wtorek, 17 lipca 2012

Zapuszczanie włosów :)

W związku z tym, że chciałabym zacząć śledzić swój przyrost włosów, postanowiłam obserwować je i fotografować co miesiąc. Inspiruję się głównie Luthienn, która jest w tym wytrwała i zmotywowała mnie do tego :) Mam nadzieję, że nie zabraknie mi systematyczności ;) Właśnie dlatego chcę wstawiać to na bloga - jakbym robiła to tylko na własnym komputerze, pewnie zapominałabym o tym - a tutaj łatwiej jest sobie cokolwiek postanowić ;)

Postaram się zawsze zakładać do zdjęć tą samą bluzkę i robić je w tym samym miejscu, na tych samych ustawieniach. Jak widać, w tym miesiącu już wygląda to inaczej bo bluzka inaczej się ułożyła (jest wyżej niż poprzednio), ale wydaje mi się że i tak widzę niewielki przyrost włosów ;) Szkoda, że niewielki :(







































Oby nie zabrakło mi systematyczności :)
Dziękuję za odwiedziny! :)

Jeżeli podoba Ci się tutaj - polub mnie na Facebooku oraz Instagramie,
będzie mi bardzo miło, a Ty nie przegapisz żadnych nowości! :)



39 komentarzy:

  1. no włąśnie najgorsze jest ustawienie aparatu tak, żeby zdjecia zawsze wychodziły w tej samej perspektywie...
    widać przyrost mimo wszystko, oczy trzeba przestawić =D

    OdpowiedzUsuń
  2. No no miło mi :D Masz ładne włosy, chyba nawet tej samej długości co ja :) Życzę powodzenia w zapuszczaniu, mnie na pewno przegonisz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja widzę lekki przyrost ;) Oby tak dalej ;)


    U mnie recenzja podkładów mineralnych Anabelle Minerals ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też widzę przyrost, trzymam kciuki! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. a jaka długość Ci się marzy? mi tak mniej więcej do talii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ehh, też zapuszczam włosy ale od jakiegoś czasu mam wrażenie jakby rosły a nie chciały :(

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia! trzymma kciuki za dalsze efekty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki ;D też zapuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  9. no po miesiącu to się nie da zauważyć spektakularnych efektów.. musisz się uzbroić w cierpliwość:) trzymam kciuki za wytrwałość!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja widzę, że masz ich więcej, ale przyrost jest minimalny

    OdpowiedzUsuń
  11. Też robię coś podobnego, z tym że póki co dla własnych, nieblogowych potrzeb ;) Trzymam kciuki za zapuszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze jakie ładne włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. masz świetny kolor włosów <3 powodzenia w zapuszczaniu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Też niby zapuszczam, ale jak znam siebie, to we wrześniu pobiegnę do fryzjera:)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładnie urosły :) tak gdzię koło 1,5- 2 cm na oko ;) powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś przyrost jest, malutki, ale zawsze coś :)
    Powodzenia w dalszym zapuszczaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz piękne włosy! Moje zapuszczanie niestety jest w tej chwili niemożliwe - włosy są tak zniszczone, że co jakiś czas muszę je podcinać :( Ale życzę wytrwałości, będę zaglądać :)

    Ja dzisiaj zaczęłam swoją przygodę z kosmetycznym blogowaniem, więc także zapraszam :)
    http://riki-tiki-kosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. widać, że troszkę podrosły... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja widzę u Ciebie i przyrost i jakby było ich więcej, gęściej:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Basiu, zazdroszczę koloru <3

    OdpowiedzUsuń
  21. mi włosy rosną jak szalone, właśnie je obcięłam hehe

    OdpowiedzUsuń
  22. życzę wytrwałości w zapuszczaniu włosków:) moim zdaniem w ciągu miesiąca włoski ładnie Ci podrosły:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widać przyrost. Masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co Ty, to przez inną perspektywę zdjęć :( Nie ma aż takiego przyrostu :(

    Jejku, cieszę się, że udało mi się pomóc! Ja mam wrażenie, że mi się przyzwyczaiła do niego skóra :( Jak go nakładasz? Wacikiem na całą twarz, czy punktowo na pryszcze?

    OdpowiedzUsuń
  25. To ja mam tragedię na policzkach i też w okolicach żuchwy - czerwone giganty, które długo się goją + tooooooona podskórnych grudek, widocznych pod światło :( Nie do wyczyszczenia. Byłam u kosmetyczki to załamała ręce, bo wyglądam jakbym nigdy tej cery nie czyściła, chociaż do tej pory wydawało mi się, że to robię :( No nic, zbieram na kosmetyczkę cały czas i na porządne oczyszczanie twarzy, bo domowymi sposobami się tego za nic nie pozbędę ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Schudlas? :)

    Wg mnie wydaja sie byc krotsze na drugim zdjeciu, ale to moze faktycznie przez bluzke! powodzenia i wytrwalosci!

    OdpowiedzUsuń
  27. niestety trzeba czekac, aż urosną :)

    OdpowiedzUsuń
  28. moim zdaniem przyrost jest:D:D:D i zagęściły się!:D:D:D no ja sie tez mecze z zapuszczaniem ale trzeba wytrzymać :(

    OdpowiedzUsuń
  29. ładne włosy, trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Powodzenia w zapuszczaniu ;).

    OdpowiedzUsuń
  31. Na długich włosach nie widać już tak bardzo jak rosną. Ja widzę ile urosły po odrostach od poprzedniego farbowania.

    OdpowiedzUsuń
  32. fajny kolor włosów ;)
    zapraszam do mnie !

    OdpowiedzUsuń
  33. Masz dużo więcej włosów! Gęsto tam! :)

    Ja też zapuszczam, ale od sierpnia zaczynam robić "sprawozdanie" na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super!!! powodzenia!!!!!!

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★

    pozdrawiam:*:*:*:* i zapraszam oczywiście do mnie:P:*

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że włosy nie rosną szybciej. :) Ale i tak masz bardzo ładne. :)
    Przy okazji zapraszam do siebie na konkurs jakbyś miała ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. mi włosy rosną jak szalone, chcesz się zamienić?? ;)za to co ja bym dała za tak piękne i zdrowe włosy jak Twoje!!

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl