poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Synergen, puder antybakteryjny w kompakcie

Witajcie po długiej przerwie ! :)
Dopiero przedwczoraj wieczorem wróciłam z rejsu, wczoraj miałam bardzo zakręcony dzień - wypakowywanie, pranie, sprzątanie, potem miałam gości na działce i wróciłam dopiero po północy do domu... Dlatego piszę dopiero dzisiaj :) Dziękuję, że mnie odwiedzałyście w tym czasie i komentowałyście. Po raz pierwszy używałam internetu w telefonie, więc byłam na bieżąco z Waszymi komentarzami, ale nie mogłam już na nie odpisać :( Generalnie rzadko miałam zasięg w telefonie :(

Wielkie buziaki! :)

Dzisiaj o słynnym już pudrze Synergen :) To już moje trzecie opakowanie, mimo że używam również innych pudrów (np. wychwalany przeze mnie firmy Jadwiga) :) Przygodę z nim zaczęłam na długo przed założeniem bloga :)






Powyższe zdjęcia zostały zrobione od nowości - widać jeszcze foliową osłonkę na powierzchni pudru, potem ją wyrzuciłam.

Opakowanie standardowe dla pudrów prasowanych, zamyka się pewnie (na "klik"), jednak nie noszę go w torebce w obawie przed uszkodzeniem pudru - o ile opakowanie nie jest aż takie złe (nie należy do tych porządnych, ale też nie jest najgorsze), to puder jest dość delikatny, boję się że pod wpływem wstrząsów w torebce mógłby skończyć w kawałkach.
Załączona jest również gąbeczka, która wcale nie jest aż taka zła jak może się wydawać - nadaje się do poprawek w ciągu dnia, ja jej nie wyrzucam. Ma fajny kształt, który sprawia, że nie dotyka się powierzchni nakładającej puder na twarz. Mimo tego, że gąbka jest ok, na co dzień używam pędzla.

Zapach delikatny, pudrowy, nienachalny - nie jest nieprzyjemnie tandetny jak to bywa z niektórymi tanimi pudrami, ale nie należy też do tych, które się obwąchuje ;) Nie utrzymuje się na skórze, czuć go tylko w opakowaniu i ewentualnie podczas aplikacji.

  (tutaj akurat spora ilość pudru, nie przejmujcie się tym ;) )

Puder może troszkę pylić - jest bardzo drobno zmielony i bardzo łatwo nabiera się na pędzel, mimo to trudno z nim przesadzić. Jest za to niesamowicie wydajny - można go używać i używać, a dopiero po długim czasie zobaczymy denko! Bardzo ładnie wygląda na twarzy - nie robi maski, idealnie matuje cerę (ale nie jest to płaski mat), sprawia że buzia wygląda promiennie. Nie ciemnieje w ciągu dnia. Długość matu oczywiście zależy od posiadanej cery, u niektórych będzie to cały dzień, u niektórych kilka godzin - u mnie jest to akurat kilka godzin, ale moja mieszana cera lubi się buntować w strefie T, więc akurat wcale mnie to nie dziwi - żaden puder sobie z tym nie radzi idealnie. Ciężko mi tylko ocenić jego działanie antybakteryjne - moja wiecznie zbuntowana cera nie daje mi poznać, kiedy coś działa na mnie dobrze, a kiedy źle bo... zawsze jest źle ;)

Myślę, że warto wspomnieć o kolorystyce - odcień numer 3 jest najjaśniejszy, bynajmniej tak było jak go kupowałam, nie orientuję się, czy coś się zmieniło, dlatego lepiej patrzeć w Rossmannie i porównać. W każdym razie jeśli trójka wydaje się Wam najjaśniejsza, nie ma w tym nic dziwnego ;) Odcień jest jasny, przyjemnie beżowy, nie wpada w pomarańcz - wygląda bardzo naturalnie na twarzy.

Idealny, tani puder za grosze - jak dla mnie to istna perełka w kategorii prasowańców, matuje na kilka godzin, nie robi maski, wygląda naturalnie, nie ciemnieje, jest baaardzo wydajny. Może dla osób, które mają styczność z rewelacyjnymi wysokopółkowymi pudrami będzie to zwyklak, jednak dla osób lubiących tanie hity jest wart uwagi :)


Link do KWC
Cena: 8,49 zł (bywa w promocji, wtedy jest tańszy)
Dostępność: Rossmann, tylko i wyłącznie
Pojemność: 9 g
Dziękuję za odwiedziny! :)

Jeżeli podoba Ci się tutaj - polub mnie na Facebooku oraz Instagramie,
będzie mi bardzo miło, a Ty nie przegapisz żadnych nowości! :)



44 komentarze:

  1. Moim zdaniem nie różni się od droższych produktów. Kolory ma śmiesznie oznaczone =p I zawsze jest w mojej torebce =)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm...nigdy go nie używałam, aktualnie mam Creme Puff i jestem z niego zadowolona
    to moj taki mały klasyk ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. w sumie za takie pieniądze nie można od niego dużo wymagać, a i tak spełnia swoje zadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go i też lubię, jest tani i dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za każdym razem na niego zerkam i nigdy się nie mogę zdecydować, bo nie wiem czy dobry. Ale teraz rozjaśniłaś mi umysł i następnym razem po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy go nie miałam, ale skład trochę mnie zniechęca przed testami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiadam, używam i ubóstwiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ka jeszcze nigdy nie miałam tego pudru, talk wysoko w składzie, najprawdopodobniej by mnie zapchał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Posiadam 2 kolorki, początkowo bylam zachwycona, ale chyba jednak to nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś wypróbuję, akutalnie kocham wielką miłością sypki podkład mineralny od avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę kiedyś się na niego skusić

    OdpowiedzUsuń
  12. Też go chętnie używałam ale zimie, na chwilę obecną jest dla mnie zbyt jasny. Wrócę z pewnością do niego na jesień jak opalenizna zblednie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój matujący z Astora jest na wyczerpaniu a zachęciłaś mnie tą opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj lubiłam ten puder na początku, ale ciemniał mi na twarzy, robił maskę, a potem szybko się świeciłam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam, po złych doświadczeniach z podkładem w płynie Synergen jakoś mnie nigdy nie kusił;)
    Fajnie że już jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też go kiedyś używałam i muszę go zakupić ponownie bo tani jest a dobry jest ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten puder kilka lat temu. Nie mogłam dobrać jednak odpowiedniego odcienia do mojej skóry. Teraz jak będę w Rossmannie to zerknę, może są jakieś nowe odcienie :) Puder nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też od paru miesięcy jest moim ulubionym :) Mam problemy z trądzikiem, a mimo tej gąbeczki, nie roznosi syfów po całej twarzy, tylko ładnie je zasusza, no dosłownie cudo ;) Szkoda tylko, że są 3 odcienie i że są oznaczone na odwrót - od najciemniejszego do najjaśniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  19. ma dużo zwolenniczek, ale ja jeszcze nie nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam, miałam!!:)I byłam bardzo zadowolona. Dobrze że mi o nim przypomniałaś, bo chyba do niego powrócę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. To taki puder na czarną godzinę :). Lubię go :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze go nie miałam ale wiele razy zastanawiałam się nad jego zakupem ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nie miałam,ale czytając recenzje pomyslalam ze dobry do torebki,ale skoro ty sie boisz:/

    OdpowiedzUsuń
  24. dla mnie też to najlepszy puder...miałam już 2 opakowania, ale teraz zdradziłam go z pudrem z essence, ale jak go zużyj to wracam do Synergen z powrotem ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mnie akurat zapychał i tworzył maskę :/ ale wiem że innym pasuje :) ja uwielbiam mój hit Manhattan Clear Face .Świetny jest.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja również mam ten puder i bardzo go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej, nie chcesz mi go kupic??? Ale pewnie nie przezylby podrozy w kopercie ;(

    Dlaczego nr 3 jest najjasniejszy? :D to dziwna numeracja, ale chetnie go sprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam go kiedyś i byłam zadowolona, póki co używam mineralców i mi dobrze na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś go miałam i nawet dośc miło wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja go uwielbiam, zużywam opakowanie za opakowaniem, bo dobrze służy mojej mieszanej cerze. na swoim blogu też go recenzowałam i rozkładałam skład na czynniki pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Za namową koleżanki zakupiłam i okazało się że w tej chwili jest dla mnie za jasny, jednak z czystej ciekawości testowałam go już kilka razy i odczucia miałam takie same jak Ty, pozytywne, tani kosmetyk w dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja go mam i spodobał mi się, chociaż wydaje mi się, że może zatykać pory bo jest mocno kryjący, moim zdaniem:) Ale ładnie matuje;p A przy okazji chciałam Cię zaprosić na mój pierwszy konkurs, w którym do wygrania kosmetyki m.in. marek: Goldwell, Catrice, Coastal Scents i inne.;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam dwa opakowania tego pudru, był świetny . Teraz używam RIMELLA który nawet do pięt nie sięga tak taniemu synergenowi więc coś czuję, że za niedługo wybiorę się do rossmanna:)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie się nie sprawdził strasznie ciemniał na buzi

    OdpowiedzUsuń
  35. ja też uważam że jest niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Używam tego pudru od jakiegoś czasu i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie polubiłam się z tym pudrem:( jeszcze chyba gdzieś pałęta się w szufladzie...Parę razy robiłam podejście i jednak jestem na NIE.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój ulubiony :) wystarczy krem pod, na to puder i na co dzień można tak chodzić. pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Matuje mój nos na godzinę, ale nie robi krzywdy wiec nie mam do niego pretensji....taki sobie.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl