Olejowanie włosów w pigułce :))

Dokładnie pamiętam, w jaki sposób zareagowałam, gdy dowiedziałam się o olejowaniu włosów (z wizażu oczywiście :))... Pomyślałam sobie wtedy "Ale jak to, nałożyć olej na włosy? Fuj, a jak to zmyć? Po co to komu? Co to w ogóle jest za dziwactwo?". Ale im więcej o tym czytałam, tym bardziej mnie kusiło, spróbowałam i... przepadłam! Od tamtej pory olejuję włosy cały czas - bardziej lub mniej regularnie, różnie to bywa. Obecnie - bardzo regularnie.

Od jakiegoś czasu olejowanie włosów robi się coraz popularniejsze, więc prawdopodobnie większość z Was ma w tym już swoje doświadczenie, ale mam dużą nadzieję, że komuś się ten wpis jednak przyda :)

Próbowałam następujących olejków:
- olej kokosowy Efavit
- olej kokosowy Oilmedica (mieszanka olejków)
- olej arganowy
- olej ze słodkich migdałów (zamawiany na doz.pl)
- olej rycynowy (ale nie samodzielnie, tylko dodawałam do innych olejów)
- oliwka Bambino
- oliwka Babydream (niebieska)
- olejek pielęgnacyjny Babydream fur Mama (różowy)
- olejek Alterra Granat & Awokado
- oliwka antycellulitowa Ziaja (ale tego Wam raczej nie polecam :D )

                                                        Co to jest olejowanie włosów?                                                        

Olejowanie to naturalna metoda pielęgnacji i polega na nałożeniu danego oleju/olejku na włosy lub/i skórę głowy na pewien czas.
Można nakładać olej na całe włosy (potem należy go koniecznie zmyć), lub odrobinę (dosłownie kroplę lub dwie) na same końcówki, żeby je zabezpieczyć. 

                                                                Po co olejować włosy?                                                             

Olejowanie sprawia, że włosy wyglądają idealnie - są miękkie, błyszczące, lejące, nawilżone, zapobiega łamliwości włosów. Nakładnie odrobiny oleju na końcówki włosów zapobiega również ich rozdwajaniu i chroni przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych (szczególnie polecany do tego jest olej kokosowy, w celu zabezpieczenia końcówek można nakładać oleje zarówno na sucho, jak i na mokro). Jeżeli zastanawiałyście się kiedyś, dlaczego kobiety w Indiach mają takie piękne włosy - jest to nie tylko uwarunkowane genetycznie, ale również zasługa olejowania ;) 
Nasze włosy są codziennie narażone na mnóstwo czynników zewnętrznych - zbyt wysoka lub niska temperatura, wiatr, suszenie, prostowanie czy kręcenie włosów, nieumiejętne ich mycie i używanie niewłaściwych produktów do pielęgnacji oraz nadmiernej ilości produktów do stylizacji niszczy włosy. Olejowanie pomaga przywrócić włosom dobrą kondycję. 
Może również trochę(!!) pomóc, jeżeli nasze problemy z włosami związane są z czynnikami wewnętrznymi (nadmierne wypadanie lub kiepski przyrost z powodu złej diety i nieodpowiedniego trybu życia), ale niestety wówczas należy zadbać o zwalczanie przyczyn takich problemów, a nie zajmować się skutkami ;)

                                               Czego używać do olejowania włosów?                                                   

Istnieje mnóstwo olejów, które można wykorzystywać w tym celu! Na początek warto spróbować czegoś łatwo dostępnego, a dopiero później testować prawdziwe indyjskie olejki, ale wybór należy do Was :)
  Tak naprawdę ciężko znaleźć olej idealny dla siebie... Może się zdarzyć, że te wychwalane w internecie olejku kompletnie się na Waszych włosach nie sprawdzą, dlatego trzeba testować metodą prób i błędów. 
Warto przejść się do dużego sklepu spożywczego, hipermarketu lub delikatesów i zaopatrzyć się w jakiś olej pochodzenia roślinnego. Dość uniwersalnym i często polecanym na początek jest olej kokosowy (ja próbowałam oleju Efavit z Bomi, w szklanym słoiczku). Polecam też mieszanki olejów (np. olejek Babydream fur Mama i olejki Alterra dostępne w Rossmannie, olejek Oilmedica dostępny na allegro)

Oleje: Oliwa z oliwek, olej kokosowy, jojoba, rycynowy, arganowy, ze słodkich migdałów, Czerwony olej palmowy, sezamowy, z dzikiej róży, musztardowy, czosnkowy, z orzechów laskowych, Avocado, z pestek moreli, z oliwek, z orzechów macadamia, ryżowy, z kiełków pszenicy, z ogórecznika, słonecznikowy, śliwkowy, tamanu, z nasion wiesiołka, z pestek winogron, rycynowy, z pachnotki, lniany, z pestek arbuza, z pestek brzoskwini, z pestek granatu
Popularne oleje indyjskie: Vatika, Parachute, Amla, Bhringraj, Sesa, Heenara, Khadi
Inne oleje: olejek Oilmedica, oliwki dla dzieci o dobrym składzie (np. Hipp, Babydream), olejek dla mam Babydream fur Mama, olejki Alterra, olejki Alverde (dostępne za granicą w sieci drogerii DM), 
Najlepiej sięgać po oleje nierafinowane i zimnotłoczone - mocno przetwarzane oleje mogą nie mieć już tylu swoich dobroczynnych właściwości ;) 
Warto również pamiętać, że olej kokosowy ma postać stałą - należy wrzucić buteleczkę/słoiczek do ciepłej wody (lub nabrać odrobinę na dłonie i rozetrzeć), poczekać aż olej się rozpuści (chociaż trochę) i nabrać pożądaną ilość :)

                                                      Czy można mieszać ze sobą oleje?                                     

Oczywiście, że można. Takie mieszanki często są nawet skuteczniejsze, niż pojedyncze oleje. Ale trzeba pamiętać o tym, że wtedy trudniej jest zauważyć, który najlepiej działa na nasze włosy.

                                                             Jak nakładać olej na włosy?                                        

Jest kilka metod nakładania oleju, u każdego mogą sprawdzać się inaczej, więc musicie przekonać się na Waszych włosach, którą metodę polubią najbardziej ;) Ja najczęściej olejuję nieumyte włosy metodą "na mokro", ale nie używam produktów do stylizacji włosów. Należy pamiętać, że mogą one utrudniać wnikanie oleju we włosy i trzeba się ich pozbyć - dokładnie wyczesać lub czasem nawet umyć włosy.

Warto podgrzać olej przed nakładaniem na włosy i skórę głowy - to ułatwi wnikanie oleju wgłąb włosów. Polecam kąpiel wodną (o tym w dalszej części posta - przy olejowaniu skalpu) :)  

Można wylewać olej bezpośrednio na dłoń, ale nie polecam tej metody. Zdecydowanie lepiej sprawdza się metoda tzw. "talerzykowa" - należy odmierzyć łyżkę stołową oleju (przy bardzo długich włosach 1,5 łyżki, absolutne maksimum to 2 łyżki) i wylać na talerzyk (ja używam małej miseczki). Potem maczamy w tym opuszki palców (ja również rozcieram w dłoniach) i nanosimy na włosy, najlepiej na pojedyncze pasma (należy podzielić włosy na partie), jedno po drugim (po prostu głaszczemy włosy, pasmo po paśmie :)). Taka metoda zapewnia dużą  wydajność oleju i dokładne pokrycie nim włosów. Mają być one pokryte, a nie ociekające olejem! Im więcej oleju nałożycie, tym trudniej będzie Wam go zmyć, a kilkukrotne mycie zniweluje dobroczynne działanie oleju... 

na sucho: nakładamy olej na suche włosy, pasmo po paśmie, najlepiej metodą talerzykową. Zakładamy foliowy czepek i ręcznik. 
Metoda ta pozwala dość dokładnie rozprowadzić olej na włosach - dobrze widać, które są świeże, a które już naolejowane. U mnie nie przynosi aż tak dobrych efektów.

na mokro: należy zwilżyć włosy, niektóre dziewczyny używają pod olej mgiełki aloesowej lub soku z aloesu. Można zwilżyć włosy przy użyciu butelki z atomizerem, mocząc ręce w wodzie lub nawet mocząc całe włosy i osuszając je delikatnie ręcznikiem. Ja używam zwykłej wody, moczę dłonie w wodzie i lekko ugniatam włosy, aż będą wilgotne ;) Wtedy nakładamy olej na wilgotne włosy, pasmo po paśmie, najlepiej metodą talerzykową. Zakładamy foliowy czepek i ręcznik.
Metoda ta trochę utrudnia nakładanie oleju - ciężko zobaczyć, które włosy są pokryte olejem, a które po prostu mokre. U mnie daje jednak najlepsze efekty, gdyż oleje pomagają zachować wilgoć we włosach i w ten sposób je nawilżają.

metoda "rosołkowa": do miski z ciepłą(!) wodą nalewamy odpowiednią ilość oleju (ja na ogół daję w tym przypadku 1,5 łyżki) i mieszamy, na powierzchni zrobią się oczka oleju, przypominające rosół. Moczymy w tym dokładnie włosy, polewając je jednocześnie, np. za pomocą kubka, żeby dokładnie pokryć całe włosy olejem. Następnie odciskamy nadmiar wody, zakładamy foliowy czepek i ręcznik. 
Jest to bardzo szybka metoda, idealna jeżeli mamy mało czasu na nałożenie oleju, pozwala bardzo dokładnie pokryć włosy od nasady aż po same końce. Ciepło ułatwi wnikanie oleju wgłąb włosów. Łatwiej również zmyć olej na drugi dzień, włosy są puszyste, miękkie i błyszczące, jednak większe nawilżenie uzyskuję metodą "na mokro"

metoda "na odżywkę": osobiście nie próbowałam tej metody, ale niektórzy twierdzą, że działa znacznie lepiej - należy nałożyć na włosy odżywkę (bez silikonów!!!), a na to dopiero olej, pasmo po paśmie, najlepiej metodą talerzykową.Zakładamy foliowy czepek i ręcznik.
W tej metodzie nie można używać odżywki z silikonami, gdyż mogą one oblepić włosy i utrudnić wnikanie oleju wgłąb włosów! Nię będą tu one pełnić funkcji ochronnej przed czynnikami zewnętrznymi!

 metoda "na szybko": wlewamy olej do buteleczki z atomizerem i spryskujemy wilgotne lub suche włosy. Zakładamy foliowy czepek i ręcznik. Nie próbowałam tej metody. Może się również sprawdzić zmieszanie oleju z wodą (trzeba wstrząsnąć przed użyciem!) - wg włosomaniaczek włosy są wówczas lepiej nawilżone, a olej łatwiej zmyć :)

Dobrze jest założyć foliowy czepek i ręcznik, gdyż pozwoli to na utrzymywanie ciepła, a olej lepiej wniknie wgłąb włosów.

                                                      Olejowanie skalpu (skóry głowy)                                                  

Olejowanie skalpu często może pomóc w różnych problemach włosów i skóry głowy. Niektóre oleje mogą zmniejszyć wypadanie włosów, przyspieszyć ich wzrost, wzmocnić cebulki włosów, nawilżyć skórę głowy itp.

Najłatwiej olejować skórę głowy metodą talerzykową - nalewam niecałą łyżkę stołową do małej miseczki i wkładam ją do nieco większej miseczki z wrzątkiem - ta mniejsza miseczka pływa i olejek się w niej nieco podgrzewa (lepiej wniknie w skórę głowy). Takie podgrzewanie nazywa się kąpielą wodną. Moczę palce w olejku i masuję skórę głowy (masaż poprawia ukrwienie skóry głowy, pobudza wzrost włosów i wzmacnia cebulki)
Można też olejować skórę głowy strzykawką - kupić strzykawkę aptece, tłoczkiem zassać trochę oleju i aplikować na skórę głowy - mi jednak ta metoda nie odpowiada, ostatnio za mocno nacisnęłam tłoczek i mi olejek trysnął na dużą powierzchnię włosów ;) 

Polecane oleje: Sesa (na wypadanie i pobudzenie wzrostu), Green Pharmacy olejek łopianowy (wersja ze skrzypem polnym na wypadanie włosów, wersja z czerwoną papryką na przyspieszenie wzrostu włosów), olej Khadi (wielofunkcyjny), olej rycynowy (wzmacnia i przyspiesza wzrost włosów), olejek Oilmedica (wielofunkcyjny).

  • Może się zdarzyć, że olejowanie skalpu zmniejszy przetłuszczanie włosów - oznacza to, że było ono spowodowane przesuszeniem skóry głowy.
  • Niedokładne zmycie oleju z włosów może powodować ich szybsze przetłuszczanie
  • Nie polecam olejowania skóry głowy samym olejkiem rycynowym, gdyż bardzo ciężko się go zmywa. 
  • Niedelikatne olejowanie skalpu może powodować wypadanie włosów! Ale nie jest to regułą - u niektórych nawet delikatne nakładanie oleju może zwiększyć ich wypadanie - wówczas lepiej nakładać oleje tylko na długość włosów.
  • Jeżeli olejek przeznaczony jest do nakładania na skórę głowy, przeczytajcie instrukcję obsługi - olejki pobudzające wzrost włosów mogą zawierać składniki (na przykład olejek cynamonowy, czerwona papryka i inne), które przy za długim trzymaniu mogą podrażnić skórę głowy!  
                                                   Jak długo trzymać olej na włosach?                                                   

Długość trzymania oleju to kwestia mocno indywidualna - u niektórych lepsze efekty przynosi olejowanie 2-3 godziny przed myciem, u innych całonocne olejowanie. Ja na ogół zostawiam olej na całą noc, a rano go zmywam. Poleca się jednak trzymanie oleju na włosach minimum godzinę. 

                                                     Jak często olejować włosy?                                                              

Tak naprawdę wszystko zależy od Was i potrzeb Waszych włosów. Ja mam teraz trochę więcej czasu, więc olejuję włosy przed każdym myciem - tj. co drugi dzień, od października prawdopodobnie będę olejować włosy raz w tygodniu. U niektórych bardzo dobre efekty daje nawet olejowanie 2 razy w miesiącu. Dostosujcie częstotliwość olejowania do Waszych potrzeb i możliwości, jednak dobrze jest robić to regularnie ;) 

                             Co zrobić z włosami, kiedy zostawiamy olej na całą noc?                                   

Jeżeli chcecie zostawić olej na włosach na całą noc, musicie pamiętać o tym, że może on zatłuścić Wam pościel. Niektóre oleje mogą nawet zostawić plamy, których ciężko będzie się pozbyć! Można spać w foliowym czepku, ale mi osobiście by ten szelest przeszkadzał, więc związuję włosy w koka na czubku głowy (możecie zapleść warkocz), żeby był jak najmniejszy kontakt z pościelą i kładę ręcznik na poduszce. Warto jednak przeznaczyć do tego celu ręcznik, którego nie planujecie więcej używać - tak na wszelki wypadek ;)

                                                   Jak i czym zmywać olej z włosów?                                                   

Najczęściej poleca się zmywanie oleju szamponem bez SLS, gdyż SLS może zmniejszać dobroczynne działanie oleju na włosy (w skrócie: zbyt mocno oczyszczać i wysuszać to, co olej nawilżył). Ja również trzymam się tej zasady, chociaż zmywanie oleju szamponem bez SLS może być kłopotliwe. Ze swojej strony polecam : szampon Babydream, balsam do kąpieli Babydream fur Mama, żel do higieny intymnej Facelle (uwaga, na dłuższą metę może wysuszać!). Poleca się zmywanie oleju za pierwszym lub drugim razem, gdyż mycie włosów po kilka razy może być znowu zbyt niedelikatne dla włosów i wypłukiwać to, co dobre. 

Nie polecam szamponów Alterry, gdyż mimo że nie zawierają one SLS, mają w składzie Sodium Coco Sulfate, który również nie jest łagodnym detergentem! 

Ze swojej strony polecam taką metodę: nakładam odrobinę szamponu Babydream lub żelu Facelle na skórę głowy (jeszcze przed zamoczeniem i myciem włosów!), zaczynam bardzo delikatnie masować - szampon delikatnie się spieni. Spłukuję i nakładam szampon tak jak zawsze, masuję, przeciągam pianę po długości włosów, delikatnie je ugniatając (nie pocieram, bo mokre włosy są znacznie bardziej podatne na uszkodzenia!!). Jeżeli czuję, że włosy są jeszcze niedomyte, polewam włosy odrobiną wody i ponownie masuję skórę głowy (to jest cały czas to samo, pierwsze mycie!), przeciągając pianę na długości. Spłukuję, nakładam lekką odżywkę tylko na chwilę, żeby nie obciążyć włosów, potem ponownie spłukuję - tym razem zimną wodą, żeby zamknąć łuski włosów. W ten sposób udaje mi się szybko zmyć oleje jednym myciem, bez zbędnego szorowania i pocierania włosów, co może je jedynie uszkodzić :) 

Niektóre dziewczyny zmywają oleje odżywkami, a nawet mówią, że łatwiej zmyć olej odżywką niż szamponem - u mnie ta  metoda się nie sprawdza, ale może u Was? Odżywka do mycia powinna zawierać w składzie przede wszystkim Behentrimonium chloride lub Cetrimonium chloride - istnieją jeszcze inne składniki myjące, ale mniej popularne. Skład powinien być jak najkrótszy i pozbawiony silikonów.

Niektóre osoby twierdzą, że zmywanie oleju szamponem z SLS nie ma żadnego negatywnego wpływu na kondycję włosów - decyzja, której zasady będziecie się trzymać, należy do Was :) 

                                                           Co jeszcze warto wiedzieć?                                                        

1. Oleje przede wszystkim zatrzymują wilgoć we włosach, stąd ich nawilżenie - dlatego najbardziej polecane metody to : na mokro, metoda rosołkowa, spryskiwanie olejem mokrych włosów

2. Prawdziwe efekty mogą się pojawić dopiero przy systematyczności stosowania - jednorazowe nałożenie oleju na włosy nie sprawi, że będą wyglądać jak z reklamy ;) Trzeba być cierpliwym :)

3. Oleje, podobnie jak metoda OMO, niwelują wysuszające właściwości szamponów, dlatego mogą być używane jako "pierwsze O". Dobrze jest używać ich przed każdym myciem, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma taką możliwość.

4. Wbrew pozorom, olejowanie wcale nie jest czasochłonne, zajmuje tylko kilka minut + kilka minut na zmycie :)

5. Jeżeli coś złego dzieje się w organizmie i przez to z włosami jest źle - oleje nie będą w stanie całkowicie pomóc - ważna jest odpowiednia dieta, zdrowy tryb życia, prawidłowa gospodarka hormonalna organizmu. Oleje to nie złoty lek na wszelkie włosowe przypadłości!

6. Nie należy zrażać się do danego oleju po jednym użyciu - jeżeli po jakimś czasie używania oleju on dalej nie służy, warto go zmienić na coś innego.

7. Nie poleca się używania zbyt wielu olejów jednocześnie (nie mówię o gotowych mieszankach) - wówczas żaden z nich nie zadziała długofalowo...

8. To, co służy innym, niekoniecznie musi służyć Tobie - nie należy się zrażać, jeśli nawet po najbardziej polecanych olejach nie uzyskujemy pożądanych efektów ;)

                                                                     Olejki eteryczne                                                                   

  Należy pamiętać, że olejki eteryczne nie nadają się do olejowania włosów! Mogą jednak przydać się do mieszanek z olejami, szczególnie tymi nakładanymi na skalp - mogą to być: olejek cynamonowy, pobudzający włosy do wzrostu, olejek lawendowy, hamujący wypadanie i przyspieszający wzrost włosów, olejek rozmarynowy, wzmiacniający cebulki i hamujący wypadanie włosów. 
 Należy jednak podchodzić do tego bardzo ostrożnie, gdyż nigdy nie wiadomo, jak skóra głowy zareaguje na olejki eteryczne (mogą mieć naprawdę silne działanie i podrażnić skórę głowy!), dlatego dobrze jest trzymać je dość krótko i używać w niskich stężeniach. Jeszcze nie próbowałam tej metody ;) Na olejku MUSI być napisane, że może być stosowany bezpośrednio na skórę! 

                                                                 Gdzie kupić oleje?                                                                  

  • Oleje spożywcze, takie jak: słonecznikowy, kokosowy, arachidowy, sezamowy i inne dostaniecie w większych sklepach spożywczych, hipermarketach, delikatesach itp.
  • Niektóre oleje możecie kupić w aptekach sieci Dbam o Zdrowie (www.doz.pl), można zamówić przez internet i odebrać osobiście. Dostępne tam są m.in. takie oleje jak: olej ze słodkich migdałów, arganowy, z nasion winogron, jojoba, avocado. Są to oleje firmy Profarm (może się przydać do wyszukiwarki ;))
  • oliwki i mieszanki olejków można dostać na przykład w Rossmannie - warte uwagi są olejki Alterra, olejek pielęgnacyjny dla mam Babydream fur Mama, oliwka Babydream
  • Olejki indyjskie, takie jak: Sesa, Vatika, Amla, Parachute, Bhringraj, Heenara można zamówić przez internet, ze swojej strony polecam stronę www.helfy.pl.
  • Warte uwagi są również takie strony jak: www.zrobsobiekrem.pl, www.e-naturalne.pl, a także www.mazidla.com, gdzie można kupić mnóstwo ciekawych olejków.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, polecam zajrzeć na wizaz.pl, tam dowiecie się wielu cennych informacji odnośnie olejowania włosów :)

A Wy olejujecie włosy? Czego najchętniej używacie? :)

45 komentarzy:

  1. właśnie mam zamiar zacząć olejować włosy :) Twój post jest bardzo przydatny, bo mam teraz wszystko w jednym miejscu ;) ciągle nie mogę zdecydować się na jakiś konkretny olej, jest za duży wybór ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :)
      Wybór jest duży, to prawda :)

      Usuń
  2. wiele z tego wiem, więc aż tak dokładnie nie czytałam ;P

    ale olejuję i to uwielbiam! zdecydowanie moja ulubiona czynność w pielęgnacji włosów. poza tym uwielbiam ładnie pachnące olejki, i w sumie te brzydziej też :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, rozumiem :D
      Mi wszystko jedno, jak pachnie, byle działał :)

      Usuń
  3. moje włosy uwielbiają niebieskiego Babydreama :) muszę spróbować metody rosołkowej, może będą lepsze efekty niż "na odżywkę" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ta oliwka sprawdzała się dobrze :)

      Usuń
  4. A ja jestem zbyt leniwa - to straszne, ale prawdziwe. Poza tym nie narzekam na stan włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przełamiesz i znajdziesz chwilkę - warto :)

      Usuń
  5. juz czytam enty raz o olejowaniu, i ciągle utqwierdzam się w przekonaniu że to naprawdę działa, też olejuję włosy juz jakiś czas i jest niesamowita zmiana w ich wyglądzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, olejowanie jest świetne :)

      Usuń
  6. kiedyś olejowanie było dla mnie abstrakcją, teraz to po prostu rutyna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. super post:) od dawna olejuje włosy i naprawdę widac efekty;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie zebrałaś wszystko w całość:) zamierzam w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post jest przydatny :) Naprawdę polecam olejowanie :)

      Usuń
  9. Bardzo przydatna notka, fajnie wszystko ujęłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Napracowałaś się przy tym poście :)! Ja nakładam olej na włosy już ponad rok regularnie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę tak, pisałam go kilka godzin żeby zebrać wszystko w całość, a już od kilku dni spisywałam na kartce punkty, które chciałabym zawszeć w poście :))

      Usuń
  11. Świetne opracowanie, Basiu. Zainteresowały mnie zwłaszcza różne metody nakładania oleju na włosy i skalp. Do tej pory robiłam "na sucho", ale na pewno spróbuję inaczej. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że post okazał się pomocny :)

      Usuń
  12. Ja uwielbiam olejowanie! Trochę się ostatnio opuściłam w tym, ale znów zacznę to robić częściej :) Olejuję z reguły na sucho, może spróbuję na mokro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie :) Zobaczysz, która metoda działa u Ciebie lepiej :)

      Usuń
  13. Nigdy nie próbowałam olejować włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. przydatny post. :) kurczę, szkoda że nie jestem systematyczna w olejowaniu. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejuję przed każdym myciem praktycznie, tak jak pisałaś jako pierwsze O w metodzie OMO. Odstawiłam też całkowicie silikony i stwierdzam, że moim włoskom bardzo to służy;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. super post ;) mega przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Interesujący i przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to już wiem, czemu masz takie śliczne włosy :)

    po sezonie spróbuję nakładania olejów na mokre włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jaka piękna pigułka o olejowaniu :) dużo się dowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie i szczegółowo opisane. Przeczytałam z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post i na pewno będzie przydatny dla początkujących:)
    Ja staram sięolejować2-3 razy w tygodniu najlepiej na mnie działa Hipp i olej lniany, Alverde różny też jest fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ostatnio zaniedbałam tę kwestię - muszę koniecznie wrócić do regularnego olejowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie numer jeden to olej Khadi! Lubiłam kokosowy, ale teraz średnio się sprawdza na moich włosach. Uwielbiam za to Suhada z granatu! Świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
  24. ojej sporo tego wypróbowałaś, ja jedynie amle, sese, alterre i oliwkę hipp:P ale alterra u mnie spowodowała mega łupiesz...
    punkt "co jeszcze warto wiedzieć" przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Część z tych informacji już znałam, ale dowiedziałam się tez czegoś nowego :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo przydatny wpis, wszystkie informacje w pigułce, super. Ja olejuję, ale za krótko by coś powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze, zachęciłaś mnie! muszę kiedyś spróbować. dzięki za notkę, zapiszę sobie w zakładkach linka i wrócę do tego niedługo ^^
    _____________
    obserwuję i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  28. ciasteczko ode mnie :)
    http://simplyawoman86.blogspot.co.uk/2012/09/so-sweet-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bawiłam się w ten sposób z olejem kokosowym, ale nie widziałam żadnych efektów. Moje włosy są twarde, szorstkie i chyba nic na to nie poradzę :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. wow! jestem zaskoczona Twoim postem, świetnie się przygotowałaś, idealny post! Dziękuję i zaraz biegnę olejować włosy :) W wolnej chwili zapraszam do mnie i do obserwacji jeśli Ci się spodoba, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przydatny post dla początkujących :) Ja używam tylko oleju kokosowego i to bardzo nieregularnie...

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny post. Olejowanie zaczęłam już jakiś czas temu i efekty są powalające:)

    OdpowiedzUsuń
  33. A mnie olejowanie nie zachwyciło. Próbowałam ale jakoś tak nie bardzo... Wolę naftę + jajko w postaci maski na włosy. Mam co prawda olej kokosowy w lodówce, może powinnam jeszcze raz podejść do tego zabiegu. A nuż zmienię zdanie.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl , Blogger