Farouk CHI, serum "jedwab" do włosów

"Jedwab" ten jest jednym z najczęściej polecanych i najpopularniejszych na KWC. Jakiś czas temu byłam więc go bardzo ciekawa i dorzuciłam kilka buteleczek przy okazji do zakupów, dzięki czemu miałam zapas na długo. I choć jest to produkt bardzo przyjemny, to jednak jakieśtam "ale" do niego miałam, więc zużycie zapasów rozłożyło się w czasie.

Serum znajduje się w uroczej buteleczce o pojemności 15 ml - z łatwością można ją spakować na przykład na wyjazd i nie zabierze dużo miejsca. Dozownik to po prostu dziura, zabezpieczona od nowości sreberkiem. Z jednej strony łatwo przesadzić z ilością, z drugiej jednak - konsystencja jest na tyle gęsta, że wypływa powolutku. Na początku jest to plus ułatwiający dozowanie, jednak pod koniec trzeba stawiać buteleczkę do góry dnem, żeby serum mogło spływać.






Zapach był jedną z najbardziej drażniących mnie cech tego serum. Pachnie typowo męsko, jak perfumy lub woda po goleniu, a w dodatku bardzo intensywnie. Lubię takie zapachy, ale na moim mężu, a nie moich włosach ;) Konsystencja na plus, choć pod koniec nie współgra z dozownikiem (jak już wspomniałam). Gęsta, wystarczy dosłownie kropelka roztarta w dłoniach, by dokładnie pokryć włosy. To sprawia, że serum, mimo niewielkiej pojemności, wystarczy na długo. 




Podczas rozpatrywania działania należy mieć na uwadze, że jest to raczej po prostu silikonowe serum z niewielką domieszką dobroci niż na odwrót. W związku z tym spełnia funkcje głównie zabezpieczające i tutaj radzi sobie naprawdę dobrze. Włosy po użyciu są też przyjemnie błyszczące, miękkie i wygładzone, choć to oczywiście efekt doraźny. W związku z tym - jako zabezpieczenie końcówek używało mi się go przyjemnie, choć na odżywienie raczej nie ma co liczyć. Gdyby pachniało bardziej w moim guście, chętnie sięgnęłabym ponownie, ale w chwili obecnej raczej nie planuję. Plusem jest cena oraz to, że nie zawiera alkoholu, jak Biosilk.

Cena: ok. 5 zł
Pojemność: 15 ml

33 komentarze:

  1. Ja takie produkty stosuję właśnie jedynie do nadania włosom blasku ;) Czyli kropelka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej roli sprawdza się bardzo dobrze :)

      Usuń
  2. Mi ten zapach nie przeszkadza. Kupuję więc to serum od czasu do czasu do zabezpieczenia końcówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia bardzo indywidualna :) Mi niestety nie pasuje :(

      Usuń
  3. Nie miałam nigdy tego jedwabiu, ale ogólnie kosmetyki tej marki zazwyczaj dobrze się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam od nich niczego poza tym serum :)

      Usuń
  4. Dla mnie był to dość przeciętny produkt. Moje włosy z natury nie należą do gładkich i lśniących, dlatego wymagają mocniejszych środków. Owszem jedwab ujarzmiał je, jednak istnieją na naszym rynku kosmetycznym lepsze produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest to odżywcza bomba do włosów, zgadzam się :) Polecisz coś lepszego? :)

      Usuń
  5. Obecnie używam serum z jedwabiem Marion z pompką. Nie lubię bawić się z wylewaniem produktu z butelki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam ten jedwab od Marion i całkiem nieźle sobie radzi z moimi włosami. Duży plus za to, że ma pompkę ;)

      Usuń
    2. Chciałam go kupić! Muszę wypróbować w takim razie :)

      Usuń
  6. ja bardzo lubie takie produkty gdy prostuje włosy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością zabezpieczą przed temperaturą :)

      Usuń
  7. kiedyś używałam Biosilka i tragedia działa się na moich włosach za każdym razem! ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i znam, ale nie mogę go zbyt często stosować ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Niektórym pewnie się ten zapach spodoba, ale niestety nie mi :) Jest przyjemny, ale dla mnie aż zbyt męski.

      Usuń
  10. Takie bomby silikonowe dobrze działają na moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedwabiu nie używałam już kilku lat i dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używasz czegoś innego do zabezpieczania włosów? :)

      Usuń
  12. o, nie wiedziałam, że wyszłaś za mąż. wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :*

    co do serum, nie lubię takich zapachów na sobie, więc sie nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Świeża sprawa, prawie 3 miesiące temu :)

      Też nie lubię :)

      Usuń
  13. dawno nie uzywałam jedwabiu do włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zabezpieczasz je czymś na co dzień? :)

      Usuń
  14. O jaka niska cena , ja kiedyś używałam jedwabiu z Joanny który fajnie się sprawdzał ale i cenę miał dużo większą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja akurat jego zapach lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile osób, tyle gustów zapachowych :D Ciężko mi dogodzić :P

      Usuń
  16. Zdecydowana większość tego typu produktów, to po prostu silikony, jak dobrze pójdzie, połączone z niewielką ilością drogocennych składników. Moje włosy akurat z silikonami lubią się bardzo, ale wiem, że nie każde włosy je tolerują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Moje włosy też się z silikonami dogadują, ale wolałabym coś przyjemniejszego w użyciu pod kątem zapachu :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger