poniedziałek, 17 marca 2014

Bielenda Aloes delikatny żel do mycia twarzy

Dzisiaj w roli głównej wyjątkowo delikatny żel do mycia twarzy - Bielenda Aloes :)


Opakowanie to funkcjonalna, miękka tuba stojąca na zatrzasku, łatwo wycisnąć z niej żel. Dozownik sprawdza się dobrze, nie wycieka z niego nadmiernie, można wydobyć dokładnie taką ilość, jakiej potrzebujemy.


Zapach bardzo przyjemny, charakterystyczny dla wielu produktów z aloesem, nieco słodkawy. Nie utrzymuje się na skórze ;) Konsystencja typowo żelowa, nie pieni się w ogóle (ale ja tego nie oczekuję), po prostu gładko sunie po skórze. Zawiera w sobie delikatne drobinki, które rozpuszczają się podczas mycia - nie masują, ani nic z tych rzeczy. Jest wydajny, potrzeba niewiele żelu do umycia całej buzi.

 

Od żelu do mycia twarzy oczekuję przede wszystkim, żeby dobrze, a jednocześnie delikatnie oczyszczał, nie ściągając skóry. Żel Bielendy spełnia powyższe oczekiwania, nie piecze też w oczy podczas mycia (czasem, gdy jestem zaspana i myję rano twarz, wpłynie mi trochę wody z żelem do oka ;)). Po umyciu twarzy nie czuję żadnego ściągnięcia, czy napięcia skóry. Nawet mimo obecnego stosowania kwasów, nie czuję żadnego dyskomfortu podczas stosowania Bielendy. Skutecznie spisuje się wieczorem, podczas demakijażu - doskonale radzi sobie ze zmyciem resztek podkładu.



Cena: około 12 zł
Pojemność: 150 g

Plusy: funkcjonalne i higieniczne opakowanie, cena, zapach, wydajność, dobrze oczyszcza, nie napina i nie ściąga skóry, nie podrażnia, nie piecze w oczy
Minusy: brak

Ode mnie żel ma ogromnego plusa za wyjątkową delikatność i brak ściągnięcia skóry :) Jeżeli szukacie delikatnego żelu do codziennego oczyszczania skóry twarzy, to polecam. Z tego co widzę, zgarnia sporo pozytywnych recenzji na KWC (link) :)

Edytowane 06.01.2015 - sprawdził się również na skórze złuszczanej kwasami, także łagodność potwierdzona dwukrotnie :)
Dziękuję za odwiedziny! :)

Jeżeli podoba Ci się tutaj - polub mnie na Facebooku oraz Instagramie,
będzie mi bardzo miło, a Ty nie przegapisz żadnych nowości! :)



11 komentarzy:

  1. Pierwszy raz czytam o tym kosmetyku. Będę o nim pamiętać, bo ostatnio stawiam na łagodniejsze oczyszczanie. Tylko najpierw zużyję, to co mam ..eh ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz go widzę, ja znalazłam już oczyszczanie, z którego jestem zadowolona, na razie nie szukam dalej. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego kosmetyku, ale muszę przyznać że mnie zaciekawił, może wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aloes w kosmetykach uwielbiam. Skoro ten nie podrażnia i nie wysusza, a dobrze oczyszcza chyba się na niego skuszę ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie miałam i nawet nie wiedziałam o jego istnieniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żelu z Bielendy jeszcze nie miałam, trzeba będzie wypróbować :) Od siebie polecam te z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze wiedzieć, w razie gdybym nie zamówiła swojego ulubieńca Fitomedu, to będę miała po co sięgnąć w drogerii;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie szukałam jakiegoś fajnego żelu do mycia twarzy i dzięki Twojej recenzji skuszę się na właśnie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na blog
    ....ANGIELSKI na SKRÓTY ...
    Może , akurat jakieś informacje się przydadzą...
    Miłego dnia życzę !

    Wyroby z aloesu też zawsze polecam...

    OdpowiedzUsuń
  11. mi on nie odpowiadał niestety. Wysuszał mi mocno moją wrażliwą skórę i chodziłam czerwona jak burak ;(

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl