Flos Lek, żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem + nabytki :)

Dzisiaj kilka słów o produkcie w sumie kultowym, większości raczej znanym i lubianym - ale jest wiele różnych wersji :) Już mi się prawie kończy, więc mogę sporo o nim powiedzieć :)

Kupowałam na doz-ie (www.doz.pl) przy okazji zamówienia innych leków kliknęłam też do koszyczka i tak jakoś wyszło :D Jeśli jeszcze nie znacie tych aptek to gorąco polecam, korzystam już od kilku lat i jestem zadowolona, wystarczy założyć konto (darmowe oczywiście), dodać leki/kosmetyki dostępne w aptece do koszyka, wybrać aptekę dla nas najwygodniejszą czyli blisko domku i pójść na drugi lub trzeci dzień odebrać i zapłacić osobiście ;) Leki kupowane w ten sposób są tańsze niż stacjonarnie no i jeżeli potrzebujemy jakiś trudno dostępnych to mamy pewność, że zostaną dla nas sprowadzone ;) Ja tak robię z moimi hormonkami i zawsze są na czas w aptece.

KWC (klik)

Żel jest raczej łatwo dostępny w aptekach.
Jest zapakowany jest w takim oto kartoniku (obfotografowałam ze wszystkich stron :D )






Po rozpakowaniu mamy ulotkę dotyczącą produktów flos lek no i oczywiście żel ;)


Opakowanie proste, nieskomplikowane, zwykły plastikowy słoiczek, zdecydowanie odporny na upadki - spadł mi już mnóstwo razy i nic się z nim nie stało :D Po odkręceniu mamy folię zabezpieczającą, to zdecydowany plus, ja dopiero dzisiaj ją oderwałam bo stwierdziłam że i tak mi się już ten żel kończy, a przechowuję w pozycji stojącej, nie wala mi się gdzieśtam to nic nie wypłynie i nie ufajda wieczka ;) Słoiczek ładny, cieszy moje oko (lubię kolor niebieski ;))





Tak wyglądał żel "od nowości" - wypełniony po brzegi



Konsystencja - nie wiem czemu, ale wygląda na zdjęciach jak jakiś żel balistyczny z pogromców mitów hehe :D jest żelowy, bardzo rzadki po dotknięciu palcem, ale jeśli odwrócimy do góry nogami to nie spłynie od razu, dopiero po jakimś czasie. Tak łatwo się nabiera, że wystarczy dotknąć żelu opuszkiem palca i już mamy odpowiednią ilość ;) Wydaje mi się dość wydajny :)


Zapach hmmmm w sumie jest ledwo wyczuwalny, ja go czuję dopiero ze słoiczka, jak się mocno wwącham, pod okiem praktycznie bezzapachowy  ;)


Żel na zdjęciu dziwnie odbija światło ;))) Na zdjęciu wydaje się, jakby było go jeszcze dużo, ale musicie mi uwierzyć na słowo że już się kończy ;) Zdjęcie robione dzisiaj :)


Muszę przyznać, że ten żel dość pozytywnie mnie zaskoczył, z całą pewnością spełnia obietnice producenta, dość sporo siedzę przy komputerze (głównie nauka ale również blogi ;)) i naprawdę przynosi ulgę oczkom, wydaje się je zdecydowanie odświeżać, używałam go głównie rano i mnie dość przyjemnie orzeźwiał, dobudzał ;) Jest niesamowicie lekki, szybko się wchłania, nie zostawia żadnej warstwy - właśnie ze względu na to używałam go na dzień, pod makijaż, a na noc Flos Lek z serii Happy per Aqua (taki w tubce, też go zrecenzuję za jakiś czas). Na noc ten żel może być zbyt lekki, wolę większe nawilżenie, chociaż nie znalazłam jeszcze swojego ideału na noc (jeśli znacie jakiś JAK NAJMOCNIEJ nawilżający krem pod oczy na noc, może być nie wiadomo jak tłusty, byle świetnie nawilżał, to polećcie proszę :) ). Właściwości nawilżające oceniam mooooocno średnio :( Wygładzał skórę okolic oczu, ale efekt wydawał mi się zbyt doraźny, a za mało długofalowy.


Cena wynosi tylko 6,19 zł na doz (>>klik<<)
Pojemność 10 g
Istnieją również inne wersje tych żeli - są zarówno w słoiczkach, jak i w tubkach, dostosowane do różnych potrzeb, jest ich naprawdę wiele, warto się zorientować ;) Nie słyszałam złych opinii na temat żadnego.

Polecam ! :)
__________________________

A teraz trochę mniej recenzyjnie :D Jestem już po dwóch maturkach, polski oceniam dość dobrze ale bez rewelacji, za to matematyka uważam że poszła mi bardzo dobrze, jak sobie liczyłam to będę miała około 94% :) Także jestem zadowolona, jeszcze tylko angielski PP + PR no i ustne i z głowy, a potem w czerwcu egzaminy zawodowe i wakacje ;)

Moje nabytki z wczoraj (też na dozie! :D ):

sztyft BarbraPro, który poleciła zoila oraz wazelina Flos Lek, którą kupiłam po wielu licznych pozytywnych recenzjach m.in. jamapi , sauria80 oraz bloGosi ;))



Wstępnie mogę powiedzieć, że ta wazelinka mnie w sobie tak rozkochała, że po tej zdradzie do Carmexa już raczej nie wrócę ;) Owszem, trudno się wypowiadać po 2 dniach używania, ale to jak zregenerowała mi usta to szok ;) Od wczoraj prawie cały czas mam ją na ustach, jest po prostu genialna! :)

No i dzisiejsze nabytki:
Niezastąpiony peeling Dax  (1,49 zł w promocji) ;)
Bardzo dobry tusz wodoodporny za grosze (9,69 zł!), który ma beznadziejną szczoteczkę więc przełożę do niego tą z różowego Extreme Lashes :) Opakowania są takie same więc bez problemu :) (recenzowałam go tutaj) Na wakacje jakoś tak wolę wodoodporny, na razie będę jeszcze używać Masterpiece, ten egzemplarz tuszu prawdopodobnie nie był macany bo nakrętka ciężko chodzi (starałam się wymacać czy jest mocno zakręcony) więc od razu wylądował w koszyku :)
Kremik Celia kolagen (4,79 zł), mam go po raz pierwszy, ale słyszałam sporo dobroci - będzie kolejny lekki kremik na dzień :P

i Bourjois Healthy Mix w odcieniu 51 (za 35,99 zł! to taniej niż na allegro!)- KONIECZNIE odwiedźcie post Lusterko Em, zobaczcie jakie podkłady są w promocji, z kodem zniżkowym będziecie miały aż 40% taniej!!

cytuję:
"Akcja trwa w Rossmannie do 9 maja i dotyczy podkładów:
 Bourjois Healthy Mix
 Wibo Pure Mineral
 Manhattan Perfect Adapt
 Max Factor Ageless Elixir
 Astor Perfect Stay Oxygen Fresh
 Rimmel Wake Me Up
 Maybelline Affinitone
 L'Oreal True Match (wyjątkowo inny czas trwania promocji: 21-30 maja)"


Także jak was interesują powyższe podkłady, lećcie pobrać kody (LINK DO POSTA) i śmigajcie do Rossmanna, jutro ostatni dzień promocji, ja jeszcze być może się skuszę na True Match ale to dopiero od 21 maja :)

33 komentarze:

  1. Ciekawie mnie ten żel pod oczy :) Cena bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czuję się pominięta! ja też zachwalałam wazelinkę Flos-Lek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam :* Faktycznie czytałam Twoją recenzję z tą charakterystyczną pomarańczką! :D

      Usuń
    2. Basieńko ja żartowałam! :) ale przy okazji już jutro zapraszam do mnie na konkurs z Flos-Lek :)))

      Usuń
    3. Dzięki, chętnie skorzystam ;***

      Usuń
  3. Też muszę zakupić jakiś żel, krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Majowe rozdanie http://kobieta-po-30.blogspot.com/2012/05/majowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. dobra rzecz, taki żel pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład naprawdę ma świetny i do tego bez sztuczności. Same zalety tylko, że ja takowych kremów nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ten żel tylko że z aloesem i jest on mega wydajny, mam go już od 3 miesięcy a używam rano i wieczorem, jestem z niego niesamowicie zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękuję za podlinkowanie mojej notki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wazelina jest świetna nie znam lepszej, tez polecałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam tego żelu pod oczy, bądź inneego z Flos-lek, ale jakoś nie przypadł mi do gustu:)
    i gratuluję dobrego napisania matur :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja wolę żele flosleku w tubeczkach, są bardziej higieniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba go chcę :D a tego tuszu jestem ciekawa ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten żel Flos-Lek to moja ulubiona wersja :).
    Dzięki za podlinkowanie :)
    Chciałam kupić ten krem Celii, ale parafina w składzie mnie odrzuciła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wazelina z Flosleka mam czekoladową i jest świetna uwielbiam ją

    OdpowiedzUsuń
  15. Co do odżywki Radical, to niestety ma ona w skłądzie alkohol, ale mimo wszystko BARDZO dobrze się u mnie sprawuje

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainteresował mnie ten żel. Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda, że tylko na zdjęciach :(

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię tej mascary wibo, strasznie sklejała mi rzęsy.
    czekam na recenzje podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. powiem szczerze,że zachęciłaś mnie do tego żelu ze świetlikiem;) chyba jest to dość fajna sprawa;)







    zapraszam do mnie;*
    +obserwuję, może i Ty masz ochotę zostać obserwatorem mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze, jakieś braki są bo tej wazelinki nie mogę nigdzie znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  21. aaa to ja już Ciebie miałam dodane do obserwowanych:) miło, że się podezwałaś i miałyśmy okazję się zobaczyć na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
  22. na mnie flosleki średnio działają
    moje sińce tak czy inaczej są i będą
    takie geny
    teraz pisze z uczelni,
    ale jak wrócę do domu bliżej poznam Twojego bloga ^^

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  23. blogowa rewizyta ;) bardzo miło było Cie poznać!

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej kochana! :)
    Świetny blog! Obserwuję, bo chce być na bieżąco!
    Przyznam szczerze, że zastanawiałam się nad tym żelem, ale żałuje, że go nie kupiłam :(

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam do udziału z konkursie na: http://makelife-easier.blogspot.com/p/konkurs.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam żółtą wersję i bardzo nie lubiłam... nie mam już ochoty na te żele, bo mi nic nie dawał - tylko wkurzał, bo się lepił :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam pytanko :) jak nie ma u mnie apteki dbam o zdrowie to moge zamowić produkty na inną aptekę ? Z góry dzieki za odpowiedz i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale przy zamówieniu na DOZ musisz wybrać jedną z aptek sieci dbam o zdrowie :( przy składaniu zamówienia dokonuje się wyboru apteki z podanej listy, jest ich naprawdę sporo więc myślę że znajdziesz coś niedaleko siebie :)

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. dziekuje za odpowiedz , pozdrawiam :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger