Shinybox: Spełnij marzenia | kwiecień 2017

Shinybox Spełnij marzenia jest już u mnie, czekałam na niego z niecierpliwością! :)

W kwietniowym Shinyboxie:

  • znajdziemy 5 produktów pełnowymiarowych (w tym 2 premium), 1 upominek (próbkę) i 1 voucher (prezent indywidualny)
  • pojawiły się 4 nowe marki kosmetyczne
  • wartość zestawu wynosi około 240 zł + voucher o wartości 30 zł




W skład Shinybox wchodzą:

-417, pieniący się żel do mycia twarzy z luffą
116,00 zł/200 ml (produkt pełnowymiarowy, produkt premium)


"Czysta, świeża i promienna skóra już po pierwszym zastosowaniu. Dokładne usuwanie zanieczyszczeń skóry, dzięki zawartości mikrocząsteczek naturalnej luffy. Zawartość minerałów z Morza Martwego wraz z odżywczymi ekstraktami roślinnymi zapewnia skórze dogłębne odżywienie i nawilżenie."


Ciekawostka! -417 (Minus 417) to linia ekskluzywnych izraelskich kosmetyków, oparta na minerałach z Morza Martwego i naturalnych składnikach aktywnych, a jej nazwa pochodzi od miejsca pozyskiwania składników: Morza Martwego, znajdującego się 417 metrów p.p.m. Początkowo pomyślałam sobie "co to za durna nazwa, minus 417", ale jak przeczytałam, skąd się wzięła, to przemknęło mi przez myśl "ooo, ciekawy pomysł na nazwę"... ;). Żel wydaje się obiecujący, ma pobudzający zapach i zawiera masujące drobinki, są dosyć ostre, ale jest ich niewiele. Tubka jest ogromna! Nie miałam pojęcia, co to jest luffa (nie mylić z lufą), a to taka roślinka ;)


Dr Irena Eris, Provoke, błyszczyk do ust, mix kolorów
55,00 zł/szt. (produkt pełnowymiarowy, produkt premium)

"Intensywnie nawilżone, miękkie i gładkie usta o długotrwałym połysku. Pielęgnacyjna formuła, wzbogacona o Volulip Complex regeneruje i ujędrnia usta, nadając im pełniejszy wygląd. Mix kolorów."

Błyszczyk występuje w różnych wersjach kolorystycznych. Ja mam numer 3 Romantic Cream, ale to nie mój klimat kolorystyczny, a po formę błyszczyku również sięgam rzadko :)


Faberlic, balsam tlenowy Air Stream z linii Legendarny Tlen
39,90 zł/50 ml (produkt pełnowymiarowy)


"Odżywiona, dotleniona i zregenerowana skóra, dzięki wysokiemu stężeniu kompleksu tlenu. Pomaga skórze walczyć z niekorzystnymi warunkami klimatycznymi i zregenerować skórę po przebytym stresie. Kosmetyk jest również zalecany jako produkt SOS do pielęgnacji podrażnionej skóry po ekspozycji na światło słoneczne, depilacji, agresywnych zabiegach w gabinecie kosmetycznym."

Balsam ma postać lekkiego, szybko wchłaniającego się żelu i pachnie świeżo, morsko. Ma dotleniać skórę, potęgować działanie innych kosmetyków i stanowić SOS dla skóry podrażnionej i po ukąszeniach.




Krynickie SPA, rozświetlający krem pod oczy
16,00 zł/30 ml (produkt pełnowymiarowy)

"Efekt rozświetlonej, wypoczętej i nawilżonej skóry okolic oczu. Regularnie stosowany wygładza i zmniejsza widoczność zmarszczek. Bogaty skład skutecznie niweluje oznaki zmęczenia, działa kojąco i łagodząco oraz przywraca świeżość skórze wokół oczu."

Tubka 30 ml to naprawdę dużo! :) Krem wydaje się być stosunkowo lekki. Niebawem może mi się skończyć mój Vianek nawilżający (uroki opakowania airless, żyję w niepewności :P), więc być może ten go zastąpi w porannej pielęgnacji (jeżeli się sprawdzi).


Joko Make Up, Deep Liner - czarny wodoodporny eyeliner w kałamarzu, 13,50 zł/szt. 
LUB 
Joko Make Up, spiekany róż do policzków, mix kolorów, 24,50 zł/szt. 
(wymiennie 1 z 2, produkt pełnowymiarowy)

"Deep Liner czarny wodoodporny eyeliner w kałamarzu - ponadczasowy look w makijażu. Nadaje spojrzeniu zmysłowość i głębię, wydobywa kolor tęczówki i pozwala jednym pociągnięciem skorygować kształt oka. Precyzyjny pędzelek, sprawia, że malowanie kreski staje się przyjemnością.


Spiekany róż do policzków - idealnie rozświetlone i podkreślone kości policzkowe dzięki zawartości iskrzących drobinek, które odbijają światło nadając twarzy promienny i zdrowy wygląd o każdej porze dnia. Mix kolorów.

Produkt wymienny. W kwietniowym pudełku ShinyBox znajduje się 1 szt. kosmetyku."

W pudełku znajduje się jeden produkt do makijażu Joko: czarny eyeliner lub róż do policzków w losowym kolorze. Mi się trafił róż o numerze 8. Stanowczo nie mój kolor ;) 


Lab One, N°1 Regenerujący szampon do włosów step 1 
(upominek - próbka)

"Zregenerowane, odżywione i nawilżone włosy. Zawarte w produkcie naturalne olejki i keratyna wzmacniają strukturę włosa na całej jego długości. Włosy stają się stają się miękkie, gładkie i nie elektryzują się."

Próbka szamponu regenerującego Lab One, jeszcze nie użyłam, marka mi jak dotąd nieznana ;) 


Katalog marzeń, Gift Voucher 
(indywidualny prezent o wartości 30 zł)

"Niezapomniane prezenty w formie przeżyć, dzięki którym spełniają się najskrytsze marzenia! Katalog Marzeń to strona internetowa, pełna pomysłów na niezapomniane prezenty. Tylko teraz możesz wybrać swój wymarzony!"

Świetny pomysł z takim voucherem! Mogę go wykorzystać na co tylko zechcę :) Kilka opcji mnie zainteresowało, jednak nie jestem pewna, czy zdążę go wykorzystać, kod jest ważny tylko do końca maja, więc już teraz musiałabym się na coś zdecydować i dopłacić resztę kwoty, a w maju nie przewiduję takich dodatkowych wydatków ;) Być może przekażę go siostrze.



Jeżeli chodzi o moje wrażenia, to część pielęgnacyjną uważam za bardzo obiecującą, myślę że wszystko będzie w użyciu! Z kolei z częścią kolorową wiadomo - zależy na co się trafi, jakie mamy potrzeby i odcień skóry :) Mi się nie trafiło, a swój róż i błyszczyk raczej puszczę dalej ;)


Pudełko Spełnij marzenia przyjęło się z ogromnym entuzjazmem i... jest już wyprzedane ;) Jeżeli nie chcecie przegapić kolejnej edycji, warto skorzystać z opcji subskrypcji. 

Cena pudełka to 49 zł (w subskrypcji) lub 59 zł (jednorazowo). Istnieje również możliwość wyboru pakietu na 3/6/12 miesięcy. Wartość pudełka wielokrotnie przekracza jego cenę zakupu (zawartość jest warta około 240 zł + 30 zł w postaci vouchera).

Spodobała się Wam zawartość?

45 komentarzy:

  1. Fajna historia z tą nazwą -417 👌🏻 Dzięki takim smaczkom łatwiej zapamiętać firmę 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :D Też mi się ta historia spodobała :D

      Usuń
  2. Jak dla mnie to pudełko całkiem udane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne pudełeczko ;) Ciekawa zawartość :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam identyczne pudełko :D Po cichy liczyłam na eyeliner, ale cóż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba też lepiej pasowałby eyeliner, choć z drugiej strony... Mam ich kilka, a używam raz na ruski rok :P

      Usuń
  5. Myjadło 417 interesuje mnie najbardziej
    Marka mi nie znana,ale zapowiada się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jej dotychczas nie znałam :)

      Usuń
  6. -417 mają rewelacyjne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyjątkowo brzydki błyszczyk ;) z odcienia różu też nie byłabym zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  8. do mnie dopiero dzisiaj dotarło pudełeczko, jeszcze się jaram :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu to współczuję! Ja dostałam w piątek wieczorem (jakoś przed 19) i cały dzień siedziałam jak na szpilkach, widząc na Insta coraz więcej zdjęć, że już wszyscy mają, a ja jeszcze nie! :D

      Usuń
  9. Ja jakoś nigdy nie kupowałam boxów i specjalnie mnie nie kusiły, ale zawartość tego bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Mi też się bardzo podoba, ale raczej część pielęgnacyjna ;)

      Usuń
  10. To prawda, pielęgnacja super :) a co znaczy produkt premium? Nie znajduje się w każdym pudełku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że chodzi tu o kosmetyki z wyższej półki cenowej, "hity" pudełka ;) Czy w każdym - to ciężko mi powiedzieć, w poprzednim (jak teraz zerknęłam na opinie innych dziewczyn) chyba żaden nie miał takiego oznaczenia :)

      Usuń
  11. Nie mam pudełka, ale markę -417 na pewno będę pamiętać:) jedynie błyszczyk jest tutaj zbędny, ciekawe ile osób jeszcze ich używa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takim ciekawostkom marka zapada w pamięć :) Zgadzam się...

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Niestety kompletnie nie pasuje mi kolorystycznie...

      Usuń
  13. Wszyscy się zachwycają a mi się to pudełko nie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie się Tobie nie dziwię :) Stosujesz naturalną pielęgnację, przywiązujesz ogromną wagę do składów, a tu znajdują się raczej "zwyczajne" kosmetyki ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Coś szczególnie wpadło Ci w oko? :)

      Usuń
  15. Mnie najbardziej zaciekawił żel -417, ale póki co jeszcze jestem na etapie zużywania tego co mam, więc otworzę go jak przyjdzie na niego czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Balsam tlenowy to coś co mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawe, ciekawe jak się sprawdzi :P Myślę, że skuteczność będzie niemierzalna ;)

      Usuń
  17. Ja już od pewnego czasu nie kupuję boxów. Wolę kupić jakiś konkretny kosmetyk, który mi potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe pudełko, bo wiele nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, nie znałam większości marek :)

      Usuń
  19. Jedynie Irenka mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawartość jest o tyle ciekawa, że nie jest typowo drogeryjna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście ciekawa historia tej nazwy -417. Nie znałam wcześniej tej firmy, ale produkt może być naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz zapadnie Ci w pamięć :) Mi zapadło, a żel po pierwszych użyciach wydaje się być przyjemny :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger