Lirene City Matt, 204 Naturalny :)

Pamiętam, kiedy pierwszy raz zetknęłam się z tym podkładem - próbka była dołączona do jakiejś gazety i spodobał mi się na tyle, że kupiłam swoje pierwsze opakowanie - zużyłam je do końca, potem testowałam różne inne, a gdy zobaczyłam w Rossmannie korzystną promocję (kosztował bodajże 15 zł z groszami? jakoś tak :)), od razu wzięłam. Także jest to moje drugie opakowanie tego podkładu Lirene. Teraz ma inną szatę graficzną ;)


Opakowanie nie wygląda dla mnie zbyt zachęcająco, ale ogromnym plusem jest dla mnie pompka - jest naprawdę świetna, nigdy mi się nie zacina i można nią śmiało dozować odpowiednią ilość podkładu - nacisnąć do połowy, do końca, mniej lub więcej... Naprawdę łatwo ją wyczuć. Poprzednim razem po zużyciu nie rozcinałam opakowania (plastik jest gruby), ale czytałam w internecie że ktoś to zrobił i w środku już nie było co zbierać ;) Wierzę na słowo, sprawdzać nie będę, ale to dobrze, że nic się nie marnuje :)


Zapach jest raczej przyjemny, taki pudrowy, zupełnie mi nie przeszkadza. Podkład nie jest ani za rzadki, ani za gęsty, konsystencja w sam raz, dobrze się rozprowadza. Nadaje się do nakładania zarówno palcami, jak i pędzlem (próbowałam flat topem), chociaż wolę nakładać go palcami. Jest bardzo wydajny!


Ziaja Nuno 01, Garnier BB Cream 02-Light, Maybelline Affinitone 03 Light Sandbeige, Lirene City Matt 204 Naturalny, Bell Multi Mineral 1 Light Beige, Lirene Natural Look 2w1 407 Light, Under20 Anti! Acne 2w1, Synergen 01 Vanilla
Kolorystyka niestety nie jest zachęcająca :( Z tego, co się orientuję, wybrałam najjaśniejszy odcień, a zdecydowanie nie należy on do grona jasnych! (edit: catasthrophe i zoila piszą, że jednak jest jeden jaśniejszy odcień! Ale nie wiem, jak wygląda :)) Bardzo chętnie używałam Lirene w drugiej połowie sierpnia - kiedy nadal byłam opalona, ale już nie aż tak brązowa. Na chwilę obecną Lirene jest już dla mnie nieco za ciemny i kiepsko się w nim czuję :( Być może w tej nowszej wersji coś się zmieniło? Nie zauważyłam, żeby ciemniał mi na twarzy (to już by była przesada). Nie widzę, żeby Lirene miał żółte tony, ale zdecydowanie też nie tworzy świnki na twarzy - jest taki właśnie neutralny, ale jednak ciemny.


Lirene faktycznie przyjemnie matuje, choć moja mieszana cera nie cieszy się tym efektem długo - po 4 godzinach muszę się już koniecznie przypudrować ;) Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie trwałość podkładu!  Kiedy maluję się rano, po południu wciąż moja skóra wygląda nieźle. Powiedziałabym, że po około 6 godzinach zaczyna się powoli ścierać, ale nadal wygląda przyzwoicie. Na mojej skórze mało który podkład trzyma się pół dnia, więc ten wynik jest zdecydowanie pozytywny. Kryje dobrze - oczywiście w przypadku większych niedoskonałości korektor będzie niezbędny, niemniej jednak podkład dobrze sobie radzi (a przecież wcale nie jest kryjący). Nie robi efektu maski, wygląda naprawdę dobrze, oczywiście pod warunkiem, że kolor pasuje do cery. Do minusów mogę zaliczyć skłonność do brudzenia ubrań :( 

Efekt na twarzy, chyba nie muszę wspominać które jest przed, a które po? ;)
(zdjęcia były robione jakiś czas temu, obecnie moje buzia jest w nieco lepszym stanie :)) 



Powyżej oczywiście sam podkład, bez pudru, korektora i niczego więcej ;) A tu już w całym makijażu:


Twarz: podkład Lirene City Matt 204 Naturalny, puder Max Factor Creme Puff 05 Translucent, rozświetlająca pryzma do makijażu Mariza
Oczy: baza Hean, cień Catrice Made to Stay 040, brązowy cień z paletki Sleek Storm, tusz Max Factor 2000 Calorie
Usta: pomadka-błyszczyk Celia Nude 606 

 Moim zdaniem to naprawdę przyjemny podkład w niskiej cenie :)

Plusy: 
funkcjonalna pompka, po zużyciu nic się nie marnuje, przyjemny zapach, konsystencja, jest wydajny, nie ciemnieje, dobrze matuje, jest trwały, dobrze kryje, nie robi efektu maski, cena, dobra dostępność

Minusy: 
ciemne kolory (edit: nie wiem, jak wygląda najjaśniejszy ;)), może brudzić ubrania

Cena: około 24 zł? (w promocji znacznie taniej)
Pojemność: 30 ml 
Dostępność: bardzo dobra - Rossmann, mniejsze drogerie

PS. Ogólnie nie noszę opaski :D Założyłam ją tylko, żeby włosy nie leciały mi na twarz podczas robienia makijażu :))) 

41 komentarzy:

  1. jest jaśniejszy odcień :) jasny się nazywa :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za info! Zaraz dodam to do posta :)

      Usuń
  2. gdyby były jaśniejsze kolory, może bym się skusiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jest jeden jaśniejszy jednak :D

      Usuń
  3. Śliczny makijaż i włosy! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go wczoraj, jestem niezmiernie ciekawa efektów. Jest trochę ciemny, ale mam nadzieję, że się jakoś rozjaśni na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie kryje. Muszę go w końcu kupić. Naturalny nie jest najjaśniejszym odcieniem, jakiś czas temu (rok albo i lepiej) wprowadzono odcień 103 Jasny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo dziękuję za info, zaraz dodam to do posta! :)

      Usuń
  6. Następnym razem go sobie kupię. Obecnie używam podkładu z Manhattanu - kupiłam go dzięki Twojej recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten podkład i też byłam zadowolona :) bardzo ładny końcowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakaś Ty ładna. :) wygrałam kiedyś ten podkład i ofiarowałam siostrze, ale jest dla mnie obecnie za jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko w makijażu mogę wyjść do ludzi :D :*
      No coś Ty, naprawdę za jasny? Masz ten kolor 203 ? :)

      Usuń
  9. Ślicznie wyglądasz z takimi włosami! Niesamowicie podkreślają kolor Twoich oczu. Podkład wygląda interesująco, chociaz niepokoi mnie ta tendencja do brudzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cyba kiedyś się na niego skusze skoro polecasz. Mam skórę tłustą więc chyba powinien się sprawdzić.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.madzsch.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam i bardzo go lubię :) jeden z lepszych ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli znajdę w takiej cenie jaśniejszy to się skuszę bo ładnie kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego podkładu nie miałam, ale jestem pod wrażeniem Twoich włosów! Wyglądają cudnie!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkład wydaje się ciekawy, ale Twoje włoski są głównym punktem tego postu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, ale komplement :D Dziękuję bardzo :*

      Usuń
  15. Bardzo lubie ten podkład i wracam do niego z sentymentem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś otagowana: http://lewinkabloguje.blogspot.com/2012/09/ciasteczko-mnie-taguje.html :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo dobrych opinii słyszałam o tym podkładzie na pewno kiedyś się skuszę, zrobiliby jakaś promocję na niego;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafiłaś idealnie. Właśnie podkład czas zakupić. A u nas słów kilka o nowych trendach na lakiery - zapraszamy - http://biustoteka.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Twój kolor włosów jest OBŁĘDNY! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana nie wiem dlaczego Twój komentarz nie wyświetla mi się na blogu ;( ale mam go na mailu i bardzo dziękuje;)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam! w tej nowej szacie graficznej prezentuje się o niebo lepie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam jego próbkę, niezły jest .

    OdpowiedzUsuń
  23. Mialam kilka razy stara wersje i bardzo lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam, że efekt jest świetny z tym podkładem. Czytałam opinie, że jest w sumie lepszy nawet niż Relon ColorStay - muszę go wypróbować, chociaż będzie ciężko, bo prawie całkowicie odstawiłam podkłady do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te podkłady są naprawdę dobre jakościowo, tylko szkoda, że nie mają jasnych odcieni. Powinni zrobić rozszerzyć gamę kolorystyczną.
    PS Masz śliczne oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczna z Ciebie dziewczyna, a kolor włosów masz rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ładnie kryje, a Twoje włosy są cudowne!

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger