda dobrze pogrubiają rzęsy, ale czasem kiepsko je rozczesują - wymaga to wprawy i niekiedy rozczesania rzęs inną, czystą szczoteczką (akurat zawsze zachowuję sobie na taką ewentualność jakąś szczoteczkę po zużyciu tuszu i myję ją dokładnie).


Tusz daje ładny efekt na rzęsach - odpowiednio manewrując szczoteczką możemy nasze rzęsy świetnie pogrubić i unieść, wydają się też być wydłużone. Niekiedy były trochę posklejane, więc trzeba było wspomóc się poprzez rozczesanie ich inną szczoteczką. Nie zauważyłam, żeby tusz się kruszył, czy też osypywał. Nie rozmazuje się bez powodu, ale do najtrwalszych też nie należy - ostatnia krótka przejażdżka motocyklem z niewielką prędkością skończyła się ogromną pandą wokół oczu :) No ale mój błąd, mogłam użyć tuszu wodoodpornego. Niemniej jednak w spokojnych, typowo codziennych warunkach wytrzymuje na rzęsach cały dzień bez uszczerbku. Łatwo się zmywa podczas demakijażu - wystarczy zwykłe mleczko czy też płyn micelarny, chociaż ostatnio najczęściej korzystam z płynu dwufazowego, wtedy to już zupełnie gładko schodzi. Nie podrażnił mnie (noszę soczewki).


Plusy: cena, efekt na rzęsach - dobrze je pogrubia, unosi i trochę wydłuża, dość trwały - w spokojnych warunkach trzyma się cały dzień, nie podrażnia, łatwo się zmywa
Minusy: dostępność, zdarza mu się posklejać rzęsy

Skład:
Aqua, CI 77499, Paraffin, Cellulose, Paraffin, Hydrogenated C12-18 Triglycerides, Cera Alba, Stearic Acid, Polyvinyl Alcohol, Triethanolamine, Stearic Acid Palimitic Acid, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Polybutene, Polyethylene, Cera Carnauba, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Ethylparaben, Methlparaben

Cena: około 12,50 zł
Pojemność: 10 ml
Dostępność: głównie niesieciowe drogerie z szafami Deni Carte, lub sklep on-line

Ogólnie jestem zadowolona, całkiem przyjemny, niskobudżetowy tusz idealny na pustki w portfelu ;)
Dziękuję za odwiedziny! :)

Jeżeli podoba Ci się tutaj - polub mnie na Facebooku oraz Instagramie,
będzie mi bardzo miło, a Ty nie przegapisz żadnych nowości! :)



17 komentarzy:

  1. Efekty wygląda naprawdę ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne daje efekty, lubię takie maskary :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie każdy tusz daje super efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj nie każdy :) Ale staram się używać tych bardziej polecanych w blogosferze i na wizażu, żeby się nie denerwować na buble :) Raczej nie kupuję żadnego tuszu bez uprzedniego sprawdzenia opinii :)

      Usuń
  5. Nie znam, ale wygląda ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny efekt. Szkoda, ze ma czasami tendencje do sklejania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czasami trzeba je dodatkowo rozczesać :)

      Usuń
  7. Wow:) Efekt uzyskany rewelacja:) Mnie się podoba!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie- różnica jest znaczna.
    Zazdroszczę Ci rzęs :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl