Cremobaza 10%, krem półtłusty z mocznikiem. WYNIKI konkursu Neauty! :)

wtorek, 9 lutego 2016

Witam Was serdecznie! Przychodzę dziś z recenzją kremu, który w sam raz wpisuje się w potrzeby chłodnej aury - co prawda obecna zima bardziej przypomina wiosnę, ale kto wie, co się jeszcze wydarzy... :)



Cremobaza znajduje się w kartoniku ze wszystkimi niezbędnymi informacjami, zaś w środku znajdziemy metalową, dość twardą tubkę z kremem.


Tubka jest dość twarda, więc pod koniec wyciskanie produktu może być dość problematyczne. Na początku nie ma z tym problemu. Należy ją przekłuć za pomocą zakrętki :)


Producent określa krem jako półtłusty. Przyznam szczerze, że nie mam za dużego porównania z innymi kremami z tej kategorii, miałam tylko Dermosan półtłusty i muszę przyznać, że jest między nimi przepaść :) Dermosan wspominam jako leciutki, szybko wchłaniający kremik, z kolei Cremobaza jest bardzo gęstym i treściwym zawodnikiem. O pełnym wchłonięciu w zasadzie nie ma mowy - warstwa nie jest co prawda tłusta, ale mocno wyczuwalna, dlatego polecałabym używanie go raczej w strategicznych miejscach w ciągu dnia - pięty, łokcie, kolana, zaś jeśli miałybyście zamiar używać go regeneracyjnie do rąk/twarzy, to wyłącznie na noc. 

Krem nie zawiera substancji zapachowych - co prawda czuć w nim coś kosmetycznego - zapach półproduktów, ale jest to na tyle subtelne, że naprawdę trzeba się wwąchiwać, żeby cokolwiek poczuć. 


Krem tuż po nałożeniu przynosi dużą ulgę suchej skórze - zmiękcza, łagodzi napięcie. Czuć, że otula skórę przyjemną warstewką. Osobiście najchętniej używam go do łokci, kolan i innych przesuszonych miejsc na ciele, gdyż moje dłonie nie lubią mocznika. Ale wiem, że wiele z Was celowo wybiera kremy do rąk z mocznikiem, więc to może być dobra opcja. Jest treściwy, mocno regenerujący i łagodzący, ma właściwości ochronne - może się sprawdzić podczas uprawiania sportów zimowych. Ale myślę, że warto sięgnąć po niego właśnie teraz, gdyż latem może być zbyt treściwy. 

Producent podaje, że można go używać do twarzy i ciała, ale jeśli macie cerę skłonną do zapychania, to lepiej podejść do niego z ostrożnością - zawiera parafinę, niektórych zapycha również glikol propylenowy. 




Cena: 7,49 zł (doz)
Pojemność: 30 g

Jeżeli lubicie kremy z mocznikiem, to warto się nim zainteresować. Ale uprzedzam, że jest bardzo treściwy i lepiej sprawdzi się na noc do intensywnej regeneracji, niż na dzień, gdyż warstwa jest długo wyczuwalna. 

Chciałabym również poinformować, że konkurs z Neauty dobiegł końca, a wygrywa Una. 
Gratuluję i idę pisać do Ciebie e-maila :)

Inne posty

30 komentarze

  1. Nie dla mnie ze względu na parafinę :( Natomiast dla mnie najlepszym ratunkiem są masła Pat&Rub, uwielbiam orzeźwiające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam niczego z Pat&Rub :)

      Usuń
  2. Stanowczo dla mnie! ;) Chociaż dziś pogoda bardziej wiosenna, moja skóra prosi o litość.. uwielbiam moją alergię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent zapewnia, że krem jest właściwy dla osób ze skórą skłonną do alergii, więc możliwe, że się u Ciebie sprawdzi :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. moje dłonie zapewne byłyby zadowolone ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak to coś dla mnie , niezależnie od pogody , czy pory roku zawsze muszę nawilżać kolana , i łokcie są strasznie przesuszone ... Może chodz w małym stopniu krem by mi pomógł , chętnie wypróbuję .

    Tylko tubka mi się nie podoba wolę plastikowe tubki ;)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest drogi, więc warto choćby spróbować :)
      Też wolę :( Dermosan miał fajną tubkę, bardzo miękką, dzięki czemu krem bardzo łatwo się wyciskał.

      Usuń
  5. Słyszałam o nim, chyba jednak byłby dla mnie zbyt treściwy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dziś również zamierzam o nim napisać ;p zdanie mamy takie samo - dla mnie jest idealnym kremem do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się zgadzamy :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dlaczego? :) Z uwagi na treściwość?

      Usuń
  8. Nie znam go, ostatnio zakupiłam maść z witaminą A na takie strategiczne miejsca, ale będę pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maść z wit. A uwielbiam, niezbędnik :)

      Usuń
  9. Eh, mam skórę skłonną do zapychania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mógłby narobić szkód na twarzy :)

      Usuń
  10. pewnie sprawdziłby się na moich łokciach:)
    gratuluję, Una!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znamy i stosujemy. Na noc, duuużo i w skarpetki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam Cremobazy, ale jakże się ciesze z wygranej w konkursie! W końcu poznam Neauty! :-)

    Dziękuję! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dla mojej tłustej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłusta cera też potrzebuje nawilżenia :) Ale rzeczywiście traktuję ten krem raczej jako "SOS" na inne partie ciała, do twarzy mnie nie ciągnie.

      Usuń
  15. Mnie zapycha, ale sprawdza się do przesuszonych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nakładałam go na twarz, miałam opory :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

UWAGA! Komentarze z reklamami i linkami do blogów SĄ KASOWANE!!! Wystarczy wejść w profil użytkownika, by trafić na bloga osoby komentującej.