Hean Stay On - świetna i tania baza pod cienie

niedziela, 9 listopada 2014

Robiąc zdjęcia i pisząc tę notkę w mojej głowie rozbrzmiewa jedno pytanie: "Dlaczego ja jeszcze o niej nie pisałam?!". Używam tej bazy od prawie trzech lat, a dopiero dziś przybywam z recenzją... Ale czytając różne blogi wiem, że nie tylko ja tak mam :) Na bieżąco recenzujemy wszystkie "epizody" przewijające się przez naszą kosmetyczkę, a o stałych bywalcach czasem zapominamy :)


Baza znajduje się w plastikowym słoiczku. Wiem, że pewnie część z Was ma uprzedzenia do tej formy po niektórych złych doświadczeniach (plastelinowate bazy typu Kobo, które ciężko się rozprowadzają, szybko zasychają i przedwcześnie lądują w śmietniku), ale uwierzcie mi, że tutaj będzie zupełnie inaczej ;) Co prawda opakowanie jest nieco niedopracowane, ponieważ słoiczek nie zawsze chce się dobrze dokręcić za pierwszym podejściem, ale nie powoduje to szybszego wysychania bazy. Jest to również (niestety) wątpliwe higienicznie rozwiązanie i właścicielki długich paznokci będą miały problem.



Baza pachnie trochę... słodką gumą? Ale czuć to głównie po przytknięciu nosa do opakowania, wiadomo że na co dzień nikt tego nie robi :P Konsystencja jest tutaj bardzo istotna - taka jakby śliska, maślana, ale nie tłusta. Idealnie łatwo rozprowadza się na powiece (w przeciwieństwie do plastelinowatych baz, które się grudkują i trzeba poświęcić im mnóstwo uwagi, żeby porządnie rozprowadzić...). Prawie przezroczysta, więc osoby, które oczekują ujednolicenia koloru powieki będą zawiedzione.


Mimo tej specyficznej, maślanej konsystencji, baza po chwili nieco zastyga/wysycha na powiece, dzięki czemu nie musimy się bać o placek koloru nie do roztarcia, który przyklei się do powieki tuż po przyłożeniu pędzla. Nic z tych rzeczy, cienie bardzo łatwo się na bazę nanoszą, świetnie łapią przyczepność, a ich dalsze rozcieranie nie stanowi żadnego problemu. Baza bardzo dobrze podbija kolor cieni, co uwieczniłam na następnym zdjęciu, a także przedłuża ich trwałość. Maluję się koło 6-8, wracam koło 16-20, a często bywa tak, że nadal wyglądam jeszcze całkiem nieźle ;) Więc co tu dużo mówić, z bazy jestem bardzo, bardzo zadowolona. Z całą pewnością mają tu również znaczenie kwestie indywidualne (szybkość wydzielania sebum), moje powieki nie przetłuszczają się mocno, więc to też ma wpływ. Warto również dodać, że wraz z upływem czasu z bazą NAPRAWDĘ nic się nie dzieje, nie gęstnieje, nie zastyga, nie grudkuje. W moim egzamplarzu niedawno minął termin ważności, więc baza idzie na emeryturę, ale myślę, że to świetna inwestycja. 


Na powyższym zdjęciu są 2 cienie nałożone bez bazy oraz na bazę Hean - fioletowo-śliwkowy cień z paletki Sleek Oh So Special oraz bohater niedawnej notki (klik) My Secret Matt o numerze 507.

Cena: ok. 15 zł
Pojemność: 14g 

Jeżeli chodzi o dostępność, myślę że nie warto składać zamówienia tylko dla tej bazy, bo koszt przesyłki znacząco wpłynie na całokształt zamówienia, Hean sprzedaje swoje produkty również w wielu punktach w Polsce (głównie małe, niesieciowe drogerie), można to sprawdzić TUTAJ. Sama widziałam tę bazę stacjonarnie w Gdyni na Hali Targowej :)

Podsumowując, świetna baza za niewielkie pieniądze - duża pojemność, świetna wydajność, niska cena, dobra dostępność, bardzo łatwe rozprowadzanie, polepszenie przyczepności cieni, podbicie ich koloru i zwiększenie trwałości, do tego łatwość ich rozcierania i fakt, że z bazą nawet po długim czasie nic się nie dzieje... Jedynym minusem, którego mogę się doszukać, to niedopracowane opakowanie, które nie zawsze się łatwo dokręca i wątpliwość higieniczna nabierania bazy palcami. Ogólnie polecam gorąco! Jeżeli macie uprzedzenia do słoiczków po wcześniejszych mniej przyjemnych doświadczeniach, polecam dać jeszcze jedną szansę - tutaj jest coś innego, głównie za sprawą zupełnie odmiennej konsystencji.

Moja baza idzie na emeryturę z powodu upływu terminu przydatności, teraz czaję się na zachwalaną wszędzie Lumene. Polecacie ją? :)

Inne posty

111 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  2. Mam trzy bazy pod cienie w tym jedną właśnie z Hean i drugą Artdeco. Przyznam, że najlepiej spisuje się właśnie Hean! :) Bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hean przebił Artdeco? No to nieźle :) Artdeco nie miałam, ale słyszałam wiele dobrego

      Usuń
  3. akurat ostatnio robiłam zamówienie z hean ale tej bazy nie zamówiłam i teraz żałuję bo moja z artdeco zrobiła się dziwnej konsystencji i jest do bani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Artdeco pewnie jak z Kobo, robi się z niej plastelina? Może uda Ci się znaleźć Hean stacjonarnie niedaleko domu? Sprawdź, link jest w poście :)

      Usuń
  4. Używałam jej, ale mnie nie zachwyciła ;/ Lumene też mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukam właśnie jakiejś dobrej bazy pod cienie, szkoda że ta marka jest słabo dostępna stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy tak słabo.. :) Sporo mają punktów sprzedaży, link w poście :)

      Usuń
  6. To chyba moja ulubiona baza, żadna inna tak nie przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na nią ochotę ale nigdzie jej nie widziałam a jakoś nie po drodze mi z zamówieniem z Hean na razie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź link z posta, mają wiele punktów stacjonarnych :)

      Usuń
  8. Miałam tą bazę, to prawda z tym słoiczkiem, czasem nie sposób go odkręcić. Wydajna do przesady, nie sposób ją skończyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jej się chyba nie da zużyć, u mnie też nie dobiła dna

      Usuń
  9. Ja mam Kobo i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo ją masz? U mnie po kilku miesiącach była nie do użytku :(

      Usuń
  10. Jedyną bazą jaką miałam była baza pod cienie marki Bell. Nawet byłam z niej zadowolona z tego co pamietam :) ale jako wrażliwiec i alergik staram się jak najmniej nakładać na powieki, na oczy by ograniczyć i minimalizować wystąpienie podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, alergia kiepska sprawa, trzeba mocno uważać czego się używa :(

      Usuń
  11. Uwielbiam ją! :) A bazy z Lumene nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób ją zachwala, jestem ciekawa :)

      Usuń
  12. Używam jej od dwóch lat, a zostało jeszcze z pół opakowania :O Widzę, że prędzej się przeterminuje, niż zużyję ją do końca ;) Ja nigdy nie miałam problemów z dokręcaniem słoiczka, a zapach jak dla mnie jest dziwaczny, no ale tak jak napisałaś - nikt tego nie wącha namiętnie :D Zresztą nie doznaniom zapachowym ma służyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też niestety pół słoiczka wyląduje w koszu, jest piekielnie wydajna :) Z tym słoiczkiem może kwestia egzamplarza :)

      Usuń
  13. Słyszałam, że jest świetna, ale sama jeszcze jej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. nieraz zraziłam się do tańszych baz, moim ulubieńcem jest artdeco i boję się ją zdradzić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym z powyższych komentarzy napisano, że Hean jest lepsza od Artdeco, sama nie mam porównania, ale może warto sprawdzić? :)

      Usuń
  15. kupię ją na 100% jak skończę moją z essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie wydobywa kolor z cieni ;))

    Znam to uczucie o którym napisałaś u mnie na blogu. Ja mam tak samo, juz jak byłam mała to chowalams ię w łazience, żeby nikt nie zwracał na mnie uwagi i, żebym mogła pobyuc sposób... Ale jesli nie możesz tomoże spróbuj sportów ;) Tak, jak pisałam w notce, jakiś squash, siłownia, coś cokolwiek i będziesz miała okazje wyjść i jakos poukładać sobie wszystko w głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, bardzo ładnie wydobywa. Dziękuję, że się odezwałaś :) Odskocznia zawsze jest potrzebna człowiekowi, dla mnie pewną jej formą jest blogowanie :) Niestety mało sportów lubię, więc będzie ciężko coś dla mnie wybrać, ale może mi się uda kiedyś przekonać :)

      Usuń
  17. Od dawna w moich 'must have', ale od początku wakacji cieni używam max raz w miesiącu, także zakup czasowo odłożony i nie wiem, czy w ogóle będzie mi potrzebna kiedykolwiek? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się przyda, teraz lub później! :)

      Usuń
  18. Nie miałam ale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja ulubiona od dłuższego czasu baza :) Zgadzam się w 100 % z jej opisem. Dziękuję za odwiedziny. Bardzo sympatycznie tu u Ciebie i jesteś tak naturalnie śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo ją lubię i cieszę się, że się zgadzamy :) Bardzo dziękuję za te przemiłe słowa, dawno nie słyszałam (czytałam?) tak miłego komplementu :) Naturalnie śliczna nie jestem, niestety moja cera ma wiele doskonałości :( Ale miło mi bardzo!

      Usuń
  20. Mam tą bazę i dla mnie jest do kitu, obojętnie jak ją próbuje nakładać, czy solo czy na korektor czy na krem, czy dłużej rozgrzeje w palcach czy od razu ze słoiczka ZAWSZE sie okropnie roluje i cienie się na niej ważą, coś strasznego, nikomu nie poleciłabym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś z nią nie tak, jakiś felerny egzemplarz? Nigdy mi się nie zrolowała, cienie też się nie warzą...

      Usuń
  21. na bazie cienie wyglądają rzeczywiście lepiej, fajnie podbija kolor :) A codo długich paznokci i baz słoiczku.. skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niejedna kobieta ma z tym problem, ja na szczęście mam krótkie, ale wystarczy że są trochę dłuższe niż zwykle i już się wkurzam, a co dopiero właścicielki takich mega długich :)

      Usuń
  22. też mam, nie da się jej wykończyć ;) na razie przerzuciłam się znowu na artdeco żeby porównać, ne hean lepiej się pracuje ale jednak trwałość na ardeco na moich powiekach lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest super wydajna :) Artdeco nie miałam jeszcze nigdy :)

      Usuń
  23. Tak ją zachwalasz, że chyba zacznę jej szukać w sklepach! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Różnica rzeczywiście znaczna. ;] Ja najczęściej używam kamuflażu jako bazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej metodzie :) Niestety na razie nie wypróbuję, nie mam żadnego kamuflażu :(

      Usuń
  25. Znam tą bazę lubię ją, moim zdaniem konsystencja, wygląd i działanie identyczne jak baza z Kobo. Kolejna rzecz taka, że oddałam ją siostrze ponieważ ostatnimi czasy malując oczy używam korektora i pudru. Jest z tym więcej zabawy ale już wyrobiłam sobie taki nawyk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty? Dla mnie to zupełne przeciwieństwo Kobo, tamta baza to był dla mnie koszmar :D

      Usuń
  26. Zgadzam się z Twoja opinią, baza jest świetna, używam ją codziennie, już drugi słoiczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super :) Często się zgadzamy :)

      Usuń
  27. Fajnie wygląd na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja używam bazy z Igruszki :) ma bardziej kremową konsystencję

    OdpowiedzUsuń
  30. Obecnie posiadam bazę pod cienie od ingrid. Taka sobie jest. Taż mam w planie kupić sobie bazę marki lumene,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak się sprawdzi Lumene :)

      Usuń
  31. fajnie napisana recenzja :))
    nie spotkałam się z tym kosmetykiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Baza to dla mnie niezbędnik :)

      Usuń
  32. Chętnie jej poszukam no baza essence którą mam od jakiegoś czasu to koszmarek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam ją i jestem w trakcie testów :)

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo ładnie podbija cienie! ja mam bazę z Avonu, ją trochę kiepsko się rozprowadza

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie próbowałam jeszcze bazy pod cienie ale pewnie dlatego ze niezbyt czesto maluję się cieniami ale dobrze wiedzieć, ze jest taki już sprawdzony kosmetyk :) jak go przyuważę gdzieś to zapewne wpadnie do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo dobrego słyszałam o tej bazie na razie kończę I love stage od essence oraz avon, na codzien pod dzienne makijaze zdarza mi sie uzywac korektora rozswietlajacego :)baza hean czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz zadowolona :) I love stage jest baaaaardzo średnia dla mnie :)

      Usuń
  37. Wydaje się być fajna, ale ja nie używam cieni do powiek, więc nie przyda mi się. ;)
    Pozdrawiam, justysxo

    OdpowiedzUsuń
  38. the information is very good and very interesting., ... ... I like this blog very creative and nice

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję za komentarz :))
    Bardzo fajny blog ! Obserwuję :)
    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. takiej bazy właśnie mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nie spotkałam nigdzie tej bazy, póki co jestem wierna tej z Art Deco ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetnie podbił kolor ;) Ja używam ciągle bazy z Virtual ;)
    A ja doskonale znam to, że najciężej się zabrać za recenzję stałych bywalców ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Virtual nie miałam :) Dobrze, że nie jestem sama :)

      Usuń
  43. Używam teraz bazy z Paese i jak na moje potrzeby jest wystarczająca - nie mam tłustych powiek, ale czasem coś się z nimi dzieje i cienie gromadzą się w załamaniach lub blakną i zikają, ona w tych momentach sobie radzi ;) O bazie z Hean czytałam wiele dobrego i mam zamiar ją kupić, kiedy skończę tę aktualną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że znalazłaś produkt, który Ci odpowiada :) Hean polecam :)

      Usuń
  44. Brzmi bardzo interesujaco!!!
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna :) Pozdrawiam również :)

      Usuń
  45. Ja na razie mam bazę z Ingrid - i daje radę z moimi tłustymi powiekami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ingrid nie miałam :) Ale dobrze, że daje radę :)

      Usuń
  46. Miałam różne bazy, ale jak na razie Hean jest na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoje zdanie, Hean wygrywa z wieloma :)

      Usuń
  47. Miałam tę bazę i byłam z niej bardzo zadowolona :) Niesamowicie podbijała kolor cieni, a do tego zwiększała ich "żywotność" na powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kończy się moja baza pod cienie z ArtDeco także rozejrzę się za tą z Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Sama mam zamiar kupić jakąś dobrą bazę pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wybór jest prosty :)

      Usuń
  50. Jest i Hean :) Ja za to jedną bazę mogłabym Ci stanowczo odradzić... Ale Ty wiesz już, która to ;)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

UWAGA! Komentarze z reklamami i linkami do blogów SĄ KASOWANE!!! Wystarczy wejść w profil użytkownika, by trafić na bloga osoby komentującej.