sobota, 13 października 2012

Max Factor, Creme Puff 05 Translucent

Puder transparentny, który nie jest transparentny? Takie rzeczy to tylko w Max Factor :)

Max Factor Creme Puff 05 Translucent transparentny

Od jakiegoś czasu jestem posiadaczką dwóch opakowań pudru MF Creme Puff, jedno już sięga dna i używam go u TŻ, drugie mam w domu. Kupowałam w baaaardzo atrakcyjnej cenie, około 22 zł? Czy warto? Za taką cenę - zdecydowanie tak. Ale w cenie regularnej już niekoniecznie ;)

Max Factor Creme Puff 05 Translucent transparentny
Opakowanie klasyczne, ale niezbyt porządne... Plastik jest cienki, nie ma żadnego zatrzasku ani możliwości zakręcenia (należy po prostu podnieść pokrywkę do góry), więc raczej kiepskie rozwiązanie do noszenia w torebce... Dystrybutor mistrzowsko zasłonił skład naklejką :P

Max Factor Creme Puff 05 Translucent transparentny

Zapach jest mocno babciny... Mi nie przeszkadza, ale też nie przypadł mi do gustu. Puder jest drobno zmielony, łatwo nanosi się na pędzel i jest bardzo wydajny, wystarczy naprawdę niewiele do pokrycia całej buźki. Nie pyli w czasie nabierania.

Max Factor Creme Puff 05 Translucent transparentny porównanie
Specjalnie nie robiłam jaśniejszych zdjęć, bo wówczas kolor byłby przekłamany, więc wybaczcie brzydkie tło :P

Poważną wadą jest kolor... Kupiłam najjaśniejszy, nazywa się Translucent, ale jest naprawdę ciemny! Niestety moją skórę przyciemnia, nie pasuje mi :( Dla porównania wstawiam zdjęcie - po lewej Max Factor Creme Puff 05 Creme Puff, po prawej Synergen 03 Vanilla... Różnica jest duża ;)

Producent często pisze, że jest to produkt typu 2w1 - lekki podkład i puder w jednym, zupełnie się z tym nie zgadzam, nie zauważam żadnego szczególnego krycia ani wyrównywania kolorytu, dla mnie to po prostu puder prasowany, zgodnie z naklejką na opakowaniu.

Trwałość określam jako zupełnie przeciętną, puder sprawuje się różnie w zależności od intensywności dnia -  czasami matuje 3-4 godziny (intensywny dzień), a czasami nawet 6-7 (leniwy dzień). Na mojej mieszanej cerze to całkiem dobry wynik, choć nie powala.

Warto wspomnieć, że pudru jest aż 21g, podczas gdy przeciętne prasowańce zawierają tylko około 9g - jak na przykład Synergen. Więc również i cena ma prawo być dwukrotnie wyższa. Jednak 41,99 zł to zbrodnia w biały dzień, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że w internecie można go kupić już za 16 zł + przesyłka i to od wiarygodnych sprzedawców! Nawet z przesyłką wyjdzie dużo taniej.

Ogólnie nawet lubię ten puder, ale tylko dlatego, że wydałam na niego nieco ponad 20 zł ;) Uważam, że nie jest wart swojej ceny regularnej, po prostu to zwykły, dobry puder. Kolorystyka jest beznadziejna, najjaśniejszy odcień jest ciemny, więc bladolice nie znajdą nic dla siebie, informacje o możliwości stosowania jako produkt 2w1 (podkład+puder) można włożyć między bajki, a matuje po prostu dobrze.

Myślę, że warto go kupić, choćby dla spróbowania, ale tylko przez internet lub w atrakcyjnej promocji. W KWC zbiera takie noty, że aż żal nie spróbować ;)

Cena: 41,99 zł
Pojemność: 21g
Dziękuję za odwiedziny! :)

Jeżeli podoba Ci się tutaj - polub mnie na Facebooku oraz Instagramie,
będzie mi bardzo miło, a Ty nie przegapisz żadnych nowości! :)



39 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba opakowanie ale skoro ba babciny zapach to na pewno się nie skuszę ;) Dla mnie puder musi być bezzapachowy albo przynajmniej ładnie pachnieć :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest wcale jakiś straszny :)

      Usuń
    2. Zapach bardzo przyjemny, kupilam 1 pozniej poszlam po 2 nastepne. Puder jest poprostu rewelacyjny, a ta recenzja dla mnie nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscią.

      Usuń
    3. Zapach bardzo przyjemny, kupilam 1 pozniej poszlam po 2 nastepne. Puder jest poprostu rewelacyjny, a ta recenzja dla mnie nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscią.

      Usuń
    4. Nie ma dla Ciebie nic wspólnego z rzeczywistością, że puder okazał się niemal pomarańczowy na MOJEJ twarzy? ;))) Przecież każdy ma inny odcień skóry, jeśli Tobie pasuje to nic, tylko się cieszyć.

      Usuń
  2. Kupiłam kiedyś ten kosmetyk, korzystając z promocji. Odcień transluscent, nazwa zachęcająca. Byłam przekonana, ze dostosuje się do mojego kolorytu, a tu nic z tego. Jest za ciemny i za pomarańczowy. Kompletnie mi nie pasuje... Wykańczam jako bronzer. Jego jedyną zaletą jest zapach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go, też mnie nie zachwycił, ot przeciętny puder :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi jest ciężko trafić na taki puder, o którym mogłabym powiedzieć "dobry" ;) Skoro mówisz, że ten jest ok, to może warto spróbować... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z tego co wiem istnieje taki sam ale sypki i ten jest bialy jak mąka

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba najgorszy puder z Max Factor...ja polecam jego brata niestety nie pamiętam nazwy, ale jest to puder sypki, transparentny (i naprawde taki jest), w zakręcanym plastikowym słoiczku. Plus za pacynkę w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie zdecydowanie za ciemny:(

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś go miałam i strasznie mi podpasował :) na pewno kupię jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie też byłby za ciemny i zdecydowanie za drogi, już wolę Eveline gdzie kosztuje grosze, a ma lepsze odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dostałam kiedyś ten puder w gratisie do innego zakupu i wtedy jeszcze był transparentny, widocznie po drodze ktoś przekombinował :( Inna sprawa, że sam puder to zwykły produkt, jakich wiele na rynku - nic nie tłumaczy tej ceny, tak więc zgadzam się z Tobą w zupełności.

    OdpowiedzUsuń
  11. mi nie odpowiada właśnie z powodu koloru:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam na tym pudrem, tylko tak jak mówisz lepiej chyba zamówić go na allegro, bo inaczej wychodzi dość drogo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam ostatnio artykuł o MaxFactorze i to jest jeden z jego pierwszych produktów :) Pewnie dlatego cały czas ma babciny zapach ;) Osobiście unikam tego typu kosmetyków, ze względu na zapychacze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to czytałam :) No ale skoro puder jest już tyle lat na rynku, mogliby wzbogacić gamę kolorystyczną :)

      Usuń
  14. Uwielbiam ten puder, idealnie matuje moją buźke :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go miałam przez krótką chwilę, oddałam go mamie ale bo jednak średnio się z nim polubiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię go, ale ubrudzenie ubrań nim nie należy do najtrudniejszych rzeczy ;)
    i jestem podobnego zdania w kwestii ceny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ciemny faktycznie :( A opakowanie - szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
  18. eee nie ciekawy ;p skoro dla Ciebie za ciemny to ja bym jak murzynka wyglądała

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm... Z tym kolorem to nie za ciekawie. W tej cenie i od takiej firmy można wymagać nieco więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przymierzałam się kiedyś do jego zakupu, ale nie umiałam właśnie utrafić koloru, wszystkie wydawały się za ciemne :/

    OdpowiedzUsuń
  21. tego koloru uzywam jako bronzera...swietnie sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam Creme Puff i również uważam, że jest to przeciętny puder. Translucent dla mnie też był za ciemny i mogłam stosować go tylko latem na lekko opaloną twarz.

    OdpowiedzUsuń
  23. mam na niego bardzo wielką chęć :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. ja jakoś nie mogę trafić na puder idealny :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Może spróbuję, bo nie używam podkładu a lekkie przyciemnienie skóry może by było fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdybym mogła używać na dłuższą metę tradycyjnej kolorówki do twarzy to pewnie już dawno kupiłabym go (z ogólnej sympatii do MF ;)). Chociaż teraz jak patrzę na odcień to myślę, że byłby dla mnie zdecydowanie za ciemny. Szkoda, że nie wypuszcza prawdziwego translucenta.

    OdpowiedzUsuń
  27. hey :)

    Moja mama od wielu lat jest wierna temu prodktowi, uzywa nr 41 jest chyba jaśniejszy niż ten Translucent, ale moge się mylic :), jest zadowolona, słyszaąłm, że to jest kultowy prudokut MaxFactora wiele kobiet go dalej kupuje, a jest ok 20 lat na rynku :)

    Pozdrawiam i obserwuję podoba mi się Twoj blog

    M :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam go nabyć, ale pooglądałam zdjęcia w sieci i mi się odechciało. Nie ma dla mnie koloru ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. mam, używam. Jest ok. Także kupuję tylko na promocjach :) Inaczej jest za drogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Też kupiłam w Rossmanie na promocji, ale w internecie zamówiłam tylko za 20zł i na dodatek to stała cena! :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, zostaw komentarz :)

Copyright © 2017 BASIA-BLOG.pl