Isana, krem do ciała z oliwą z oliwek

Często można znaleźć perełki za grosze - właśnie tak było z tym kremem do ciała, słyszałam o nim dużo dobrych opinii, a akurat był w promocji za bodjaże 6,99 zł, więc nie mogłam się nie skusić ;)




Opakowanie wykonane jest z cienkiego plastiku, chociaż biorąc pod uwagę fakt, że krem ma aż 500 ml, to chyba i lepiej, bo sama zawartość ma swoją wagę ;) Ale nic się z nim nie dzieje, na szczęście jest zabezpieczone folią, więc przy zakupie mamy pewność, że nikt się wcześniej nie dobierał do środka. Opakowanie estetyczne, nawiązuje kolorystycznie do oliwy z oliwek ;) Łatwo się odkręca i zakręca, jest szczelne



Zapach bardzo przyjemny, delikatny, oliwkowo-kremowy, ale nie utrzymuje się długo na skórze.
Konsystencja tego kremu jest bardzo fajna - jest rzadki, więc łatwo się rozsmarowuje, wchłania się błyskawicznie, nie brudzi, a zachowuje przy tym swoje właściwości. Jest niesamowicie wydajny - dzięki tej rzadkiej konsystencji wystarczy odrobina, żeby posmarować dużą powierzchnię ciała.




No i najważniejsze - działanie. Tutaj krem baaaardzo pozytywnie mnie zaskoczył! Wiadomo, że każda skóra reaguje inaczej i potrzebuje czegoś innego, jednak u mnie sprawdził się znakomicie - doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia po goleniu, sprawdził się również, kiedy miałam bardzo suchą skórę. Pozostawia skórę gładką i miękką, bardzo dobry krem. Jeden z lepszych nawilżaczy, jakich kiedykolwiek używałam!

To bardzo dobry krem za niewielkie pieniądze, oczywiście każda skóra ma inne potrzeby, ale u mnie spisał się rewelacyjnie, bardzo dobrze nawilża i pielęgnuje skórę, nawet bardzo suchą. Ładnie pachnie, szybko się wchłania i jest bardzo wydajny. Zdecydowanie polecam - nawet jeśli się u Was nie sprawdzi, to przynajmniej nie będziecie żałować wydanego majątku, bo to tylko 7-8 zł, a na pewno do czegoś się przyda ;)

Link do KWC
Cena: ok. 7-8 zł
Pojemność: 500 ml
Dostępność: tylko Rossmann, Isana to jego marka własna

35 komentarzy:

  1. zaciekawiłaś mnie tym produktem ;) były jakieś inne wersje? ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję z masłem shea i po pierwszym użyciu jestem bardzo zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  3. moja mama go używa i lubi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli podpasował Ci ten, to spróbuj też tego kakaowego, pachnie nieziemsko i super nawilża!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tych maseł z Isany ale wielokrotnie mnie kusiły. Po Twojej recenzji chyba sobie któreś kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze swej strony mogę powiedzieć, że jest idealne do włosów jako maska przed myciem/"kremowanie" całonocne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze ani jednego kosmetyku Isany, pora to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go, ale ostatecznie zapach okropnie mnie zmęczył. Zdecydowanie wolę wersję z kakao :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już dawno temu go miałam, ale jakoś nie do końca przypadł mi do gustu. Zapach był drażniący, ale jeszcze bardziej męczył minie tłusty film na skórze, który bardzo długo się wchłaniał ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam dużo dobrego na temat kremów do ciała z Isany. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię takie opakowania, a właściwości idealne jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmmm trzeba spróbować jak tylko rosmman będzie w zasięgu moich rąk

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś jestem wierna Palmer's jeśli chodzi o balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się zastanawiałam nad tym z kakao ale stwierdziłam że muszę najpierw pokończyć to co mam a dopiero później kupować coś innego :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się być fajny :) Ale w obecnych okolicznościach przyrody, kiedy mam kilka butelek olejków, balsamów, a nawet dwa masła... Raczej nie powinnam kupowac kolejnego :D

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam, potwierdzam super, zwłaszcza w połączeniu z kremowym żelem z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tych kremach, muszę spróbować:)

    http://coconutlimee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pewno wypróbuję. Ciekawa byłam czy fajne są te kremiki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele razy się na niego natykałam, ale nigdy się nie skusiłam :) chyba czas to zmienić :)

    http://womancosmeticsreccomending.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zostałaś otagowana! http://zapytajklaudie.blogspot.com/2012/08/teraz-moja-kolej.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Rossman ma bardzo dobre produkty! Polecam! Oczywiscie, trzeba zawsze dobrac kosmetyki do swojego rodzaju skóry :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie: http://designofpoland.blogspot.com/ do WYGRANIA LEGGINSY JELLYFISH!!


    ZAPRASZAM :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zamierzam kupić kakaowy:) Czytałam, że dziewczyny nawet go na włosy nakładają:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przy najbliższej wizycie w Rossmannie na pewno się skuszę. Są może inne wersje zapachowe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo jest jeszcze wersja kakaowa :)

      Usuń
  24. Ciekawy krem, ale ja na razie mam inne do zużycia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Od pewnego czasu mnie kuszą te kremy, ale jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Isana, jak się przekonałam, ma wiele takich perełek. Choćby kremy do rąk. Tego balsamu jeszcze nie próbowałam, ale przy najbliższej wizycie w Rossmanie...:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam wersję z kakao, również fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. na razie jestem na etapie zachwycania się masłami Bielendy, ale Isankę też na pewno wypróbuję :]

    OdpowiedzUsuń
  29. naprawdę jestem pod wrażeniem kosmetyków Isany...dobra jakośc za naprawde nie wielkie pieniążki. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger